Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość toOstatniMoment

depresja i coraz częstsze myśli o samobójstwie...

Polecane posty

Gość toOstatniMoment

Moja depresja (po tym jak rzuciła mnie dziewczyna) z każdym dniem jest coraz większa, wyrzucili mnie już z pracy (nie miałem siły wstawać do niej) opuścili mnie wszyscy znajomi. Mam wspaniałych rodziców i rodzeństwo (niestety mieszkają daleko ode mnie - nie chce też ich już zadręczać swoimi problemami (mają swoje) Tylko świadomość, że moja śmierć skrzywdzi ich najbardziej trzyma mnie jakoś przy życiu, właściwie to nie jest życie, odkąd mnie zostawiła ja już nie żyje... upijałem się codziennie, jak brakowało kasy to jabolami, czymkolwiek co miało %, teraz już nawet pić nie mogę, od razu zwracam i mam straszne bóle brzucha nic już nie przynosi mi ulgi, wiem, że potrzebuję pomocy, to ostatni moment, powiedzcie mi do kogo mogę się zgłosić? Dodam, ze nie jestem gówniarzem, mam 32 lata. Ostatnio już nawet zaplanowałem jak skończę ze sobą, chcę tak żeby moje narządy przydałby się komuś na przeszczep. może w ten sposób komuś się przydam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaja sobie robisz, a ja naprawdę się zaczęłam się o Ciebie martwić .:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I z powodu narzadow zglaszasz temat na kafe? Bo tu sa k***a spece od narzadow? Jaja sobie robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toOstatniMoment
nie robię, po prostu może po śmierci ktoś będzie miał jakiś pożytek ze mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja chcesz narządy porozdawać to chlanie wódy nie jest najlepszym pomysłem. Zresztą, pijany ma szczęście, skoczysz po pijaku z okna i szczęśliwie się nie zabijesz tylko będziesz 50 lat żył jak warzywko ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przejdzie ci miałem to samo powiedziała mi że już mnie nie kocha zacznij się spotykać z inną to ja k***ica weźmie i będziesz miał satysfakcje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie trochę czasu, np. rok. Zawsze zdążysz się zabić - jak po roku takie myśli ci nie przejdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ej no proszę cię . też miałam to samo co ty i jedyne rozwiązanie to psychiatra i lek antydepresyjny mówię poważnie. to ci tylko pomoże się podnieść i po kilku tygodniach człowieku będziesz patrzeć na całą przeszłość inaczej z optymizmem wiem co mówię tak się z tego stanu depresyjnego wychodzi jak z grypy. nie ma sensu się męczyc.. myśli samobójcze same znikną zobaczysz obiecuje ci to ale wes idź do lekarza! to się da wyleczyć szybciej niż myślisz! będziesz jak nowonarodzony a na była spojrzysz z politowaniem i znajdziesz inną..,wspomnisz moje słowa;-) buzkb!:-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toOstatniMoment:))) poczekaj na dziadka putinka:)))to juz niedlugo:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co udaj się do psychoterapety. To nie jest lekarz, a spotkanie z nim polega na rozmowie. Psychoterapeuta umie określi jaki jest twój problem i ewentualnie skieruje Cię do lekarza. Psychoterapeuci w Poradniach Zdrowia Psychicznego przyjmują bezpłatnie. Jak są myśli samobójcze najlepiej udać się prosto do psychiatry. Wiem, że wyraz psychiatra może Ci się źle kojarzyć,ale uwierz mi ten lekarz może Ci pomóc. Jeśli będziesz miała naprawdę groźne zamiary i myśli samobójcze możesz się udać bezpośrednio do szpitala na oodział psychiatryczny. Tam Ci pomoga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To prawda.,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedy ja byłam w takim stanie, to znajomi wysłali mnie do Harmonii Myśli i Ciała w Warszawie. No i od tamtej pory moje życie zmieniło się o 180 stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×