Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ula21

Jak poradzić sobie z agresją chłopaka?

Polecane posty

Gość ula21

Z moim chłopakiem jesteśmy razem rok, i naprawdę dobrze nam się układa. Bardzo go kocham i wiem, że jemu równie mocno na mnie zależy i poważnie o mnie myśli, więc nie chciałabym w żadnym wypadku się z nim rozstawać, ale niestety w naszym związku pojawił się problem. Mój chlopak zawsze był impulsywny, wiedziałąm o tym od początku angażując się w ten związek, ale ostatnio zaczynam się bać jego reakcji. Czasem się kłócimy, wydaje mi się, że to normalne w związkach, ale on potrafi posunąć się do tego, że mnie np popchnie w zdenerwowaniu, albo łapie mnie za nadgarstki (ostatnio zrobił to tak mocno, że zostały siniaki)!!! Zawsze po takiej sytuacji mówię, że mnie przestraszył swoim zachowaniem, i on mnie bardzo przeprasza, obiecuje, że to się nie powtórzy, ale za tydzień-dwa znowu traci nad sobą panowanie... Próbowałam sobie to tłumaczyć jego temperamentem, ale boję się, że w przyszłości on może stać się jeszcze bardziej agresywny. Ja nie chcę od niego odchodzić, dlatego zastanawiam się, jak mogę sprawić, żeby on przestał być taki agresywny. Nie chcę rozmawiać na ten temat ze znajomymi, rodziną, bo wiem, że wyciągnęliby złe wnioski, dlatego radzę się tutaj. Dziękuję jeżeli ktoś może mi poradzić, jak to osiągnąć, bo już sama nie wiem... Może ktoś poradził sobie z podobną sytuacją?? Dla mnie to jest naprawdę poważny problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj kochana, masz bad boya przy sobie. Nic tylko trzeba się cieszyć maleńka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyciągnęliby złe wnioski? z góry go usprawiedliwiasz. zachowujesz się jak typowa ofiara przemocy domowej, to nie jest normalne. jeśli facetowi naprawdę na Tobie zależy, niech się zapisze na terapię. problem sam się nie rozwiąże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba nic sie nie da z tym zrobic, wiem bo sam jestem taki jak twoj chłopak, taki charakter i tyle :P a czemu sie klocicie ? jaki jest powod ? kto wywoluje te klotnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Wyczuwam dzieci z liceum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ula21
Ja go nie usprawiedliwiam. Ja wiem, że on tak nie powienien robić, po prostu wiem, że jedyną radą, jaką bym dostała od wszystkich moich bliskich, oczywiście w dobrej wierze, to 'odejdź od niego'. A ja wychodzę z założenia, że warto zadać sobie ten trud, żeby rozwiązać ten problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ula21
Kłócimy się z różnych powodów, to chyba normalne w związku? Problem też trochę polega na tym, że często jest tak, że mi zależy na dyskusji, a mam wrażenie, że on się denerwuj***ardzo jak się w jakiejś sprawie nie zgadzamy. Ale wiem, że on ma po prostu takie usposobienie, i zawsze cierpliwie z nim wyjaśniam każdą sprawę, najlepiej jak umiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ula21
dorota wp dziś pytanie, czy on też chce sobie zadać ten trud Wiem, że tak. On mnie kocha, ja jego też, i zawsze, jak coś takiego się zdarza to on mnie bardzo przeprasza. Nie sądzę, żeby takie sytuacje wynikały z jego złej woli czy chęci zrobienia mi krzywdy, raczej z impulsywnego charakteru... I to jest to z czym chciałam sobie poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ula21
Taki_jeden_964 dziś Wyczuwam dzieci z liceum. Liceum skończyłam dwa lata temu, a mój chłopak jeszcze dłużej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
'wiem, że jemu równie mocno na mnie zależy' teraz mu mocno zależy a po ślubie będzie mocno cię bił. wiem co mówię!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziecko , naiwna jestes , a rodzinie nie chcesz powiedzieć bo zwyczajnie Ci wstyd , że pozwalasz się tak traktowac , wiesz tez że rodzina powiedziała by odejdź , a skąd to wiesz? Bo sama innej osobie w takiej sytuacji poradziłabyś to samo. Jak Ci tak dobrze , to poczekaj , jak Jego agresja się nasili , to przejdzie Ci miłość i odejdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jeszcze coś ci powiem autorko. 'Kłócimy się z różnych powodów, to chyba normalne w związku?' nie musisz potwierdzać- te 'różne powody' to jego chorobliwa zazdrość, nieprawdaż???? tak w 9 przypadkach na 10, albo w 10 na 10 :) zastanów się dobrze czy na pewno chcesz się z tką osobą wiązać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Delikatna
Zależy mu na tobie,kocha cie?Bardzo ciekawe?I popycha cię,ściska za nadgarstki,szarpie-czy ty oczu nie masz dziewczyno-to nie jest miłość.Kiedy facet kocha to szanuje kobietę,nie posuwa sie do takich brutalnych czynów.Potem bedzie gorzej a ty pozwalasz mu na takie traktowanie i jeszcze szukasz usprawiedliwienia dla niego.To zwykły cham i prostak bez szacunku do kobiet,podejrzewam,ze nikogo nie szanuje.I to ma byc miłość.Nie rozśmieszaj mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psychol :( i nic na to nie poradzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×