Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy przyjechac na slub brata

Polecane posty

Gość gość

moj brat jako prezent na boze narodzenie ode mnie mogl sobie wybrac cos do ubrania. Wybral spodnie za 120 zl. ja od niego dostalam perfume za 20 zl. nie chodzi mi o pieniadze, ale uwazam, ze to troche nie w porzadku. ogolnie nie mamy zbyt dobrego kontaktu. widujemy sie tylko na swieta, gdyz mieszkam za granica. on planuje slub. tutaj pozostaje kwestia prezentu i mojego przyjazdu. on na pewno sobie mysli, ze dostanie ode mnie ogromna sumke bo ja przeciez zarabiam w euro. nie sadze zeby on mi sie tym samym odwdzieczl tak jak w kwesti prezentu pod choinke. my w ogole ze soba nie rozmawiamy. z jego narzeczona tez raczej kolezankami nie zostaniemy. to jest dla mnie prawie obcy czlowiek. nie chce mi sie jechac 1000 km na jego slub. czy mam racje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja myśle, że Tobie jednak chodzi o pieniądze. Poza tym to Twój brat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co z tego, że brat? Po co jechać na wesele kogoś, kogo się zwyczajnie nie lubi? A po weselu będzie się myśleć o wydanej kasie na prezent i podróż. Lepiej sobie darować i wymigać się konieczną obecnością w pracy, a bratu ewentualnie coś wysłać w prezencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i co z tego,ze nie macie mega dobrego kontaktu ale zawsze to twoj brat, rodzenstwo moze nie liczy na konkretna sume tylko na to ze bedziesz w tym waznym dla niego dniu? a jak umrze tez nie przyjedziesz? bo co? wypadaloby zatankowac samochod I kupic wiazanke ? lub bo ci sie nie chce? nie chcesz to nie jedz ale dla mnie to dziwne,rozumiem kolezanka badz jaka kuzynka/kuzyn ale rodzenstwo to zawsze najblizsza rodzina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorce chodzi tylko o pieniadze! A tak poza tym boli ja ,ze brat kupil jej cos skromnego a ona biedaczka sie tak wykosztowala!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
pieniadze to jest jedna rzecz. kiedys pozyczylam mojemu bratu pieniadze na samochod. on wyszedl z zalozenia, ze mu sie nalezy bo ja je przeciez mam. nie lubie takiej postawy. ja tez na nie pracuje i nie lubie wyrzucac w bloto. boje sie, ze ciagle bedzie ode mnie wymagany sponsoring.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FOPSIKKK
znam takie jak ty. materialistki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
jasne, bo ja moge cala rodzine sponsorowac. jak ja potrzebowalam finansowego wsparcia jako studentka to uslyszalam, ze to moja decyzja o studiach za granica i powinnam wiecej pracowac. moja rodzina wcale taka biedna nie jest. dzisiaj jak komus potrzebna jest porzyczka to do mnie. wczesniej nikogo nie interesowalo , ze nie mialam czasu wolnego, bylam zmeczona bo albo praca albo uczelnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znacie, pewnie z autopsji, bo jesteście jak ten brat, który liczy na kasę od innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To oni ci kasy żałowali, a ty potem pożyczałaś zamiast powiedzieć, że powinni więcej pracować? Mało cię nauczyli w rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjedz i daj mu bardzo tani prezent.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie, przyjedź, ucałuj, daj mało kasy i powiedz, że najbardziej liczy się twoja obecność :D A potem czekaj na obgadywanie przez rodzinę, która tę obecność doceniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym przyjechala na slub ale mega bliskich relacji nie utrzymywala - na dystans skoro tak sie o nich wypowiadasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
tak zalowali mi kasy, dzisiaj oczywiscie do mnie jak cos trzeba. na samochod mu pozyczylam bo cala rodzina na mnie naskakiwala. on nie byl mi w stanie i tak splacic tego dlugu i moja mama to zrobila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz dla mnie było by to nie do pomyślenia nie pójść na ślub brata. Myślę, że jak nie pójdziesz to zaostrzysz konflikt, albo będzie jeszcze gorzej w przyszłości. Poza tym co do kwestii pieniędzy myślę, że brat dał Ci taki prezent na jaki go stać. Ty zarabiasz więcej, więc czego się czepiasz go? Mój brat jest młodszy i zawsze zarabiał mniej (ja też pracowałam za granicą) ale np na jego 18stkę nie było mi szkoda w prezencie opłacić mu prawa jazdy, kiedy on kupił mi kosmetyki za max 50 zł i nigdy mu tego nie wygarniałam, bo wiem, że zarabia dużo mniej, ale liczył się fakt, że pamiętał i dał prezent., a za ile to już jest nie ważne. Sama go pytałaś jaki chce dostac prezent, wiec o co halo, trzabylo mu kupic nie pytajac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
co do tej pozyczki na samochod. to wtedy on nie pracowal, twierdzil, ze znajdzie prace, ale nie wyszlo mu z tym. samochod chcial miec lepszy, nie byle co i kupil auto, ktorego nie byl w stanie utrzymac /splacic. dzisiaj juz pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chcesz jechac bo brat ci kupil prezent na swita za 20 zl a ty mu za 120. brak klasy z twojej str. wcale sie nie dziwie ze kupil ci cos takiego bo sama mowisz ze ty zarabiasz w euro a on nie. Moglas mu cos kupic tanszego Brat liczy-niech se liczy. ty tak sobie wmawiasz. jedz i daj normalny prezent a nie jak pani z zagranicy drogi. To mimo wszystko twoj brat. Jedz chociaz do tego Kosciola jak na wesele nie chcesz. Wiadomo jak na wesele nie idziesz to prezentu nie dawaj ani kasy. Zyczenia buzi buzi wzglednie kwiatkii obowiazek spelniony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sorry ty mu pozyczalas na samochod bo rodzina naskakiwala? ja nigdy w zyciu bym sie tak nie zblaznila jak twoj brat, jezeli chcialabym komukolwiek cokolwiek pozyczyc poszlabym sama a nie zalatwiala - bo tak to wyglada - przez kogos :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
"Poza tym co do kwestii pieniędzy myślę, że brat dał Ci taki prezent na jaki go stać. Ty zarabiasz więcej, więc czego się czepiasz go? Mój brat jest młodszy i zawsze zarabiał mniej (ja też pracowałam za granicą) ale np na jego 18stkę nie było mi szkoda w prezencie opłacić mu prawa jazdy, kiedy on kupił mi kosmetyki za max 50 zł i nigdy mu tego nie wygarniałam, bo wiem, że zarabia dużo mniej, ale liczył się fakt, że pamiętał i dał prezent., a za ile to już jest nie ważne. Sama go pytałaś jaki chce dostac prezent, wiec o co halo, trzabylo mu kupic nie pytajac ..." twoj brat byl wtedy uczniem. boj ostatnio kupil auto za 25.000zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ze sobie ktos liczy na drogi prezent to nie twoja sprawa, niech sobie liczy a ty kup normalny prezent typu posciel albo rzuc 300-500 zł i tyle. To ze zarabiasz w euro nie znaczy ze masz zaraz w euro koperte wypchac myslisz sobie to mnie obgadaja-NO TRUDNO i tak nie macie dobrych stosunkow wiec cie to nie powinno obejsc. Ty obowiazek spelnisz zabawisz sie a brat jak chce niech sie gniewa. Powinnas mimo to jechac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MATERIALISTKA Z CIEBIE AUTORKO :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak nie przyjedziesz to dopiero zostaniesz materialistka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
"sorry ty mu pozyczalas na samochod bo rodzina naskakiwala? ja nigdy w zyciu bym sie tak nie zblaznila jak twoj brat, jezeli chcialabym komukolwiek cokolwiek pozyczyc poszlabym sama a nie zalatwiala - bo tak to wyglada - przez kogos" z z z moj brat nie prosil mnie o pozyczke. dopiero jak nie chcialam mu pieniedzy pozyczyc to mi wykrzyczal w twarz jaka ja to zla jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Journalisttt6724
szkoda ci kasy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wogole nie rozumiem brata , nie pracowal a chcial lepszy samochod I jeszcze zeby ktos mu na niego pozyczyl. nie stac mnie to nie kupuje - proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie masz racji. Jest to twój brat- jeszcze mozecie sie do siebie zbliżyć. A ślub to przeważnie raz w życiu sie bierze. Wiec ja pojechałabym, wsadziłabym w koperte tyle na ile mnie stać. A Ty sama zdecyduj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bedziesz miala takie podejscie do wszystkich jak do brata jak to opisujesz to pomysl... kiedys moze byc tak ze skonczy sie zagranica I przyjedziesz I co???? I wszyscy beda mieli cie w d***e!!! tak jak twoje podejscie... widze,ze nie jestes tylko materialistka ale tez egoistka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu123
obawiam sie, ze nie wroce do PL. zreszta teraz tez maja mnie w d***e. jak cos jest potrzebne to jak najbardziej do mnie przychodza. na moja rodzine nie mozna liczyc. jak ja potrzebowalam pieniedzy to matka mi powiedziala, ze nie ma bo musia sobie kupic prysznic z hydromasazem. jedyna osoba, ktora mi pomaga i pomagala to moj chlopak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale czy tylko o te pieniadze ci chodzi?? nie masz zadnych milych wspomnien z rodzina tylko to ze ci nigdy nie pozyczyli a ty im TAK? rodzina to nie tylko pieniadze. zreszta nie musialas pozyczac , widzialas jacy sa moglas mowic ze nie i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×