Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość mała Lady Pank

Byłam głupia

Polecane posty

Gość gość mała Lady Pank

Spotkałam,poznałam,pokochałam...swoje przeznaczenie,moją drugą połowę,mojego jedynego..i najukochańszego człowieka i utraciłam go,bo zbyt długo się wahałam.teraz ryczę jak głupia.Oszalałam na jego punkcie bo wiem /czuję ze spotkaliśmy się już gdzieś ,kiedyś pewnie w innym wcieleniu.wiem głupio to zabrzmi ale wtedy ..kiedy go spotkałam,to czułam dziwna bliskość ,jakby ktoś bardzo znajomy ..zupełnie jak ktoś z rodziny.z jego osoby wiało do mnie moją babcią.tak "babcią Elżbietą",wiem ze to głupie ale ja to czułam i nadal czuję.nie umiem tego wytłumaczyć w żaden racjonalny sposób,tym bardziej że nigdy nie poznałam babci.Z jego oczu biła taka troska i ciepło...Boże jak mi go brak.boję się ze w tym życiu już go nie spotkam,smutno mi...czuję że tracę coś bardzo cennego.dla niego jestem w stanie zrobić wszystko.Co o tym myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość mała Lady Pank
Daruj sobie!moja babcia zmarła parę lat przed moim narodzeniem czy to możliwe by On miał jej duszę?Ja chyba zwariowałam.my nawet pieprzyki na twarzy mamy w tym samym miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Że co? Znacie się z innego wcielenia? Nie można Cię traktować poważnie. Strzelam że jesteś bardzo młodo i przeceniasz "miłość".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...poznałam go 5 lat temu..i nie przechodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co się z nim stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość mała Lady pank
Los nas roździelił,a potem On chyba nie chciał już czekać i wybrał inną.nie wiem gdzie teraz jest,co się z nim dzieje ...czy jest szczęśliwy,zdrowy..nic nie wiem;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość mała lady Pank
23.40 nie żartuj sobie ze mnie nigdy nie czułam czegoś podobnego,nie umiem tego wytłumaczyć ..ale od samego początku kiedy tylko go zobaczyłam to czułam ze skądś go znam..ze już gdzieś go widziałam.kiedy patrzył mi w oczy to nie musiał nic mówić, bo słyszałam jego myśli i słowa..szybciej niż je wypowiadał..to było niesamowite.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile masz lat? 15? Nie nabijam się z Ciebie, tylko mi Ciebie żal. Masz delikatną i przewrażliwioną psychikę, a życie jest brutalne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to dlaczego się wahałaś ? co Cię powstrzymywało, jak go uważasz za tak bliską osobę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego?,bo tak naprawdę nigdy nie powiedział mi co czuje -tak prosto w oczy..czy nie znając do końca uczuć drugiej osoby można podejmować poważne decyzje?..chciałam z nim być na dobre i złe wbrew wszystkiemu...i wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23,51.nie jestem przewrażliwiona ..życie nie raz dało mi po tyło więc staram się być zimna ,oschła i stonowana,zazwyczaj trzymam dystans..z nim tez tak było ,jednak jak już napisałam był mi dziwnie bliski o ile nie najbliższy mojemu sercu mimo iż nie znaliśmy się ani bardzo długo ani zbyt dobrze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłaś już u wróżki albo innej czarodziejki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ,nie chodzę do takich miejsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kogość
A czy ty powiedziałaś mu prosto w oczy co czujesz? Słowami powiedziałaś, a nie kształtem oczu, uśmiechem i tp???????, A czy dałaś mu szansę żeby i on Ci powiedział o tym co do Ciebie czuje???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisałam mu parę nieśmiałych esemesów,purpurowa ze wstydu wydusiłam z siebie że jego "Uśmiech zwala mnie z nóg"-nawet tego nie skomentował .Stał w tyłem do mnie jak zamurowany...Przytrzymałam dłużej jego dłoń...tak by zrozumiał.trochę było tych gestów a on nawet nie odpowiedział na żadnego z moich esemesów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość mała Lady Pank
Szans było mnóstwo.Nadal są..tylko On nie wiedzieć dlaczego zupełnie zmienił chyba zdanie na mój temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
..zresztą nie wypada kobiecie pierwszej wyznawać uczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sisi
Kiedyś chyba chciał mnie przytulic ale też się zawahał,nawet dwa razy tak było.Nie potrafię o nim zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×