Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Na życiowym zakręcie...

Polecane posty

Gość gość

Witajcie. Mieszkam od roku w Niemczech, opiekuję się córką. Mąż pracuje. Przyjechaliśmy tu bo nie wiodło nam się w Polsce. Teraz żyjemy jak obcy sobie ludzie, winię go za to że musiałam się tu przeprowadzić i zostawić w kraju wszystko co kochałam (rodzinę, przyjaciół, pracę- słabo płatną ale zawsze). Ciągle się kłócimy, dziś doszło do rękoczynów. Jestem wrakiem człowieka... Długo tak nie pociągnę. Zastanawiam się czy zostawić go i wrócić do Polski...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mknę sobie swym Trabantem scinając zakręty niemieckich dróg i omiatając przestrzeń halogenami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W niemczech przynajmniej macie z czego zyć...tutaj w Polsce brak perspektyw. Ja bym została i spróbowała naprawić relacje z mężem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedyną rzeczą jaka mnie tu trzyma jest właśnie kwestia finansowa... Nie mam tu zbyt wielu znajomych, mąż pracuje od świtu do nocy, a ja sama jak palec... O pracę dla kobiet też wbrew pozorom nie jest tak łatwo jakby się mogło wydawać... Równia pochyła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ehh...wiem co czujesz... postaraj się zrobić coś żeby było lepiej. Może jakaś szczera rozmowa z mężem? na spokojnie bez kłótni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×