Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Andretka8

Czemu on szuka kontaktu z nia?

Polecane posty

Gość Andretka8

Rozstali się 3,5 roku temu. Wielka miłość, zaręczyny .Zerwanie pół roku przed ślubem . Ona zostawiła jego, Potem ona wyszła za mąż, jest obecnie w małżeństwie ( chyba od 1,5 roku...). On ciągle do niej pisze na fb... Składa życzenia, rozmawiają. Wypytuje się jak jej sie układa w małżeństwie. Tak jakby tylko czekał aż ona powie: nie układa się. Jesteśmy w związku od 3 lat. On jest dla mnie dobry, czuły. Zapewnia , że mnie kocha. Tylko po co pisze do niej.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo ją lubi , ma do niej sentyment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andretka8
Już raz się z nim pokłóciłam o to. Czemu z nią rozmawia. On się wypierał, nie chciał ze mną o tym wcale rozmawiać. Po prostu do ściany. Odeszłam od niego. Mielismy dwa miesiące przerwy. Potem wróciliśmy do siebie. Jednak on ciągle z nią pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś kobieto banalna, i powiem więcej, infantylna. zazdrość o byłą jest niezdrowa. to dobrze o nim świadczy, że pamięta, kto dawniej był dla niego ważny. możliwe też, że tobie brak tej cechy, która dla niego w kobiecie jest priorytetem. szuka z nią kontaktu bo z tobą nie ma: - np.:o czym rozmawiać, powspominać, nie czuje się tak naprawdę komfortowo przy zazdrosnej, dołującej, wyszukującej dziury w całym, kobiecie-bluszczu...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
No właśnie nie. On pracuje za granicą ale wraca co miesiąc, co dwa miesiące do Polski z Holandii. Ja również do niego latam. Nie wiercę mu już w brzuchu ale kłótnia była w zasadzie o jedno zdanie. Gdyby były to rozmowy o duperelach to ok. Nie podobałoby mi się to i tak ale jakoś bym to przecierpiała ale on raz jej napisał: Nigdy sobie nie wybaczę,że Cię straciłem. Był to błąd i będę żalował tego do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najwyraźniej dla niego to błąd i nie ma się o co obrażać. możesz sobie do niego latać, koło niego latać, na nim czy pod nim latać, ale on i tak będzie myślał, że tamta była o sto procent od ciebie wartościowsza, lepsza, pogodniejsza, potrafiąca dać mu miłość, której niestety nie mógł do końca...bo ona zauważyła wtedy w nim jakąś wadę i wybrała innego. teraz piszą ze sobą bo znają się dłużej i łączy ich wspomnienia, sprawy, spotkania, wspólnie przeżyte chwile... tak, dla mnie też jesteś autorko niestety głupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
Czemu uważasz,że jestem głupia? Jestem o wiele młodsza od tej dziewczyny. Ona ma 28 lat, on ma 27. Ja mam 20 lat. Z tego co wiem to ona wcale nie była dla niego taka dobra. Nie chciała z nim nawet zamieszkać. Kłóciła się z nim często. Potem odeszła ponieważ widocznie nie odpowiadał jej wielkim aspiracjom i wymaganiom. I najgorsze jest to,że ona wcale do niego nie pisze. Zauwazyłam ,że wszystkie rozmowy, wszystkie zapytania są zaczynane przez niego. Czuję się niedowartościowana ponieważ ja jestem dla niego lepsza. Milsza, nie mam takich pretensji, wymagań jak ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
Z tego co wiem to miałyśmy zupełnie inne charaktery. Ja mam bardzo wielu znajomych, koleżanek, kolegów. Lubię się bawić, imprezować. Mój chłopak również. Oboje lubimy czasami sobie gdzieś wyskoczyć na imprezę, bawić się ze znajomymi. Prowadzimy bujne życie towarzyskie. Tak więc mentalnie jesteśmy do siebie bardzo bliscy. Ona z kolei taka nie była. Nie imprezowała. Nie miała tylu znajomych. Bardzo często mieli przez to spięcia. Ciągle wierciła mu dziurę w brzuchu aby się kształcił. Była chłodna, wyniosła. Teraz prowadzi własną firmę. Jest bogata ale czy to naprawdę dobra kobieta dla związku? Nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem Ci z własnego doświadczenia, że ten kto zaniedbuje swój związek na poczet pamięci o byłym partnerze jest po prostu nieudanym związkiem. on o niej nie zapomniał, nie wyleczył się. być może ma inne wymagania od partnera, widocznie tamta dawała mu coś innego, co było dla niego kluczowe. im więcej z nią pisze, tym bardziej zatraca wasz związek. jeżeli z nią skończył, jeżeli ona ma jest mężatką, to znaczy że ona o nim zapomniała, wykreśliła go ze swojej 'listy'. on tego nie rozumie. nie powinien się wtrącać w jej życie, bo jej małżeństwo też może rozpieprzyć jak jej mąż się dowie, że pisze z byłym facetem. jeżeli on sobie nie odpuści i naprawdę będzie pisał bo Twoich rozmowach to olej go, bo jeżeli by Cię kochał prawdziwie, to nie miałby czasu na pisanie do niej i na pamięć, bo szukałby w Tobie ukojenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czuję się niedowartościowana ponieważ ja jestem dla niego lepsza. Milsza, nie mam takich pretensji, wymagań jak ona. x a powiedział Ci tak wprost, czy jest to Twoje zdanie? może porozmawiajcie wprost, nie rób mu scen, że po co z nią pisze tylko usiądźcie na spokojnie, powiedz jak się czujesz, że czujesz się odrzucona, że czujesz się na uboczu, że masz wrażenie że nie dajesz mu tego, czego on potrzebuje. może jesteś po prostu jego zapchaj dziurą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
Ale ja próbowałam z nim rozmawiać. Wielokrotnie. Tylko on w takim momencie totalnie się wyłącza. Nie chce ze mną wcale o tym gadać. Tak jakby do niego słowa nie trafiały. Od razu schodzi na inny temat. Albo po prostu wychodzi. Wiem, ze dość przeżył to rozstanie ale tak naprawdę to było z jego winy. On na koniec związku zaczął sobie ją trochę olewać. Dowiedziałam się tego od znajomej. Ona od niego odeszła. On wtedy kilka miesięcy zaciekle o nią walczył ale ona była nieugięta. NIe chciała go. Wtedy pojawiłam się ja. Twierdził,że o niej zapomniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ile jesteście ze sobą?bo albo nie doczytałam, albo nie podałaś informacji? może naprawdę jesteś zapchajdziurą, takim kołem zapasowym. przecież gdyby ona mu napisała, że 'układa mi się źle, przyjedź do mnie' to zostawiłby Ciebie i pojechał do niej na kolanach. że wiesz, gdyby coś jej się nie powiodło, to Ciebie w odstawkę, a wracam na stare śmieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
Jesteśmy ze sobą długo . 3 lata. On dwa lata temu wyjechał do pracy do Holandii. Ja studiuję w Polsce. Jest to związek na odległość ale często się spotykamy. Spędzamy ze sobą wakacje. Sama po ukończeniu licencjatu chciałabym do niego tam polecieć. Ona nie wiem czy by do niego wróciła.... Z tego co wiem to były kłótnie o ambicje. Namówiła go na studia. W zasadzie to zmusiła. Obecnie jest pracownikiem budowlanym ale bardzo dobrze na tym wychodzi. Mi to nie przeszkadza. Ona ma teraz męża adwokata, wiem że sama ma własną agencję reklamową. No i widziałam z jego wiadomości,że ona nie zaczyna do niego pisać. Pisze,że u niej wszystko dobrze, ostatnio pisała,że zaczną starać się o dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on jest od Ciebie starszy, ona była w jego podobnym wieku. Może naprawdę on kocha Ciebie tylko 'dziś'. Może po prostu kocha Twoje ciało, ale nie widzi z Tobą przyszłości, co widział w niej. Nie łudzilabym się na zbyt wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
Jak się z nim rozstałam to on prosił mnie o powrót :( No i mówi,że chciałby ze mną spędzić resztę życia. Ale nie jest gotowy na zaręczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet zawsze chce miec cos ,czego nie moze miec :( a ty moze jestes zbyt mila i zbyt dobra i przez to nudna bo faceci potrzebuja ciaglych emocji i ciaglych wyzwan .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes na przeczekanie :( az trafi sie cos lepszego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteś młoda, nie skończyłaś szkoły, zaręczyny to tylko 'etap'. jego zachowanie nie pokazuje, że chciałby byś z Tobą na zawsze. ślub Ci tego także nie gwarantuje, bo jest to stan, pewien 'etap, papier'. nie łudź się na żadne zaręczyny, ani przypadkiem się na nie nie zgadzaj, bo co z tego, że będziecie zaręczeni, jak Tobie nie pasuje to że on dalej z nią pisze. nie łudź się także, że odkreślił tamten rozdział, co Ci wmawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andretka8
To co w takim razie mam robić? Być tą drugą? Zerwać to też tak nie bardzo bo on jednak się stara, przyjeżdża do mnie . Jest dla mnie dobry. Do niej również raczej nie będę pisała aby mu nie odpisywała. Pomyśli,że jakaś wariatka ze mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i właśnie, tutaj kłócą się dwie strony medalu. jesteś tą drugą, ale dla Ciebie jest dobry. chcesz być kołem zapasowym, zapchaj dziurą? taki jest dobry, że ma Cię generalnie w głębokim poważaniu? gdyby zestawić dwie sytuacje: Ty i ona, to gwarantuje, że przegrałabyś w tym starciu. jeżeli według Ciebie rozmowa nic nie przynosi to rozejdźcie się. poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×