Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

agent102

Dzien kobiet

Polecane posty

Hej Zastanawiam sie nad swoim zwiazkiem czaly czas szukam odpowiedzi i nie wiem co mam robić. Czy uważacie, że mój chłopak zachowal sie w pożadku nie spędzając ze mną dnia kobiet ? Ostatnimi czasy nie spedzamy ze sobą dużo czasu, gdyz w przewie miedzy semestralnej zaczęlam pracowac i mimo, iż moj chłopak konczy prace o 16 to proponuje mi ze przyjedzie o 21( ja mieszkam na stancji on u brata za mastem, ja nie mam mozliwosci przyjechania do niego nie mam samochodu), a to jest za pozno gdyz musze wstawac do pracy o godzinie 5. Więc nie widywalismy sie raz w tygodniu, na weekend jezdzimy do domu rodzinnego. Zawsze irytuje mnie to ze widzimy sie z nim tylko w sobote u jego znajomych i mimo iz pijemy alko razem to on zawsze jest pijany jak szpadel i na drugi dizen spi do godziny 12. Moze to byc troche śmieszne, że jestem zla na niego ze za duzo spi. Ale zawsze mazylam zeby ze swoim chlopakiem pojsc w niedizelne popoludnie na spacer, a jak jestesmy ze soba 2 lata to to nigdy nie mialo miejsca, bo potem oglda telewizje, jest mi bardzo przykro z tego powodu, I ROZMAWIALISMY O TYM NIE RAZ. Ale ostatnio troche przegiol. Jak wspomnialam na tygodniu sie widzielismy tylko raz w sobote sie nie odzywal wiec poszlam do baru z kolezanką(jestem troche p******a, wiem ale zawsze czekam na jego inicjatywe). Ale w nieidzele tak przegial pałe ze sie o ogole tego nie spodziewalam. Wiedzial dokladnie ze bede wraca do miasat w ktorym studiuje buse po godz 16 bo on mial zostac w domu, a z zyczeniami zadzownil jak bylam juz w busie. Bylo mi strasznie przykro caly dizen czekalam na niego a w domu rodzinnym mieszka ode mnie kilometr dalej. Powiedizalam mu ze koniec z nami on nalega na spotkanie. Powiedzcie mi czy to dla was wydaje sie smieszne blache? Czy normalne ze tak zareagowałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce mu sie. radzę go odstawić na kilka tygodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tych weekendach juz rozmaiwalismy przy każdej kłotni,zawsze zapewnia, że się zmieni a jestcorazgorzej. 2 lata temuw rzyciu nie pomyslalabym, ze tak postąpi, na nasz pierwszy dizen kobiet przyjechał specjalnie do mnie z kwiatkiem 120 km. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola z przedszkola
Jemu już nie zależy. Jeżeli chcesz, żeby "wrócił" to musisz go odstawić na chwilę, zająć się sobą, mieć miało czasu dla niego, zdystansować się i jednocześnie bardziej wyjątkowo zadbać o siebie, to może łaskawie Cię zauważy i go trochę pobudzisz do działania, żeby znów zaczął Cię zdobywać, a nie zbywać jak teraz to robi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i bym Ci coś napisała, ale tak piszesz chaotycznie, że albo ja jestem zmęczona po całym dniu, albo ty piszesz nie zrozumiale, lubię teksty zwięzłe i na temat, a nie jakiś monodramy, jedyne co wywnioskowałam, to Twój problem jest błahy i dziecinny,czepiasz się o bzdurę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój dzień kobiet był udany, i aż nabrałam ochoty na ponowny wypad do kfc, takie fajne akcje jak ta z wapniakiem tam organizują: https://www.youtube.com/watch?v=3Jy-b44X4Fg im więcej miłośc tym lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×