Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Będę babcią

Polecane posty

nie przejmuj się uwagami doświadczonych życiowo gimnazjalistek :) tutaj jak któraś kaktusa utrzyma przy życiu przez miesiąc ma sie za ekspertkę w ...każdej dziedzinie :) a co syn teraz porabia ? jak dziewczyna ciążę znosi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Syn chodzi do szkoly,ona ma nauczanie indywid.Ciaze znosi niezle,ma fajnyxh rodzicow,ktorzy choc z poczatku w ciezkim szoku,staneli na wysokosci zadania i z pewnoscia malenstwu niczego nie braknie.My,na tyle,na ile bedziemy mogli,tez pomozemy,bo jesli xhodzi o alimenty,ktorymi tak ktos straszyl,z pewnoscia nie beda wysokie,bo i nwsze dochody i kredyt i 3 dzieci,xhoc w sumie 2,bo najstarszy dorosly,axz mieszkajacy z nami,no i pracujacy.Zreszta,tyle ile moge- pomoge,nie musi mi sad nakazywac,bo sama wiem,ze teraz to na nas spadnie.Oby tylko zdrowy byl,bo to najwazniejsze,a dalej bedziemy sie martwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A na dniach,stad mi sie tak wylalo,bo tez sie denerwuje,zeby wszystko dobrze sie skonczylo.Cesarke ma miec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na dniach ?:) albo ten czas tak szybko leci albo - bo dam głowę , że pisałaś o tej ciąży nie dalej jak ze 4 miesiące temu albo ja już całkiem żyję w innej czasoprzestrzeni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To macie sytuacje nie do pozazdroszczenia. Te wszystkie ktore tutaj wypisują ze to patologia niech nie mówią hop bo same maja dzieci i nigdy nie przewidzą co je spotka w zyciu. Niestety nawazyli piwa i musicie je wszyscy wypić. Bardzo fajnie ze masz poczucie odpowiedzialności za czyny syna. Oby dziecko urodziło sie zdrowe i mimo życzeń niektórych tu na forum oni przetrwali ta próbę czasu i możliwości. Życzę wam wszystkiego dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wątpię w to, że młodzi będą razem (to tylko moje osobiste przypuszczenia) no ale na to już wpływu nie masz. Dobrze, że ogarnęliście sytuację i dziecko urodzi się chciane i kochane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak,Alium,tak...czas leci...pisalam pod k.listopada i w grudniu to byl juz 6 m-c,wiec juz rozwiazanie tuz,tuz...;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xla
Gratuluje zdroworozsądkowego podejścia do życia i "młodych" :-) z pewnościa wsparcie jest o bedzie Im potrzebne.. Prawda jest taka ze żadna z nas nie zna przyszłości - własnej !!! Wiec po co dywagować nt innych ???? :-P Dużo siły dla Ciebie i zdrówka dla Wnuczka - trzymam kciuki za Jego przybycie na ten świat :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powrót E
moja teściowa też została babcią w wieku 41 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żanka_1
Nie przejmuj się bezmuzgami. Ja zostałam babcią w wieku 38 lat i jestem szczesliwa. Mieszkamy 100 km od siebie, ale dzwonimy często. Moja wnuczka teraz ma prawie 3 lata i gada przez telefon jak stara. Mamy ubaw. U Ciebie też będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żanka_1 No widać, że w życiu stawiałaś na łajdaczenie się i tak samo wychowałaś dziecko.... "bezmuzgu" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żanka chyba o sobie mówisz bezmÓzgu :o No jak widać puszczalska patola w natarciu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żanka_1
Tak pusciłam się z moim obecnym mężem w wieku 19 lat. Jak nie znasz sytuacji to nie wyzywaj mnie od puszczalskich. Jednak to zdarzenie nie przeszkodziło mi zrealizować życiowych panów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znam wspaniala pare ,sa maleznstwem, maja juz po 30 lat, i syna 13 letniego. MIeli po 17 lat jak mieli dziecko. I sa najwspanialszymi rodzicami dla syna, tworza wzorowa rodzine. :) da sie ? da sie, ale nie jestem za tym ,zeby z powodu ciazy mlodzi sie pobierali i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo ci współczuję, nie sądzę abyś skakała z tego powodu z radości do góry....na pewno wszystko się jakoś ułoży , ale szkoda życia wszystkich wokół-was, waszych dzieci no i tego maluszka który się pojawi, pewnie patrząc kiedyś z perspektywy czasu znajdziecie i dobre strony tej sytuacji ale teraz trzymajcie się dzielnie. Trzymam kciuki, a tych forumowiczów którzy hejtują-olej, życie jest przewrotne i nigdy nie wiadomo co kogo czeka za rogiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żanka jakie życiowe plany? o czym ty mówisz? z taką ortografią to ty możesz na kasie w biedronie siedzieć pozdro "bezmuzgu" zanim zaczniesz kogoś wyzywać od bezmózgów to sama zorientuj się czy masz mózg profesorko :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka Ja troche lat mam,troche w zyciu doswiadczylam,wiec te posty z jadem nie robia na mnie szczegolnego wrazenia.Nie oczekuje poklasku ani fanfar,chcialam podzielic sie swoja historia,troxhe zrzucic balastu,bo to zawsze latwiej,jak sie czlowiek wygada.. Na swiecie jest wiele zla,ludzkiej podlosci,wynikajacej wlasnie z osadzania drugiego czlowieka,a postrzeganie siebie- idealne.To jest wlasnie dostrzeganie zdzbla w oku blizniego,ale belki we wlasnym juz nie. Oczywiscie,ze jest to trudna sytuacja i nie skacze z radosci,ale to nadal jest moj syn,a za chwile bedzie i wnuczek ,wiec nie ma rady,trzeba pchac ten wozek ( nomen omen ). Mam tylko pytanie,czy oprocz wyzywania od patologii i nazywania dziecka kolejnym bachorem do wychowania(to do tych zjadliwych,rzecz jasna) jestescie w stanie cos merytorycznego napisac ? I jeszcze jedno- karma powraca. Milego dnia wszystkim ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A za zrozumienie i slowa otuchy - sredecznie dziekuje :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko fajna z Ciebie babka :) wszystkiego dobrego!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję ci gościu z 9:32 jeśli oceniasz ludzi po błędach ortograficznych. Masz problem ze sobą. Życzę tobie z całego serca, żebyś doszedł do tego co ja, pomimo, że piszę z błędami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, to cie mlodzi ugotowali... siebie też, ale w sumie co zrobisz? Nic. Możesz tylko pomóc w wychowywaniu maluszka. Nie zazdroszczę sytuacji, ale generalnie są większe tragedie. Dasz rade ;-) mocnych nerwów i ogolnie powodzenia życze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i jestem babcią....choc nadal w szoku,ale najwazniejsze,ze maluszek zdrowy,a reszta....no coz...musi jakos sie ulozyc... Ech,zycie,zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gratuluję babciu . Wszystkiego najlepszego dla młodych rodziców :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i nowy problem :-o ,jak to delikatnie rozwiazac ? Mlodzi wymyslili imie dla malego,a tu mama dziewczyny inne chce dac... Ja wiem,ze oni malolaty,no ale imie mogliby zadecydowac jakie....a co Wy myslicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może spróbuj delikatnie podpowiedzieć mamie dziewczyny, żeby dała szansę młodym rodzicom się wykazać, to niby błaha sprawa ale fakt, że to oni zdecydują o wyborze imienia dla dziecka może pomóc im w wejściu w rolę rodziców. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam wrazenie,ze rodzice dziewczyny chca calkowicie przejac role,nie dopuszczajac mlodych...moze byc ciezko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi rodzice tez mi wpierali imie dla dziecka jak urodzilam w wieku 17 lat. Ale w szpitalu mlodej matce sie pytaja o imie - niech powie jakie Oni wybrali :) Ja powiedzialam ze bedzie Kuba i koniec :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×