Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wegetacja,brak perspektyw, co za zycie

Polecane posty

Gość gość

po prostu juz nie wyrabiam z tym wszystkim. chce Wam napisac w skrocie moja historie.. mam 27 lat, mieszkam z facetem od 5 lat. wynajmujemy mieszkanie, nie stac nas na wlasne, ja zarabiam 1800 a on 1700, brak perspektywy na lepsze jutro, zyjemy "od 1 do 1". Ostatnio nawet wzielam kredyt bo nie wyrobilismy z paroma rzeczami a moj B ma juz kredyt i by mu nie dali. mieszkalam wczesniej z rodzicami, wiadomo mialam wiekszosc pensji dla siebie to sie zylo, teraz musze sie liczyc z kazdym groszem.. kochamy sie z moim ale on tez ma ciezki charakter.. zauwazylam ze co raz mniej jest zainteresowany spedzaniem czasu ze mna bo po co skoro ma mnie na codzien a kumpli nie.. nigdzie mnie nie zabiera,bo nie mamy pieniedzy, ale zeby pojsc z kumplami raz na 2 tyg na piwo to juz mu nie szkoda. mam dosc tez klotni o to, teraz np jestesmy wlasnie o to pokloceni, od 2 dni sie nie odzywamy, ale widze ze jednak tymi pretendsjami jeszcze pogarszam sprawe bo widzi ze dalej jestem w jego 'zasiegu' i nic sobie z tego nie robi.. a mi sie chce wyc.. mam tyle lat, a nic w zyciu nie osiagnelam... jestesmy kilka lat ze soba a nic nie wskazuje zebysmy mieli miec slub czy dziecko w ciagu paru lat- jak i tak ledwo dajemy rade, w dodatku mamy te kredyty i w ogole.. widze ze niestety on tez nie ma ambicji zeby jakos sie starac sie o lepsza prace, nie ma szkoly, nic, woli wiecej pracowac za grosze choc i tak wiadomo ze zbytnio nam to sytuacji nie ratuje.. tak wiec marna przyszlosc nam sie szykuje, o ile w ogole.. ostatnio spotkalam sie z para przyjaciol..szukalam butow i poszlam ze znajoma i jej mezem do sklepu, on jej od razu kupil 4 pary butow, co chwile cos doradzal, ciagle ja przytula po tylu latach, jest inzynierem, jest madry, szanuje ja... a ona? po podstawowce, ale jakos go usidlila..zazdroszcze jej bardzo bo wiem ze na niego nie zasluguje... facet z ambicjami. i tak mam dola, jestem do niczego, nie mam nic swojego, czuje sie jak smiec, w dodatku wiecznie kazdy ma o wszystko pretensje, zyc sie odechciewa ;( chcialabym uciec z tego swiata, mialam ciezkie dziecinstwo, a teraz ciag dalszy eh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widziały gały co brały. Co robiłaś gdy był czas na poznanie normalnych fajnych ludzi? Pewnie uganiałaś się za takimi przygłupami jak ten Twój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz plytkie podejscie do ludzi,skoro oceniasz ich po wyksztalceniu ona nie zasluguje na faceta,bo jest po podstawowce a on inzynierem,czyli,ze niby ona gorsza? widocznie on jest madrzejszy i nie ocenia jej w taki sposob,pasują do siebie i są szczęsliwi a wyksztalcenie nic nie ma do rzeczy Ty tez nie jestes smieciem tylko dlatego,ze malo zarabiasz zmien priorytety czesto ludzie bez matury zarabiają wiecej nic ci po studiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie Tobie suczko oceniać na kogo ona zasługuje,jesteś płaska i płytka i mi Ciebie nie żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×