Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość nowicjusz

Zachowałem się nie fair ?

Polecane posty

Gość gość nowicjusz

Pracuję tu od stycznia. Od samego początku w moją „integrację “ zaangażowała się taka dziewczyna w moim wieku. Muszę przyznać, że bardzo mi pomogła, wiadomo, nowe środowisko, nowe otoczenie. Kilka razy poszłem z nią po pracy na przysłowiowe piwo. Rozmawialiśmy tylko na tematy “służbowe”. Pamiętam dokładnie, że jak zaczęła nawijać o wyjściu w weekend do klubu czy na dyskotekę, powiedziałem jej “ja mam z kim wychodzić”. W Wielki Piątek do pracy przywiozła mnie dziewczyna (moje auto sie popsuło), koleżanka to oczywiście widziała i od razu zapytała, kto to jest. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą że już ponad 3 lata jesteśmy razem. Cały ubiegły tydzień nie odezwała się do mnie słowem, nie odpowiadała mi nawet na moje “dzień dobry”. Dzisiaj postanowiłem wyjaśnić sprawę, bo atmosfera w pracy staje się nieznośna, tak po prawdzie to tylko z nią mam o czym rozmawiać. Odpowiedziała “Zawiodłam się na tobie“. Ma rację ? Jak z tego wybrnąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahaha, nieźle. Jakaś dziwna ta koleżanka twoja. Pewnie sobie wymyśliła, że skoro poszedłeś z nią na piwo, to już jesteś jej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pogadaj z nia delikatnie i piwiedz ze zle zrozumiała Twohe zamiary... Moze nieswiadomie dawales jej jakies znaki, ktore zle odebrala albo w ogole calkiem je sobie wyimaginowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość nowicjusz
Starałem się być dla niej miły. To jedyna osoba z którą jestem na ty, chociaż kto wie jak długo jeszcze. Reszta jest dużo starsza no i bardzo sztywna. Po za tym, jak już pisałem, bardzo mi pomogła, teraz już nie mam do kogo się zwrócić. Być może zbyt delikatnie odmawiałem jej propozycje. Ale co, miałem prosto z mostu walnąć ej, jako koleżanka z pracy jesteś fajna ale nie rób sobie nadzieji, jestem zajęty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty biedny naiwniaku myslales, ze ona tak bezinteresownie Cie wspomagala ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Frajer. Mogles poroohac za friko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję jej. Biedna dziewczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu nie umawiaj się na piwo z innymi dziewczynami gdy masz swoją kobietę. Nie będzie chorych sytuacji. Wiem, że są takie pary, ale ja nie jestem za wychodzeniem mojego faceta sam na sam na piwo z obcą kobietą. Dziwna sytuacja. Nie dziw się, że tamta pomyślała że ją podrywasz. Twoja panna nieźle wyrozumiała musi być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość nowicjusz
Dziękuję. Nie umawiałem się. Po pracy chciała dokończyć opowiadać o tym i o tamtym, więc co, mieliśmy stać na chodniku ? Owszem, moja dziewczyna twierdzi, że mogłem mimochodem w rozmowie jakoś wtrącić że nie mieszkam sam. Nawarzyłem piwa i teraz muszę je wypić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie tak, tylko nie zdziw się jak doczepią Ci łatkę podrywacza. Tak w moim odczuciu mogłeś dokończyć rozmowę na chodniku, albo przełożyć ją na kolejny dzień. Nie musiałeś od razu lecieć z nowo poznaną kobietą na piwo, bo to normalne że odebrała to jako podryw. I tak jak mówi twoja kobieta wtrącić fakt, że nie mieszkasz sam. Po prostu nie lataj i nie bajeruj innych kobiet gdy masz kogoś. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×