Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dylemat zawodowy

Polecane posty

Gość gość

Z poczatkiem roku podjelam sie wymarzonej pracy. Nawet nie myslalam o awansie. Poznalam kierownictwo,polubilam z wzajemnoscia(u mnie to rzadkosc) jedna dziewczyne nazwijmy ja A. Bardzo ale to bardzo wyjatkową. I tak sobie pracowalismy, az do zeszlego tygodnia. Szok,ona nie zyje. Zginela w wypadku. Kogos trzeba dac na jej stanowisko. Moze B? (czyt. ja) Przeciez A. tak ją chwaliła, od początku widziała w niej potencjał, pewnie by tego chciała. Tak, nadaje się na to stanowisko (zacytowana rozmowa uslyszana przez inna osoba)w przyszlym tyg. maja decydowac. Stanowisko fajne, zarobki fajne,praca lekka, hmm... ale nie wiem czy bym potrafiła. To korporacja wiec moglabym przejsc gdzies indziej ale tutaj mi dobrze. Co robic? Jestem rozdarta:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy zaproponowano Ci oficjalnie stanowisko tamtej dziewczyny? Czy tez na wszelki wypadek spekulujesz w swojej glowie, co by było gdyby? Jesli dostaniesz taką propozycję, weź ją. Na pewno się nadajesz.:) Mozliwe, ze przyjdzie ktoś z zewnątrz, wię nie projektuj na zapas:) pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×