Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

problem z mężem

Polecane posty

Gość gość

Jestesmy 6 lat po ślubie, jak braliśmy ślub to mąż byl bezrobotny, dużo mu pomagałam. Teraz pracuje ale nawet nie wiem ile. Na rodzinę daje max 1000zl, reszta na mojej glowie. Dziecku nigdy nic nie kupił, nigdzie nas nie zabrał. Ostatnio kupił jednego loda dla siebie. W zeszłym roku za cale wakacje ja zapłaciłam on nie dal nawet na gofra dziecku. Mega skąpiec z niego. Da się uratować to małżeństwo? Da sie to zmienić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie kumam. pytasz czy da sie uratowac to malzenstwo, a przeciez jak je zaczynalas to juz bylo jasne ze koles nie ma kasy. Po prostu musisz wrocic do swojego nastawienia sprzed 6 laty, kiedy to nie przeszkadzalo Ci ze jest bezrobotny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sobie oczywiscie kupuje, nowe telefony, teraz części do komputera itp. To nie są tanie rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kiedyś bardziej się starał. A teraz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A rozmawialas z nim o tym? Jak on tlumaczy np. to, ze sobie kupil loda, a tobie czy dziecku nie? I co to znaczy, ze wydatki sa na twojej glowie? A nie mozesz ty dac mu 1000 zl i niech on za wszystko przez caly miesiac placi? Jego zachowanie nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie, powiedz, że teraz ty mu dasz 1tys i niech on rządzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym mu dala to byśmy nie jedli. Dla niego tak jest nie ma kasy nie ma Np jedzenia czy zaplaconego rachunku. Mówi że nie wie czego chcemy, nie myśli o nas. Czasem mysle że on jest chory psychicznie, dziś obiecał dziecku lody, jak mala zaczęła o tym mówić to sprowokował kłótnie i poszedł na działkę. Boli mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozstań się z nim. To jakiś darmozjad z opisu wynika. Mężczyzna, mąż ojciec dziecka który na litość boską skąpi dziecku symbolicznego loda? Jak można kochać kogoś tak egoistycznego. Ojciec powinie ostatnią kromkę chleba dać dziecku a nie zjeść. Poniekąd wiedziałaś za kocgo wychodzisz. Żal dziecka... ale ja bym się udusiła w takim związku gdzie facet nie nosi spodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No fakt, z nim jest cos nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się bardzo duszę , męczę ale corka jest bardzo za nim mimo wszystko. Nie umiem wybrać mniejszego zła. Moze psycholog mi pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ci sie skonczy kasa, to kupuj tylko to, co dla dziecka. Jemu powiedz, ze nie ma obiadu, bo nie mialas za co kupic. Ciekawe, co wtedy zrobi, gdy lodowka bedzie calkiem pusta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żeby nie bylo ja tez pracuje, zarabiam ale teraz zachorowałam i nie wiem czy będę mogla wrócić do pracy. Kiedy próbuje z nim o tym rozmawiać to mówi że to mój problem albo ze mam nie wymyślać. Leczenie troche kosztuje, każdy lek i wizytę mam wypominane choc ze swojej kasy daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No masakra! Chyba bym takiego goscia w pysk walnela!!! To nie zarty, skoro on tak.....idz gdzies po pomoc prawna, bo niedlugo faktycznie mozesz zostac na lodzie, bez kasy na leczenie. Wyprzedz fakty i dowiedz sie, jakie masz prawa w zwiazku ze swoja sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę żeby się wyprowadzić z dzieckiem do rodziców, złożyć pozew o rozwód i alimenty ale mi wstyd przyznać się do wszystkiego no i dziecko lgnie do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam takiego w rodzinie: jak idzie z córką do sklepu to sobie kupuje 4 puszki piwa a córka prosi o batona to jej z łaską kupi lizaka za 70groszy :O czytałąm to co napisałaś autorko i jakoś nie mogę pojąć dlaczego ty z nim jesteś. Jak można własnemu dziecku nie kupić loda jak się ma kasę? Szokiem jest dla mnie że ty nie wiesz ile on zarabia, my mamy z mężem wspólne konto i dokładie wiemy ile kto zarabia ile wydaje. Pieniądze są wspólne. Może jak dostanei pocztą pozew rozwodowy to go otrzeźwi. A jeśli nie to będziesz wiedziała, że nie ma sensu tego skłądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z córką poszłam na lody bo mi jej żal było. Eh wyć mi się chce. Nie rozumiem jak człowiek może się tak zmienić, byc kimś tak dla najbliższych. A tyle dla niego zrobiłam tak bardzo pomagałam, wierzyłam. Ludzie chyba są źli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sie czesto zdzieje gdy izolujemy meza!Chodzi o to by wciagnac meza w zycie rodziny nawet intymne! Zawsze maz jest podczas Kazdego badania pochwy u ginekologa i wspieral porody bo nie mozna sie krepowac meza podczas badan czy porodu a obcego faceta ginekologa nie to ciemnogrod.Wiem ze jest kreatura tepa co krytykoje wszystkich wpisy co mu nie odpowiadaja!A takie przezycia lacza zwiazek.Mamy prawo do obecnosci meza nawet w szpitalu podczas badan i zabiegow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość wyżej ale z ciebie fanatyczka makabra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z każdym dniem gorzej :(( może on jest chory psychicznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze i jest chory. Znalam taka rodzine, dobre, normalne malzenstwo. Potem zaczelo sie cos dziac z facetem, zaczal byc coraz bardziej niedobry, zlosliwy, klotliwy. A po jakims czasie okazalo sie, ze ma guza mozgu. Nie mam pojecia autorko, jak to zrobic, ale mozna by pogadac o tym z lekarzem i uzyc jakiegos pretekstu, aby go skierowac na rezonans glowy. Probuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety, ludzie ktorzy kiedys byli bardzo biedni, a potem im sie poprawilo finansowo, bardzo czesto robia z siebie 'panow" i lekcewaza innych. To niestety typowe. Autorko, kiedys mu pomoglas, ale on juz o tym nie bedzie pamietal, bo nie chce pamietac o tym, ze nie mial nic i potrzebowal pomocy. Bedzie pamietal tylko o tym, ze teraz ma i ze jestes od niego uzalezniona. Wykorzystaj wszelkie srodki prawne, aby sie od niego odseparowac. Skontaktuj sie z MOPSEm albo kancelaria prawna, ktora udziela darmowych porad. Poszukaj w necie. On nie ma prawa tak cie traktowac. Walcz o siebie i o dziecko. Uda sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem musze coś zrobić, zbieram się na odwagę. Strasznie mi wstyd. Bez jego nędznych paru groszy które on daje tez sobie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×