Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Piotrek_MD

Problem z ex nie wiem co robić

Polecane posty

Cześć wszystkim. Z ex spotykałem się 3 miesiące i przez prawie miesiąc byliśmy razem. Problem jest taki że chodzimy do tej samej grupy na studiach. Ja się zakochałem, ona nie i chyba dlatego zerwała, w każdym razie z jej strony to definitywny koniec. Obiecałem jej, że będziemy przyjaciółmi i bardzo się staram, pomagam jej jak mogę, wysyłam notatki, materiały, zawsze jak ludzie gdzieś od Nas wychodzą to staram się ją zabrać (ona nie ma z nimi dobrego kontaktu) teraz zaproponowałem jej wakacje za granicą, zgodziła się ale zastrzegła, że jedziemy jako koledzy... Wiem, że skłamała rodzicom którzy bardzo mnie polubili, że to ja zerwałem bo by jej nie dali spokoju, wiem że się z kimś spotyka ale twierdzi tylko, że to kolega. Kocham ją ale czy ja dobrze robię? Czuję że sam wpycham się we friendzone. Pomóżcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, ze źle robisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aleś Ty głupi autorze :D Laska pewnie wniebowzięta, że trafiła na takiego frajera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ale powiedziała, że coś czuje tylko, że to nie jest takie silne jak moje uczucie :( och chyba naprawdę jestem głupi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak to co? traktować ją jak byłą dziewczynę czyli ograniczyć kontakt do minimum a nie jakieś udawane przyjaźnie odstawiac, gadasz z nią tylko jak sie gdzies traficie, dziwczyna z Tobą zerwała a Ty latasz wokół niej jak jakiś słuzacy, wstyd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale powiedziała, że coś czuje tylko, że to nie jest takie silne jak moje uczucie smutas.gif och chyba naprawdę jestem głupi. x Nie chyba tylko na pewno. Ogarnij się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
Znalazła frajera który będzie jej wakacje sponsorował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
Jak już tak zabierasz laski za granice na wakacje to może i ja się załapie:) tez cos czuje do ciebie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinienem zmienić grupę? Mam taką szansę. W sumie jak przelałem to wszystko w tekst i to przeczytałem to wygląda to słabo. Czyli nie powinienem się z nią przyjaźnić? Ona nie ma za bardzo nikogo na tych studiach, trochę mi jej szkoda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lilka lilka dziś Jak już tak zabierasz laski za granice na wakacje to może i ja się załapieusmiech.gif tez cos czuje do ciebie smiech x :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lilka lilka dziś Jak już tak zabierasz laski za granice na wakacje to może i ja się załapieusmiech.gif tez cos czuje do ciebie :D Ahahahha bardzo śmieszne, chodź tez już się zakochałem <3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma przyjażni z bylymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj oj, jaka ona biedna.. Nikogo na studiach nie ma, no straszne to! W takim razie nie masz wyjścia, musisz dalej robić z siebie frajera :) Ona na pewno się ucieszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
To niech sobie kogoś pozna, nie możesz niańczyć tej dziewuchy. W matkę Teresę sie bawisz? Zerwała to niech spada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
A po twoim zachowaniu mam wrażenie ze masz 15 lat co najwyżej , a nie ze gadam z facetem na studiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zobacz z kogo ona cie ma skoro nie ma nikogo znajomego na studiach a ciebie i tak nie chce. Masz jeszcze szansę żeby coś z tego było. Poprostu ją olej nie twierdzę że się zakocha ale nadzieja jest. Twoje dupolizostwo jeszcze ja bardziej zniechęca do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, miałem kilka dziewczyn, ale nie czułem nigdy tego co do niej. Strasznie mnie wzięło i chyba dlatego zachowuję się jak idiota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej żeby bawiła się dobrze ale nie tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
A teraz tak zupełnie poważnie ja dwa lata temu rozstałam sie z chlopakiem po pięciu latach związku i miałam bardzo podobnie do Ciebie tzn do tej twojej dziouchy. Ciągle do mnie pisał , dzwonil , przyjeżdżał pod mieszkanie mimo iż rozstaliśmy się dlatego ze poznałam kogoś innego. I cholernie denerwowalo mnie to ze zachowywał się jak taka p***a użalał nad sobą i ciągle jęczał jak bardzo mnie kocha . Tym właśnie zraził mnie do siebie i zapamiętałam go jako zapłakaną ofiarę losu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
Ale olewanie go przyniosło oczekiwany skutek chociaż zajęło to prawie rok. Znalazł jakąś dziewuchę która jest tak zazdrosna że nie pozwala mu kontaktować sie ze mną i mam spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
A morał z tego taki ze w jej oczach jesteś taka ofiarą losu i do tego naiwną bo jesteś na każde jej skinienie . To by było na tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Okropnie się to czyta, serce me krwawi, ale chyba masz rację, tak to właśnie jest. Dziękuję Ci lilka lilka, za podzielenie się własnym doświadczeniem, mam nadzieję, że będzie Ci się dobrze układało w nowym związku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka lilka
Układa się dobrze niedługo ślub. Wiem że jest ciężko ale weź się w garść i nie daj wykorzystywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×