Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy powinnam jechać na pogrzeb?

Polecane posty

Gość gość

Jestem z chłopakiem od ponad 1,5 roku, ale to związek na odległość i nie miałam nigdy okazji poznać jego rodziny. Teraz zmarł jego ojciec. Wyjazd na ten pogrzeb to dla mnie wyprawa na dwa dni, bo to blisko 500 km w jedną stronę, a połączenia też są, jakie są. Samego zmarłego nie znałam. Chciałabym jednak wesprzeć ukochanego. Nie byłam nigdy w mieście, z którego pochodzi i nie wiem, gdzie odbywa się pogrzeb. Zaproponowałam, że przyjadę, jeśli chce i zdawało się, że go ta propozycja ucieszyła w jakiś sposób. Miał mi dać znać, czy mnie tam chce, ale czasu jest coraz mniej, a on milczy. Nie wiem, czy czekać, naciskać na decyzję (nie chciałabym, bo i tak jest mu ciężko), a może tylko dopytać o szczegóły i przyjechać bez pytania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o, dobre wybrałaś sobie poznanie jego i rodziny, nie przesadzaj, chyba ci już całkowicie mózg zaorało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcę zobaczyć czy są bogaci , czy warto się w ten z nim związek angażować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi o poznawanie rodziny, tylko wsparcie. Pojechałabym na samą uroczystość i wróciła do siebie. Po prostu chciałabym go wesprzeć, bo teraz wiem, że jest mu ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedz jak najbardziej, to na pewno bedzie duzo dla niego znaczyc taki gest z twojej strony, skoro on sie nie odzywa to moze sama zadzwon i go uprzed ze przyjedziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie patrzcie na podszywaczy - nie chodzi o jego rodzinę czy pieniądze, chodzi mi o to, że to dla mnie ktoś ważny i chcę przy nim być nie tylko, jak jest wszystko pięknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sariajj
Ja bym pojechała, ale to Twoja decyzja. Pomyśl czy nie chciałabyś, aby był przy Tobie w takiej chwili. Może nie ma śmiałości Ci powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
od razu będzie miał czas aby tobą sie zajmować, przecież to ojciec mu zmarł a nie sąsiad, nie przesadzaj, ja bym ciebie olała na pogrzebie, bo tam będzie w rozpaczy matka, którą będzie musiał pocieszyć a nie tobą się zajmować. Te baby toby nawet do piekła polazły za facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to znaczy , że gdy zagrają to on ze mną nie zatańczy? to się poważnie zastanawiam czy jechać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"od razu będzie miał czas aby tobą sie zajmować, przecież to ojciec mu zmarł a nie sąsiad, nie przesadzaj, ja bym ciebie olała na pogrzebie, bo tam będzie w rozpaczy matka, którą będzie musiał pocieszyć a nie tobą się zajmować. Te baby toby nawet do piekła polazły za facetem." Głupia c***a to napisała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi o zajmowanie się mną, nie będę mu zajmować czasu ani nic. A tak normalnie się odzywa co jakiś czas, więc mógłby napisać, czy chce, czy nie. Nie chcę się narzucać i robić nic wbrew jego woli, ale jeśli sama obecność byłaby dla niego w jakiś sposób istotna i czułby wsparcie, to pewnie warto tam być i dlatego rozważam pojechanie tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, nie odpowiadaj tym trolicom, one wszedzie dopatruja sie jakis kobiecych intryg, sztuczek, manipulowania, nawet w takich okolicznosciach jak pogrzeb, idiotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie racja. I to przykre, że nawet z tak smutnych i poważnych rzeczy się wyśmiewają, kiedy chodzi o czyjąś śmierć. I dalej nie wiem, czy po prostu spytać o czas i miejsce pogrzebu, czekać, aż sam coś powie, czy odpuścić i nie narzucać się, jak nic nie mówi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na twoim miejscu zapytałabym o zgodę na przyjazd. Jeśli chce jedź. Jeśli nie wie nie jedź. Złóż kondolencje i zamów kwiaty od siebie i wspólnych przyjaciół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jak pisalam wczesniej, moze zadzwon i zapytaj o szczegoly uroczystosci, on moze teraz nie miec do tego glowy i moze zapomnial, ale, jak sama pisalas, on dal ci do zrozumienia, ze chce bys tam byla, wiec ja bym pojechala na twoim miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcę pojechać bo trawi mnie ciekawość czy coś odziedziczył?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam pytanie, bo mam podobną sytuację co do pogrzebu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doradzi ktoś jeszcze? Bo chłopak nie odpowiada i nie wiem, co się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×