Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to normalne?

Polecane posty

Gość gość

Czesc. Jestem ze swoja dziewczyna prawie 4 miesiace. Jestesmy razem od poczatku maja. Na razie wszystko bylo W MIARE ok. Teraz pojawia sie problem. Zaczely sie wakacje, moja dziewczyna ma 3 bardzo zaborcze przyjaciolki, ktore mnie nie znosza. Woli chodzic nad wode z nimi niz ze mna i do tego doszly jeszcze wyjscia grupowe z innymi chlopakami ( w 7/8 osob ). W dodatku zaczela pic z nimi piwo, czego dotad nie robila. Powiedzcie co mam zrobic? Co jej powiedziec? Pozwalac na to czy zareagowac? Zaczelismy sie rzadko widywac, przestala pierwsza sie odzywac i czesto sie klocimy. Naprawde prosze o odpowiedz, nie piszcie ze dziecinny zwiazek. Uczucia to uczucia.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecinny zwiazek, nie moglam sie powsyrzymac:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od początku maja minął dopiero miesiąc. To króciótko :P Chyba dziewczyna nie uznała Waszego bycia razem za poważny związek i z deczka Cię zlewa... Ja bym próbowała z nią pogadać i dowiedzieć się, czym wg niej jest Wasze spotykanie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej wprost, ale spokojnie, delikatnie i bez nerwów, że widujecie się rzadko i wyobrażasz sobie ten związek nieco inaczej. Powiedz, że chciałbyś częściej spędzać z nią czas, bo to dla Ciebie ważne i normalne w związku. Nie mów jednak, że dzień w dzień i całymi dniami, niech też ma swoje życie i znajomych - w to nie ingeruj, raczej zaproponuj, że poznałbyś ich, że może razem byście gdzieś wyszli. I albo dowiesz się, że znajomi są najważniejsi, a Ty niestety jesteś gdzieś dalej na liście (wtedy odpuść), albo dowiesz się, że nie pomyślała nawet o tym, że Ty możesz to tak odebrać, albo zmieni swoje zachowanie i pomyśli o Tobie, że może faktycznie Wasz związek wymaga większego zaangażowania - i wtedy zobaczysz jak dalej będzie. Jej głupie koleżanki olej - sama niech wybierze, co jest dla niej najważniejsze. Może jak się kiedyś spotkacie wszyscy razem na wspólnym wyjściu (warto czasem spróbować, nawet jeśli nie masz ochoty), to może okazać się, że ani one ani Ty nie jesteście tacy źli jak Wam się wydawało. A jak nie będzie chciała, żebyś wyszedł gdzieś z nimi to poczekaj co będzie. O ile nie będzie przeginać - niech sobie ma tych znajomych. A jak zacznie odstawiać numery to olej - nie może być tak, że paczka znajomych zawsze będzie number 1, chociaż ma ponoć najbliższą osobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i stalo sie. Ostra klotnia, trzasniecie drzwiami i na chwile obecna razem nie jestesmy... Dzisiaj ja widzialem z tymi jej przyjacioleczkami i jakimis chlopakami... Łzy same mi naplywaja do oczu gdy tylko o tym mysle. Jak sobie z tym poradzic...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heniuś
"Jak sobie z tym poradzic" - normalnie, następnym razem nauczony doświadczeniem podkręcisz wyjebkę a nie zabiegactwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powinieneś się cieszyć że odeszła, bo to nie jest dojrzała dziewczyna i taka której można zaufać. Ale za płacz to należy Ci się ochrzan. Jesteś facetem czy takim samym niedojrzałym dzieciakiem jak ona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciesze sie, ze na forum sa naprawde w porzadku ludzie :) Dzisiaj zaczepila mnie w szkole. Dlugo rozmawialismy. Czulem ze lamie milame serducho. Postanowilismy sprobowac jeszcze raz. Z tym, ze pewne rzeczy sie nie zmienia raczej... Np to, ze znacznie czesciej spedza czas z trzema przyjaciolkami. Co mam zrobic, zeby to ze mna wolala go spedzac? Dodam, ze do zwiazku nie wkradla sie rutyna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zmienisz jej, sama musi z czasem wydorośleć. Głupio robisz brnąc w to dalej i niestety ale wydaje mi się że ona znów Cie złamie niedługo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha, zapomnialem dodac. Rozmawialem o tym kto jest wazniejszy. Powiedziala ze jestesmy na rowni ( ja i jej przyjaciolki )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ehh. Mam teraz caly czas watpliwosci. Nie wiem czy to ma sens. Chcialbym wiedziec kiedy jej sie zmienia priorytety, bo jednak naprawde jest dla mnie wazna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×