Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

89Kaska

ZAGUBIONA

Polecane posty

Witajcie. Pomyslalam ze napisze tutaj o moim problemie. Chciała bym usłyszeć opinie osoby neutralnej, która popatrzy na temat obiektywnie, "z boku". Jestem, a w sumie byłam z chłopakiem 3 lata. Od poczatku bajki niestety nie było, juz po 2 miesiącach przy kłótni uslyszalam od niego słowa które do dziś bola. Przez cały czas mieszkalismy razem. Pomimo jego ciężkiego charakteru świata poza nim nie widziałam. Przeszłam przez niego naprawdę wiele. Po każdej większej kłótni było rozstanie, mijało kilka dni, on przepraszał i ja wracalam. Tak w kółko. Klocilismy się o przeróżne rzeczy, ważne i te mniej ważne tez. On jest skryty w sobie, kiedy był problem nie rozmawiał ze mną, tylko się klocilismy. Zaczął pić. Pije do dzisiaj, codziennie. Z czasem zaczęliśmy się jakoś porozumiewać, wszystko zaczęło się układać, zobaczyłam ze po każdej takiej kłótni on naprawdę próbuje cos w sobie zmienić. Dziś w porównaniu do początków naszego związku widzę ze naprawdę dużo się zmieniło. Mogę powiedzieć ze gdyby przestał pić było by dobrze. Jednak nie przestał. Rozmawiałam, prosilam, staralam się jak mogłam, nie skutkowało. Nie wytrzymalam i w końcu odeszlam od niego. Poznałam chłopaka, wszystko działo się bardzo szybko, pierwsze spotkanie, rozmowy, przytulanie, seks. Wyjechalismy razem do pracy. Teoretycznie było wszystko ok, ja jednak ciągle myslalam o byłym. Zaczął do mnie pisać, dzwonić, obiecywał ze przestanie pić, ze zacznie się leczyć. Wróciła do niego. Przez pierwszy tydzień nie wypił ani kropelki alkoholu, ale później znowu wszystko się zaczęło... Miałam dosyć, ale nie umialam odejść. Zaczelam pisać z chłopakiem z którym wyjechała wczesniej do pracy, z którym było jak w bajce. Zrobiłam mu nadzieje, ze do niego wrócę, postanowiłam ze tak zrobię. Teraz jednak nie wiem co mam zrobić. Nie chciała bym poraz drugi zranić tego chłopaka z którym pracowałam, nie znam go dobrze, nie wiem jak by się nam ułożylo, ale cos mnie do niego ciągnie, a z drugiej strony zastanawiam się czy nie zostać z nim, skoro juz tyle w sobie zmienił, to może uda mu się przestac pić i będzie wszystko dobze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobieto zostaw tego ktory pije bo zmarnuje ci zycie.Jedz i zyj noromalnie skoro piszesz ze z tym drugim to bajka a z poprzednim od 2miesiąca były kłutnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli przestanie pic to ułoży sobie życie z inna kobietą a jeśli nie to skończy z padaczką alkoholową na melinie i ty tego nie zmienisz. Alkoholizm to choroba i trzeba leczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×