Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zostawiłem dziewczynę, rozstałem się z płaczem

Polecane posty

Gość gość

No cóż kocham ją... ona twierdzi że mnie ale jakoś w to nie wierzę :(, przez ponad pół roku żyliśmy osobno :( nie byłem dla niej priorytetem :(, nie potrafiła się zaangażować na tyle żeby mnie włączyć do swojego życia, nie było tu namiętności, ciepła :( nie chciała ze mną zasypiać u mego boku mimo iż prosiłem miesiącami :( czułem się jakbym był tylko przyjacielem :(, wiem też zawiniłem w wielu kwestiach ale czy można żyć w związku gdzie nie ma żadnej bliskości, gdzie namiętność kończy się na pocałunkach i przytulaniu a oboje po 30-stce, gdzie seks to temat który nie istniał przez ponad pół roku :(, gdzie bardziej się liczy to co mama powie i jej zasady niż moje zdanie, moja radość z tej relacji dawno umarła :(, starałem się poświęcałem i w zamian dostałem tylko wymagania... :( których nikt normalny nie sprosta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucky13
Powiem wprost. Jestem dziewczyną, byłam w podobnym związku. Byłeś jej kołem zapasowym. Moim zdaniem dobrze, że to urwałeś, bo po co się męczyć? Ona może obawia się samotności, albo tego, że cie urazi. Po prostu pewnie nic do ciebie nie czuje, poza przywiązaniem, przyzwyczajeniem czy zwykłym lubieniem. Macie jakieś wspólne perspektywy? Spędzacie razem czas? Bo u nas ich zabrakło i to też mnie przynajmniej wypaliło. Jakie to wymagania dostałeś? Wiecie, macie już po 30 lat i kobieta myśli o ustabilizowaniu przeważnie. Czeka na oświad czyny, na ślu b, mieszkanie, potomka. Niestety wielu facetów zaraz tutaj na tym wspaniałym forum nazwie nas blacharami i materialistkami, ale takie są fakty. Czas idzie do przodu, a nie się cofa. Wykluczam możliwość, że może jesteś "nieapetyczny" i się brzydzi bliskości? A pod tym kryje się dużo rzeczy jak smród (z japy też), brud, zaniedbanie? Nie chcę ciebie tutaj urazić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×