Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Annnnnaaaaaaaa

Niedojrzałość partnera, dziecko, wspólne życie

Polecane posty

Gość Annnnnaaaaaaaa

Cześć wszystkim! Mam taki problem, rozterkę uczuciową z którą sama nie mogę sobie poradzić. Mam od 3 lat chłopaka. Układa się między nami całkiem dobrze, czasami są sprzeczki, wzloty i upadki- jak w każdym związku. Ostatnio coraz częściej zaczęliśmy rozmawiać o ślubie (bez deklaracji- samo gdybanie), dzieciach, planowaniu dalszego wspólnego życia. I stała się katastrofa... Gdy tylko pojawiły się tego typu tematy, zaczęłam zauważać że mój TŻ wcale nie nadaje się do tak poważnego związku, że nie widzę go w roli ojca, ponieważ sam często zachowuje się jak dziecko, zaczęłam zauważać, ze wcale w naszym związku nie jest tak różowo jak mi się wydawało. Nie mam w nim oparcia, nie mam zrozumienia, nie mam świadomości, że w każdej sytuacji byłby w stanie mi pomóc. Wiem, ze on chce związać się już na poważnie, że jestem dla niego "dziewczyną na resztę życia". Wiem, że on chce dziecko, nie miałabym nic przeciwko bo też marzę o tym by mieć maleństwo, ale... no właśnie ale... Brak w nim odpowiedzialności. Ja nie pracuję - studiuję, czasami dorabiam, ale nie jest to umowa o stałą pracę, rodzice często pomagają mi utrzymać pokój i siebie w Krakowie (wynajmuje pokój), mój chłopak ma pracę, dobrze zarabia ale też łatwą ręką wydaje te wszystkie pieniądze. Nie ma żadych oszczędności- nie potrafi odłożyć. Pożycza też czasem ode mnie (kpina- bo ja sama biorę od rodziców, za co nie ukrywam- wstyd mi). Ostatnio myślałam, że zaliczyliśmy "wpadkę", nic nie było wiadomo czy na 100%, ale gdybanie się zaczęło. Jak spytałam jak sobie dalsze życie wyobraża gdybym faktycznie "zaszała" powiedział - wróciłabyś do rodziców bo przecież nie byłabyś w stanie utrzymać siebie i dziecko - ręce mi opadły... Co mam o tym myśleć, co mam zrobić... ? Od czasu, gdy w ten sposób mi odpowiedział, nie mogę przestać myśleć, trzymam go na dystans i nie umiem zbliżyć się tak jak wcześniej... nie o takim facecie marzyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkrk
Właśnie jak czytam takie tematy to się muszę nieźle wkurwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostatnio myślałam, że zaliczyliśmy "wpadkę", nic nie było wiadomo czy na 100%, ale gdybanie się zaczęło. Jak spytałam jak sobie dalsze życie wyobraża gdybym faktycznie "zaszała" powiedział - wróciłabyś do rodziców bo przecież nie byłabyś w stanie utrzymać siebie i dziecko - ręce mi opadły... xxx i to wg ciebie autorko świadczy o tym, że on"chce dziecka"???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że on chce dziecko, nie miałabym nic przeciwko xxx ha ha ha ha ha ha ha a za chwilę wyrzuca cię z brzuchem do rodziców ha ha ha ha ha ha ha co za idiotka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkrk
Rozwijając swój wpis napiszę, że jestem w****iony na rzeczywistość jak czytam takie tematy. Dla mnie takie zachowanie tego chłopca jest nie do zniesienia, zwykły frajer, koleżka na jedną noc. Tylko problem jest w tym że takie p****y właśnie mają dziewczyny a my normalni nie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkrk
Jeszcze piszesz, że dobrze zarabia a pożycza od Ciebie pieniądze i co Ty w nim dziewczyno widzisz, dlaczego jesteś z takim człowiekiem, mozesz mi to wyjaśnić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko idiotki które się nie szanują są z takimi facetami!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość ola
I to jest dowod jego braku odpowiedzialności, gdybys zaszła teraz w ciaze to pewnie by cię olal, ja tak bynajmniej to rozumiem...lepiej sie rozstancie bo później będziesz żałować tak jak ja teraz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkrk
Tylko jak to się dzieje że ci faceci mają dziewczyny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to dostałaś przedsmak tego co ciebie czeka, od teraz włącz rozum, zajmij się studiami i zacznij szanować rodziców bo zgotujesz im smutek i zal jak skończysz zgodnie z tym jak poradził ci twój ukochany od zabawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Annnnnaaaaaaaa
Chcieć dziecko, założyć rodzinę to On chce na pewno. Nie jednokrotnie o tym mówił, nawet przy znajomych, czy rodzinie. Tu nie mogę mieć wątpliwości. Nawet sama w to wierzę, tylko problem polega na tym, że on chyba nie zdaje sobie sprawy z tego jak to jest mieć własną rodzinę. Wydaje mi się że on patrząc na dzieci jego brata ma wizję idealnego tacierzyństwa, ale gdyby miało dojść co do czego to głowę chowa w piasek. "kkkkkkkk" wiem, że na świecie są mężczyźni o wiele lepsi od niego, porządniejsi, wykazujący się wielką odpowiedzialnością, ale sęk w tym że choćby wszyscy wokół mnie tacy byli to i tak nie potrafiłabym zrezygnować z Mojego ( a może na tę chwilę tylko tak mi się wydaje....) 'gościu' nie, nie jestem idiotką, jakbym była to nie próbowałabym poradzić sobie z tym 'problemem'....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam i nie wiem czy śmiać się czy odczuwać litość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, ON CHCE MIEĆ. Ale on wątpię by chciał PONOSIĆ KONSEKWENCJE. Dziecko chce mieć psa, ale wyprowadzanie go, sprzątanie kup, prowadzanie do weta to już niekoniecznie im pasuje. Ale na obrazku psiak fajnie wygląda, co? x Ja też studiuje, mój pracuje - mieszkamy razem, na pytanie o wpadkę to od razu mówił, że będzie musiał więcej pracować itd. Nigdy w życiu ode mnie pieniędzy nie pożyczył, wręcz odwrotnie - czuje się za nasz związek odpowiedzialny w wielu wymiarach...nie będę krzyczeć "rzuć go" bo to łatwo mówić a w praktyce ciężko, ale poważnie zastanów się czy z taką osobą wiążesz przyszłość. Jego odpowiedź o tym dziecku przerażająca jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×