Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lunetka

EGOISTA

Polecane posty

Gość Lunetka

Mój mąż zmienił się w strasznego egoistę; traktuje mnie jak zwykłą służącą i sprzątaczkę. Wszystko robi z myślą o sobie. Mamy córkę, obydwoje pracujemy, jesteśmy 6 lat po ślubie. Przykro mi jak widzę, że patrzy na to dziecko. Mąż ciągle na mnie warczy, szarpie mnie, o wszystko ma pretensje. Jeżeli się w ogóle odzywa do mnie w miarę normalnie to tylko po to by coś sprzątnąć itp. Gdy wraca z pracy (praca biurowa) kładzie się następnie gra na komputerze do nocy. Pracujemy w tych samych godzinach wiec gdy wracam z pracy odbieram córkę z przedszkola, następnie zajmuje się domem. Nie pomaga mi absolutnie w niczym. Rachunki dzielimy na pół (po za kosztami związanymi z dzieckiem - to pokrywam w pełni ja). On zajmuje się tylko sobą a ja też czasami jestem chora bądź zwyczajnie zmęczona. Dlaczego się tak zmienił? A może dopiero teraz pokazał jaki jest naprawdę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kotku to jest zwyczajny patriarchat stary model rodziny akceptowany przez KK winny nie jest tylko twój mąż ale i ty i to jak was wychowano przeczytaj swoje słowa "Nie pomaga mi absolutnie w niczym. " tak w twoim umyśle jest zakorzeniony model rodziny w którym to są twoje obowiązki a prawda jest inna to są też obowiązki twojego męża bo tworzycie związek małżeński na zasadzie partnerstwa a nie pan i niewolnica musisz pierw zmienić swoje myślenie aby zmienić jego powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w patriarchalizmie na ojcu rodziny spoczya obowiązek zapewnienia dobrobytu i bezpieczeństwa a zatem to nie jest patriarchat,nie łozy na dziecko ten czlowiek gdzie mieszkacie?do kogo należy lokal ktory zamieszkujecie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fakt może masz racje z tym patriarchatem ale to co opisała autorka to typowa polska rodzinka w której kobieta ma wszystkie obowiązki i jest niewolnicą swojego pana mężusia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
normalka za chwile znajdzie se doope ktorej bedzie opowiadal ze zona to zmija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PODZIĘKUJ TEŚCIOWEJ ZA TO JAK WYCHOWAŁA SYNA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to proste, już ciebie nie kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój ojciec też taki był matka się w końcu obudziła zabiera mu całą pensję i zaczęła warczeć na niego ojciec chodzi jak w zegarku a nawet się mną interesować bo wcześniej to nawet się do mnie nie odezwał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lunetka
Wychowałam się w domu gdzie rodzice uzupełniali się wzajemnie, pomagali sobie, tworzyli udany związek. Uważam więc, że obowiązki domowe to obowiązki i moje i męża. Patriarchat to nie jest gdyż tak jak już przedmówca zauważył nie daje nam ani spokojnego bytu ani bezpieczeństwa. mieszkamy we wspólnym mieszkaniu. A teściowej już dawno podziękowałam za wychowanie syna, na szczęście trzyma moją stronę i zawsze uważa, że mam rację. Gorzej z mężem on uważa się za pana i władcę. Ważne są jego potrzeby i jego wydatki ja mogę upaść na twarz ze zmęczenia ale on mi nie pomoże bo gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem tak: masz męża lokatora no-life.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×