Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Seks bez zobowiązań. Nagle on rezygnuje

Polecane posty

Gość gość

Witam, Mam pewien problem i chciałabym zapytać kogoś o radę i poznać opinie co o tym sądzicie. Otóż w pracy miałam kolegę czasami rozmawialiśmy na stopie koleżenskiej nic poza tym. Po pewnym czasie zaczął mnie zaczepiać ciągle, nic sobie z tego nie robilam ponieważ jest młodszy ode mnie itd wiec myślałam ze po prostu tak sobie tylko żartuje. Trwało to i trwało a ja dalej olewalam to. Pewnego razu napisał do mnie na portalu spolecznosciowym czy moze umowilibysmy sie na jakas imprezę. Nigdzie nie pojechaliśmy i olalam go znowu na pol roku. Po pewnym czasie znowu się odezwal do mnie. Chcial sie umowic ze mna podteksty byly jednoznaczne o co mu chodzi. Pisalismy az zgodzilam sie na uklad bez zobowiązań poniewaz bylam sama a brakowało mi bliskości a nie chcialam zwiazku e tam tym momencie. Trwalo to kilka miesiecy az pewnego dnia nagle on jakby nic nie odzywajac sie zakończył nasz uklad wiec napisalam do niego czy cos sie stalo. On mial do mnie pretensje ze nie ma czasu itd. wiec go olalam później napisal on bo sie nic nie odzywalam. Chcial sie umowic i w sumie umowilismy sie tylko mial mi dac znac czy rzeczywiście bedzie mogl i nie dal. Wkurzylam się troche bo kiltira wymaga zeby poinformował mnie. Po jakims czasie znowu napisal do mnie co u mnie itd. Spotkania nie bylo ale chyba sprawdzal czy jestem dostepna. Troche zaczęło mnie irytowac jego zachowanie. Stwierdzialam ze nie odezwe sie do niego ale na jakiejs imprezie napisalam do niego. Co robi itd odpisal ze jedzie w delegacje. Ja sie noc juz nie odezwalam nastepnego dnia napisal dlaczego pytalam napisalam ze tak poprostu a on do mnie mow o co chodzi. Napisalam czy spotkamy się a on do mnie ze jeszcze mozemy wiec napisalam czy cos sie zmienilo a on do mnie ze poznaje kogoś. Trochę mnie to zabolalo ze byłam tylko chwilowa bo chyba sie w nim zakochalam. Napisalam wiec ze w takim bądź razie zycze mu powodzenia a on do mnie ze nie jest wiec można. Napisalam mu ze nie bo tak zwiazku sie nie buduje. A ten dalej pisal nie odpisalam do niego wiecej i tak się nie odzywam jesteśmy tylko na czesc. Tęsknię za nim ale nie moge sie przyznac ze cos czuje do niego. Widuje go bardzo często i patrzymy sobie w oczy. Nie moge zniesc ze jest z kims ale dobrze ukrywam swoje uczucia. Caly czas ukruwalam bylam zimna a on nie. Na pożegnanie chcial buziaka a ja zrobiłam dziwna mine i juz wiecej nie pytal. Pytal dlaczego nie mam czasu, ze widzial mnie jak jechalam autem. Ostatni raz cos sie zmienilo czulam w jego zachowaniu. Teraz nie wiem czy mam sie przyznać jemu czy on czuje to samo co ja. Jestem zamknięta osoba emocjonalnie zycie mnie tego nauczylo. Jestem sama z corka i jestem po rozwodzie. Brakuje mi milosci wiec dlatego sie zgodzilam wiec prosze nie oceniajcie za to.Ciezko jest mi kkomukolwiek zaufac. Żałuję teraz ze inaczej tego nie rozegralam i ze zgodzilam sie na seks bez zobowiązań. Mysle o nim codziennie i tęsknie za nim. On sie do mnie juz chyba nie odezwie a ja w sumie nie wiem czy jest sens. Mam kolege dobrego mamy dobry kontakt i on zapewne mysli ze ja z nim jestem ale tak nie jest. Nie wiem czy jest z ta dziewczyna czy nie czy klamal zeby zobaczyć moja reakcje. Prosze Was pomóżcie mi co mam zrobic, chcesie przyznac ale nboje sie odrzucenia przez niego ze mnie wysmieje. Moze on tez cos poczul do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już Cie nie chce, może też nie szanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wygląda na to że jak nie ma nic lepszego do bzykania to dzwoni do Ciebie, powiedz mu żeby spierdalał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
starsza rozwódka z dzieckiem doskonale się nadaje do niezobowiązującego seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat nie taka stqrq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli wszystko jasne. Nie będę się oszukiwała, lepiej poczekać na kogoś kto będzie wart mojej miłości i czas zapomnieć. Z resztą sama od początku wiedzialam ze nic z tego nie bedzie bo tak postanowilam ale nie do końca mi się udalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najpierw piszesz: "Pisalismy az zgodzilam sie na uklad bez zobowiązań poniewaz bylam sama a brakowało mi bliskości a nie chcialam zwiazku e tam tym momencie. " a potem: "Nie będę się oszukiwała, lepiej poczekać na kogoś kto będzie wart mojej miłości" xxx rozkładają mnie na łopatki takie zakłamane idiotki ona niby nie chce związku, godzi się na bycie worem na spermę - a w ogólnym rozrachunki i tak chodzi o to, żeby "być z nim w związku" - a przynajmniej łudzić się - a nuż da się go jakoś później zmusić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie kobiety sa wkurzajace. I to mowie to z wlasnej perspektywy - jestem kobieta. Bez zobowiazan, to bez zobowiazan. A te sie zaraz zakoc***a i pozniej jecza. Na miejscu tych facetow sama bylabym w****iona. Umawiasz sie na pewien uklad, to trzymaj sie ukladu. Jak sie nie nadajesz do takich rzeczy, to sie nie umawiaj. Nie ma dla Ciebie wspolczucia, ze sie zakochalas, bo to byl uklad BEZ ZOBOWIAZAN. A Ty juz probujesz sie zobowiazywac i ciagnac w to chlopaka. Co za ludzie. Kobiety, ogarnijcie sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×