Gość gość Napisano Maj 26, 2015 Wszystko mi wisi.. Chociaż powinnam coś zrobić już to odkładam, odkładam, odkładam do ostatniego momentu.. Jestem okropna. Nienawidze siebie za to. Olewam wszystkie obowiązki i sprawy. Chociaż potem zawsze czuję się tak jak dzis, jak g****o i że wszyscy mnie nienawidzą to i tak robie to znowu.. olewam. Łączy się to z jakimś lękiem przed wszystkim. Głupie wysłanie paczki na poczcie odwlekam bo boje się tam pójśc. Samo wyjście z domu jest jakieś cholernie trudne czasem. Jak mam się zmienić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach