Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

narzeczony częste picie

Polecane posty

Gość gość

Mój narzeczony, po rocznym wyjeździe do pracy za granicą zaczął nadużywać alkoholu. Po powrocie jest nie do poznania, codziennie musi wypić 2 piwa, mało tego, gdy ktoś zaproponuje mocniejszy trunek, mimo moich próśb musi wypić, a potem jest agresywny (bardzo mocne wyzwiska). Niestety słyszę tylko, że się zmieni. Sprawa byłaby prostsza gdyby nie to, że mamy pięcio miesięczne dziecko. Co mam zrobić? Kocham Go, ale taki związek na dłuższą metę nie przetrwa. Zostawić Go, czy ślepo walczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taki człowiek nie ma szans na zmiane, znam minimum 3 takie przypadki zawsze kończa sie tak samo, rozstaniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze jest to, że nawet jego rodzice nie widzą problemu. Gdy mówię ''nie, nie będzie pił, bo ma obowiązki'' to i tak jego ojciec musi mu polewać i głupio się śmiać. To jest nienormalne i na dłuższą metę męczące. Kocham Go, ale nie takim kosztem, chociaż cholernie boję się zostać sama z dzieckiem, czy sobie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zmieni się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam to samo. Puste obietnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to macie już dziecko czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak 5-miesięczną dziewczynkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykro mi ale on sie nie zmieni, wiem z doswiadczenia z poprzednim chlopakiem. Bedzie pil coraz mocniejsze trunki a od wyzwisk przejdzie do rekoczynow. Poza tym, jesli codziennie musi wypic dwa piwa, to jest alkoholikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie. Będzie coraz gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On oczywiście nie widzi problemu. Rozstaliśmy się na tydzień, obiecał zmiany, pił piwo-dwa co trzy dni, ale jeśli chodzi o wódkę to ma klapki na oczach. Gdy nadarzy się okazja, to po spożyciu traktuje mnie gorzej niż psa. Nie wiem czy to ja jestem już przewrażliwiona..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce mu zabraniać alkoholu, bo wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kopnij dziada w dupę. Miej szacunek do samej siebie i nie pozwól, by Cię poniżał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z nim jest coś nie tak. Sam nie wylewam za kołnierz, ale ni chlam piwska codziennie, wódeczkę piję na spotkaniach towarzyskich, 6 może 8 razy w roku. Jak dam sobie w"palnik" to wobec kobiet jestem potulny jak baranek. Z facetami różnie, jak mnie wnerwia to mu dłużny nie jestem. Przygotuj się na to że za chwile zacznie cię bić i dziecko pewnie też. To jakiś degenerat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chla codziennie i jest podatny na wpływ otoczenia, to będziesz miała coraz gorzej z roku na rok. Chyba nie chcesz, by Twoje dziecko dorastało wśród patologii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuję. Z autopsji wiem (w rodzinie było kilku alkoholików),że się nic nie zmieni, a może być tylko gorzej. Dopóki nie pójdzie na odwyk i nie będzie pił rok-dwa to nie ma co liczyć, że cokolwiek sie zmieni. I nie, nie jesteś przewrażliwiona. Masz swoją godność i honor, a on to narusza. Wyzwiska to przemoc, przemoc psychiczna, która czasami bardziej boli.. Jednak jeśli go usprawiedliwiasz czasami, nawet tylko sama przed sobą Twoje stwierdzenie, ze może jesteś przewrażliwiona na to wskazuje), to już jest źle. Jesteś razem z nim w tym uzależnieniu... Zrób coś jak najszybciej! Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczucie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×