Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośććśog

Całował w nos

Polecane posty

Gość gośććśog

Czy jeśli facet udaje miłość, to też całuje w nos? Z wielką troską sprawdza czy kobieta ma ślad po zadrapaniu? Czy nie bawi się w takie czułości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Panowie, którzy kiedyś udawaliście miłość, Panie, które padłyście ofiarą oszustów, którzy chcieli tylko seksu, powiedzcie mi, proszę czy kiedy facet udaje, to również bawi się w takie czułości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak tylko moze nie chodzi tu o udawanie ,ale o to ze teraz mu sie to podoba i chce troche odarzyc cie czuloscia ,ale nie na dlugo .. wiele facteow lubi przebierac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W nos??:D pierwsze słyszę,nigdy nie całowałem nikogo po nosie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Czyli udając miłość, można być szczerze i prawdziwie czułym, słodkim, i troskliwym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
" gość dziś W nos??smiech.gif pierwsze słyszę,nigdy nie całowałem nikogo po nosie " xxx W ogóle? Nawet jak byłeś zakochany? W nos jest super! ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze tak ,ale wydaje mi sie ,ze to sa rzadkie przypadki , trzeba by nie miec serca.jak juz pisalam facet moze cie unzac za jedna z opcji , jedna z wielu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Być jedną z opcji to też oszustwo jeśli wyznał miłość i wmówił, że będzie ślub (gdzie to ja wiecznie powtarzałam, że nie chcę ślubu, a on wciąż o nim wspomina). Ja nie mówię, że ten, o którym myślę jest oszustem, jesteśmy na takim etapie, że nie mam jeszcze pojęcia jak jest, ale przez te rozmyślania naszła mnie taka myśl, czy jeśli udaje, to również zachowuje się w taki sposób. Dziękuję Ci za wypowiedź, szkoda że więcej osób nie wyraziło opinii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mozesz rozwinac swoja sparwe to moze bym bardziej sprecyzzowala czy cos bo ja zostalam tak jakby oszukana , sytuacja dziwna i moze cos bede wiedziala.sama bylam zaslepiona i nie zauwazalam malych ,,defektow,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Czyli udając miłość, można być szczerze i prawdziwie czułym, słodkim, i troskliwym? " Tak,można nawet płakać i przez łzy mówić, że bez ciebie że cie nie ma sensu. Całowałem w usta,szyję,uszy,piersi,brzuch,uda i cipkę ale nigdy mi nie przyszła aby całować w nos:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mozesz rozwinac swoja sparwe to moze bym bardziej sprecyzzowala czy cos bo ja zostalam tak jakby oszukana , sytuacja dziwna i moze cos bede wiedziala.sama bylam zaslepiona i nie zauwazalam malych ,,defektow,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*życie *nie przyszło do głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Heh. Dłuższa znajomość na stopie koleżeńskiej. Brak kontaktu. Odzyskany kontakt (coś potrzebowałam), jego podrywanie. Zapewnienia, że małżeństwo martwe, że się rozwiedzie. Kilka spotkań (bez seksu, bo przecież przed rozwodem). Setki wymienionych smsów dziennie. Mało smsów dziennie - bo nie ma czasu w pracy a pracuje po 12 -16h a ponoć teraz więcej pracy. Spotkanie. Na spotkaniu umówienie się na spotkanie jednego dnia - miał dać znać czy da radę, umówienie się na drugi dzień i stwierdzenie, że spotkamy się przez ten tydzień codziennie. Przychodzi dzień pierwszy, pytam czy się spotkamy - cisza. Później się odezwał, przeprosił. W nocy gadaliśmy, stwierdził, że dzień drugi - duże szanse na spotkanie. Dzień drugi zero kontaktu. Dopiero później info, że nie mogę się odzywać, bo będą kłopoty. Kilka dni później słodkie smsy, że ma problemy, ale czuły bardzo. Umówieni na za dwa dni. Dzień przed spotkaniem info, że da znać w dniu spotkania o której dokładnie. Mija kolejnych kilka dni jak nie mamy kontaktu. xxx Tu się zaczynam zastanawiać. Bo na spotkaniach mega czuły, trochę się przystawia, ale jak ja nie chcę, to nie. Opowiada o przeróżnych sprawach codziennych. Zdradza tajemnice. Całuje w ten nos, troszczy się o mnie, pyta co jadłam. ;) Takie właśnie drobnostki. Dziękuje, że nie naciskam żeby rozwód był JUŻ, tylko daję mu czas. Wiecznie mówi o tęsknocie. Ale czy zamilkł bo żona, czy zamilkł, bo mu nie pozwoliłam wejść do łóżka? Tego nie wiem. To mnie dręczy. Stąd moje przemyślenia. Nie chcę oskarżać, ale nie chcę być naiwną idiotką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
" gość dziś "Czyli udając miłość, można być szczerze i prawdziwie czułym, słodkim, i troskliwym? " Tak,można nawet płakać i przez łzy mówić, że bez ciebie że cie nie ma sensu." xxx Aj, to już niepokojące. To okrutne wręcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz co moze przemawia , przeze mnie bol ostatniej porazki milosnej ,ale na twoim miesjcu dlalabym sobie z tym spokoj ,albo postawila jasno karty .Bo my kobiety za duzo sie zastanawiamy nad wsyztskim i za duzo dajemy od siebie.Wyadej mi sie ,ze jestes jego opcja nie wiem.Mozesz trwac w tym ,ale radze ci nie obiecuj sobie za duzo i badz czujna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś naiwna Może nie idiotka powodzenia a z "adoratorem" daj sobie spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj mowil mi ,ze jestem cudowna i taka wspaniala ,ale przyszlo co do czego to wybral kobiete ,ktora go zdradzila , swoja byla. Tez sie o mnie troszczyl , nie chce cie nastawiac pesymistycznie tylko uwazaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Jestem naiwna, wiem. Uważam, nie nastawiam się na te całe śluby itp. Czekam na dalszy przebieg wydarzeń. Tylko nie wiem co zrobić jak się odezwie. Bo chciałabym się spotkać, powiedzieć, że to koniec (dając mu jeszcze JEDNĄ szansę, jeśli się odpowiednio zachowa), ale z drugiej strony boję się, że zaproponuje spotkanie i znów mnie wystawi. xx Zastanawia mnie też coś innego. Ludzie, których znam i on zna wiedzą, że się ze mną spotyka (może to nie takie ryzykowne dla nie go, skoro istnieje solidarność plemników? ;) ), jego sąsiadka jest w tym otoczeniu, niedaleko, więc łatwo plotki mogą do niej dotrzeć - ryzykowałby aż tak, gdyby nie myślał serio? Jeździł ze mną po swojej dzielnicy, a ze względu na ronda i skrzyżowania, jechaliśmy pomału. Ryzykowałby dla opcji? Te tajemnice, które mi zdradzał - to mogłabym narobić mu przez nie dużo kłopotów, albo innym, których dotyczą a których znam. Zdradzałby je? xx Nie chciałabym skreślić go, jeśli okazałoby się, że faktycznie to przez okoliczności nie może się odzywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Aj, to już niepokojące. To okrutne wręcz. " Ale bardzo często stosowane i powiem więcej,płaczący facet w takich sytuacjach jest fałszywy,nie mówię o łzach na pogrzebie ale o sytuacje w których ma do siebie przekonać kobietę,łzy to już brak innych fałszywych argumentów. Jestem facetem więc znam trochę to środowisko,czasem mi było na prawdę wstyd jak patrzyłem co moi znajomi wyrabiali ze swoimi kobietami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
A czy mężczyzna może płakać przy kobiecie i być przy tym szczery? Czy zawsze jeśli jakiś zapłacze przy mnie, kiedy go odrzucę, to będzie znaczyło, że manipuluje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj tez mi zdradzal tajemnice , opwiadal o sobie , przedstawil rodzinie i chial zebym poznala jego najblizszych znajomych..wygladalo jakby mu zalezalo . NIe wiem czy twoj ,,oszukuje,,.Nie znam cie ale wiem jak boli taka zdrada bo moj z dnia na dzien pzrestal sie odzywac , Minal prawie rok a ja nadal nie moge sie otrzanac , Nie kochalam go niewiadomo jak , prawie w ogole jesli mam byc szczera ,ale to boli i tez sie zastanawialm ,ze pzreciez gdyby mu nie zalezalo to nie robil by tego ,ale to facet , facet zrobi wszystko. Sprobuj dowiedziec sie wiecej ,przetestowac a jak nie masz na to ochoty to skoncz z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Tylko jednym jest przedstawić rodzinie, a drugim jest nie kryć się przed znajomymi, kiedy ma się żonę. ;) Ja sobie zrobiłam założenie, że nic nie tracę i puki nie ma dzieci, póty można ryzykować. Czy będę cierpieć jeśli nie wyjdzie? Tak, będzie mi cholernie przykro i będę czuła się upokorzona, ale świat się nie skończy, bo po poprzednim nieudanym związku postanowiłam, że będę sama, że nie założę rodziny. Więc kilka lat wmawiania sobie, wyobrażania samodzielnego życia pomaga podchodzić w taki sposób, że rozstanie byli tylko w sensie tęsknoty, a poza tym zwyczajnie wrócę do starych planów, które musiałam ponaginać myśląc o rodzinie. Jestem trochę poharatana na emocjach, więc mam ten dystans. Choć mimo tych wszystkich planów, mam taką cichutką nadzieję, że wszystko się ułoży i będzie tak jak mi opowiadał. ;) xxx Bardzo dziękuję za tą rozmowę. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli odrzucasz faceta to wywołuje to w nim złość a nie płacz,łzy są po to aby cie przekupić,bo na was łzy działają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez dzieki , i fajnie ,ze masz dystans , mi go brakowalo, szcczescia zycze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
No działają, bo ja w swojej całej naiwności myślę sobie: skoro mężczyzna, ten wychowywany na twardego, ten co tak emocji ma nie pokazywać, zaczyna mi płakać, bo mu powiedziałam, że jednak nic z tego (ale już się trochę znamy, a nie że spotkanemu na ulicy ;) ), to znaczy, że mu zależało, że na prawdę jest mu przykro. xx Cholera no. To przerażające co mi napisałeś. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
gość dziś A odezwał się chociaż po czasie? Przeprosił, wyjaśnił coś? Cy zniknął i już nigdy więcej się nie skontaktował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie wielu całowało w nosek, a ja tylko jednego <3 :D z żadnym nie jestesmy razem, ale każdy był szczery w uczuciach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie odezwal , zadnych pzreprosin, zadnych wyjasnien.Jeszcze pol roku temu byl ze swoja byla , teraz nie wiem co sie z nim dzieje , moze sie w piekle smazy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Przykre. Facet nie ma ani odrobinki odwagi i honoru. Jakby to było takie trudne powiedzieć: przykro mi ale to jednak nie to, nie my.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze twoj jest inny ,moze sie uda ,ale moj to byla porazka i bylam jego opcja, teraz to wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×