Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

monikaksie99

Jak odzyskac zaufanie chlopaka

Polecane posty

Czesc prosze pomozcie mam ciezki temat, poruszany pewnie nie raz. Od ponad roku spotykam sie z chlioakiem mojego zycia to juz wiem napewno. Po krotce przedstawie sytuacje. Nasz zwiazek zaczol sie z kredytem zaufania to ja nabroilam oszukalam go oczywiscie obiecalam ze juz wiecej tego nie zrobie ,kolejny kredyt zaufania,. Kilka tygodni pozniej wyjechalismy zaczac wspolne zycie za granica. NIestety moj chlopak musial wyjechac na 2 tyg do polski. Oboj***ardzo to przezywalismy. On tam ja tu czas bez niego bardzo sie dluzyl. Kolezanka z pracy widziala ze bardzo tesknie za chlopakiem i chciala tak mi sie zdawalo pomoc choc moj chlopak mnie ostrzegal przed nia nie raz. Ale poszlam w brew jego zdaniu t i bardzo tego zaluje.bo juz w tym momencie nie dotszymalam slowa. Bedac na imprezie okazalo sie ze przyprowadzili mi pocieszanke samotnego kolege. W miedzy czasie dzwonil moj chopak pytal o ktorej bede wracac. powiedzialam ze bede o 22 i pogadamy na sypie. W miedzy czasie troche wypilismy dzwonil moj chlopak nie slyszalam gdy zauwarzylam oddzonilam pytal o ktorej bede bo bylo juz po 22. Odpowiedzialam ze juz wychodze, kilka chwil pozniej podszedl nowo poznany kolega krzyknol daj sobie spokuj z nim i rozlaczylo polaczenie. Zamiast odzwonic i przeprosic za kolege to nic nioe zrobilam chcialam sie tylko znalesc jak najszybciej w domu. Po nastepnych 40 min imprezy nowo poznany kolega zaproponowal ze mnie odwiezie do domu bo mieszka niedaleko. Byl pijany ale nie mialam jak sie dostac do domu i postanowilam ze z nim pojade. Przed wyjscie zadzwonilam do mojego chlopaka ze juz wlasnie jade do domu i bede za 15min w domu. Mijajac moj dom on nie zatrzymal sie i pod echal pod swoj dom iktory okazal sie ze jest 100m dalej. Bedac pod jego domem powiedzial zebym na chwile weszla on cos tylko wezmie i mnie odwiezie. Wchodzac do niego zaproponowal czy cos sie napije nie chcialam nic . W skrocie minelo 1,5 godz wydzwanial moj chlopak ja nie slyszalam mimo tego ze mialam telefon w kieszeni kurtki ktora mialam na sobie. Po 1,5 godz wrocilam do domu i odzwonilam na skypie. Moj chlopak bardzo byl zdenerwowany ja tez. W tym momencie zaczelam klamac opowiadajac ze odwiozla mnie kolezanka a ten nowo poznany kolega jest jej mezem. Oczywiscie moj chopak wszystkiego sie dowiedzial nie wiem jak nie wiem skad. ale sie dowiedzial. Nastepnego dnia rozmawialismy przez skyp bylo lepiej ale dalej nerwowo to bylo kolo godz 1 w nocy. Dzwoni moj telefon nie odbieralam bo nie wiedzilam kto to.Napislam sms ,Kim jestes., Odpisal ,przeciez wiesz, chyba ze masz ich tylu ze nie wiesz, Ja mu odpisalam nie pisz do mnie bo mam chlopaka i zadzwonie na policje, Cos tam odpisal co juz nie jest istotne. Po tym sms moj chlopak stracil do mnie zaufanie calkowicie choc zapewnialam i zapewniam go ze nic sie nie wydazylo. Czytajac to samej trudno jest uwierzyc w to co chce zeby uwierzyl moj chopak strasznie go kocham i nie moge pozwolic mu odejsc ale musze mu jakos udowodnic ze mowie prawde. Czy myslicie ze to mozliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytając to trudno uwierzyć że ktoś może być takim bałwanem. Twoja mama w ciąży musiała śnieg garściami jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mysle ze to mozliwe jak najbarzdziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy prawdą jest że Moniki są wrednymi kobietami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×