Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość36

jestem zalamana i nie wiem co robic

Polecane posty

Gość gość36

Jestem z mężem od 2,5 roku, pol roku po ślubie, chciał, ślub, dziecko, ja także, on po rozwodzie, a ja bylam panna z dzieckiem, troche przeszliśmy razem wzlotów i upadków, wszystko było, ok i wydaje sie ze niby tez, mąż bo ma swoja brukarska firmę mała ze wspolnikiem, wiec od zimy 4 miesiące siedzi w domu, a sezon jego pracy zaczyna sie poczatkiem maja, mąż dobrze zarabia, ja jestem w ciąży, dzisiaj coś na komputerze kazał mi sprawdzic, a ja nie za bardzo wiedzialam wiec odpowiedzial mi nie obraz sie ale jestes tempa, strasznie przykro mi sie zrobilo zaczelam plakac, poklucilismy się, a później on wygarnal mi ze przeze mnie on ma gorzej mniej pieniędzy, ze kiedyś wiecej odłożył, po co ja do niego przyjezdzalam z zagranicy, teraz ciaza nerwy, i mam syna 13 letniego, co ja zrobię,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
POKŁÓCILIŚMY się pisze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego zwiazki po slubie sie sypia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Nie wiem dlaczego tak sie dzieje, moj mąż bez pracy z tego co odłożył w zeszlym roku, to zimujemy, javtez mam na dziecko 900 zl, alimentów, przykre jest to że jak powiedzialam ze szkoda dziecka ktore sie nie narodziło jeszcze, to on powiedział ze jemu tez szkoda swojej córki ze musiala przeżyć rozwod, maz ja najbardziej kocha, dba o nia, widuja sie codziennie, a co ja mam powiedzieć, moja rodzina za granica cala a ja z synem i w ciazy, płakać sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Wiem jaki jest mąż nie jest złym czlowiekiem po co chcial dziecko, ślub, wiazsc sie, jak jego przerasta wszystko ale tylko w klotniach, wiem że żałuję to co powiedział, będzie dążył żeby sie pogodzić, tak mysle, ale tez ma taki charakter ze winna bylam ja, taki tez jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Jeszcze wspomnę ze dzisiaj było ok, tak jak w ogole, kochalismy sie, film ogladnelismy, później poprosil z tym kompem przed spaniem i wypalil ze jestem tempa, dla niego to chyba normalne słowo,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Teraz śpi w drugim pokoju, doradźcie Proszę cos, jakbyście sie wy zachowali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Proszę o poradę naprawdę jestem załamana, co byście zrobili w takiej sytuacji na moim miejscu? Co o tym myślicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Powiedzialam jemu ze to było obraźliwe, ze w ren sposob nie ma szacunku do mnie, jak on tak powiedział to wybiegłam do ubikacji, on twierdzi ze byl w kuchni i przepraszał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Nie mogę zasnąć, ciągle myślę jak to będzie wiem ze mnie kocha, ale jak wygarnal ze on byl sam wiecej odłożył, a ze mną nie ma nic, strasznie przykre,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Czy ktos ma podobną v sytuacje? Przez takie właśnie sytuacje nie czuje sie jakbym była jego żoną, nie czuję małżeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie tłumacz go. Masz tendencje do tłumaczenia go że on jest dobry, że nie chciał że żałuje. Jaki by nie był nie ma prawa cię obrażać. Masz prawo do niewiedzy, do zycia w spokoju, do szacunku. Jak będzie dążył do konfrontacji i przeprosin uczciwie powiedz mu stanowczo że to było dla ciebie przykre i nie zgadzasz się na takie traktowanie. Zapytaj się czy jest w stanie to w sobie zmienić? Pomyśl co zrobisz jesli sytuacja się powtórzy? Jesli pozwolisz mu się przepraszac w nieskonczoność to dasz mu powolenie na takie zachowania baaa gwarantuje ci że bedzie coraz gorzej. Ustal jakieś zasady. Pomyśl że masz prawo nie wiedzieć coś o komuterze a on nie ma prawa cię oceniać czy obrażać. Zapytaj się czy ma jakieś problemy w związku z przeciązeniem domem obowiązkami?? Dla mnie to że on nie moze odłożyć kasy jest zrzuceniem na ciebie odpowiedzialnosci za jego nieudacznictwo. Nie pozwól na siebie zrzucić takiej odpowiedzialności. Powiedz mu że jesli byś nie była w ciży mogłabyś pracować ale oboje zadecydowaliście że bedzie dziecko i oboje musicie niejko ponosić tego konsekwencje. Jest dorosły wie że nowa rodzina, kolejne dziecko to kolejne obciązenie. Nikt mu nie gwarantował luksusu w związku z takimi decyzjami. To że zdecyzował się na związek z kobietą z dzieckiem to też jest jego wybór, wiec kogo chce o to oskarzać? Mozę mamusie i tatusia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
On taty nie ma.rodzine wtedy ma kiedy cos potrzebuja,on sie doskonale,poprostu w klotni jest zlosliwy.co jego nie usprawiedliwia,I tak corcie kochana rodze za dwa miesiące,a listopad ,grudzien jadę do opieki,żeby. Domowy budżet podreperować i na mieszkanie odłożyć,na 2,3miesiace ,bylam w zeszlym roku na 2 miesiące wtedy maz z moim synem zostal,a teraz przezywam jak pomysle rozlaka bedzie z corcia i synem,chociaz maz jest odpowiedzialny,co do szacunku zawsze twierdzi ze mnie szanuje,a rzadko kiedy cos mi powie,w nerwach.i Tak to przykre,nie chce mi sie z nim nawet rozmawiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Nie mam komu sie wyżalić,rodzine cala mam za granica,wstydzę sie opowiadać im,zaraz będą komentowali,a jeszcze wspomnę ze mąż takie sytuacje odreagowuje alkoholem,kiedyś popijal w tamtym zwiazku,ale niby bylo ok,szanowali sie z żoną tylko żona seksu nie chciala,i to byl powód do rozwodu po 17 latach,a co do niego to od ślubu naszego nie tknal piwka przez 5miesiecy,a teraz w przeciągu tych dwóch miesięcy przez focha upil się,ciekawe czy dzisiaj tez sięgnie,czasami mam dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość36
Proszę doradźcie coś,on w pokoju jeszcze nafochany spi,wczoraj wykrzyczalam jemu ze nie chce z takim byc ze zachowuje sie jak despota jak mój byly,on pewnie czeka aż ja skruchę okaze i pierwsza do niego pójdę,ale ja tak nie zrobie,wczoraj on pierwszy wyzwal mnie od tempej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
koorfa znowu ty??? Kobieto, on cie przed slubem z domu w********al razem z synem. Traktuje was jak szmaty, zwlaszcza twojego syna nienawidzi i bije (nie raz tu zakladalas temat), a swoja coreczke uwielba i wznosi na oltarze. Ty jestes glupia, ze tak sie dalas, mylalam, ze po ostatniej akcji jak do bylej ci doope obrabial, to ze wkoncu zmadrzalas - ale, tak ty jestes TEMPA...daj soba dalej pomiatac, syn jak tylko bedzie mogl do od was s*******i.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskakarolcia
Ja tez pamietam twoje posty tutaj, kazdy ci radzil. zebys za niego absolutnie nie wychodzila. Po co pytasz o rade, jak i tak z nimi nic nie robisz. Sama widzisz, ze jest coraz gorzej. Wspolczuje synowi i temu biednemu nienarodzonemu dziecku. Tylko patrzec jak w gazecie znajdziemy artykul o maltretowanej rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karramba123
Jezu, to naprawde jej tematy? Jaka trzeba byc zdesperowana, zeby wyjsc za faceta alkoholika, ktory w dodatki ja z domu wyrzuca? Jakby mi facet uderzyl dziecko, to by nas wiecej nie zobaczyl. Ewidentnie facet cie potrzebuje do jednego, co pokazuje sytuacja z seksem, no jeszcze moze do sprzatania. kochac, to napewno cie nie kocha, ba, on cie nawet nie szanuje. Wspolczuje, bo faktycznie pewnie teraz od niego nie odejdziesz, a POWINNAS!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jak tam autorko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×