Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ramoneska_a

Ślub za dwa miesiące a ja ciągle myślę o innym :(

Polecane posty

Gość ramoneska_a

Poznałam go w zeszłym roku (mamy po 25 lat) w październiku od tamtego czasy widzieliśmy się może 10 razy, dwa razy został u mnie na noc (nie przespaliśmy się ze sobą ba nawet się nie całowaliśmy jedynie przytulanie i te sprawy) teraz wyjechał na dwa miesiące więc szybko się nie zobaczymy. Ciągle o nim myślę, najgorsze jest to, że ja chyba za nim tęsknie :( wiem co do mnie czuję od samego początku (mimo, iż miłości mi nie wyznał) nie ukrywał się z tym, że bardzo chciał by ze mną być. Do niczego mnie nie namawia, nie zmusza mówi jedynie: "gdybyś zostawiła narzeczonego na pewno bylibyśmy teraz razem", "chciałbym mieć z tobą dzieci" lub "jeżeli nie wyjdziesz za mąż za dwa miesiące jestem w stanie ożenić się z tobą choćby za tydzień abyś czuła się bezpieczna". Ale przy tym wszystkim powtarza że życzy mi jak najlepiej, chce żebym była szczęśliwa ale.... no właśnie ale gdyby coś nam (mi i narzeczonemu czy potem mężowi!) nie wyszło będzie na mnie czekał. Nie wiem nawet czy to co do niego czuje to coś poważnego :/ z narzeczonym jesteśmy już 8 lat razem jest wspaniałym człowiekiem, który nie zasłużył sobie na to żeby go tak ranić ale ja nie wiem co robić :( zawsze byłam pewna naszego związku przyszłego zamążpójścia a teraz mam wątpliwości. Wiem, że ani narzeczony ani rodzina nigdy by mi nie wybaczyła gdybym teraz zerwała zaręczyny kiedy wszystko już przygotowane. Prawie wszystko bo dalsze przygotowania odwlekam podświadomie jak tylko mogę nie mam ochoty zapraszać gości siedzę w aucie jadąc do nich i płakać mi się chce o narzeczonym nie myślę, nie tęsknie, mógłby nie dzwonić nie pisać i byłoby ok. Jak sobie z tym poradzić? Co to wszystko oznacza? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wszystko robimy dla innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba nie powinnas brac slubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oszukujesz narzeczonego, tuliłaś sie z innym będąc zaręczona.. żal mi mi go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten drugi to niezły manipulant. Moim zdaniem, gdybyś nawet rozstała się z narzeczonym, z tym "zakochanym" szybko by się posypało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak myslisz o innym to nie kochasz narzeczonego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramoneska_a
nie ma opcji rozstania z narzeczonym! idealny materiał na męża z którym chciało by się spędzić spokojnie resztę życia pytanie brzmi jak zapomnieć o tamtym i sobie jakoś to ułożyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Egoistyczna baba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kogo kochasz? tylko siebie chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to jak zapomnieć. Kazać wypierdalać z własnego życia. Nie spotykać się. Zabronić telefonowania. Powiedzieć narzeczonemu, że zawraca ci taki głowę i boisz się że będzie niszczył wasz związek. Metoda jest prosta, tylko trzeba ją chcieć zastosować. A tej chęci to ja tu nie widzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona kocha innego ale za męża bierze faceta który jest w stanie zapewnić jej dobrobyt. Tak funkcjonuje jej prosty umysł i nic na to nie pomogą żadne rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie kochasz narzeczonego to po co ci slub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie ma opcji rozstania z narzeczonym! idealny materiał na męża xx Kasa misiu, kasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozstan się z narzeczonym, ale podejmij decyzję o rozstaniu nie licząc na nic od tego " drugiego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolejna idiotka która za dwa miesiące zniszczy życie biednego faceta! I to tylko dlatego że zafascynowała się jakimś fagasem i uwierzyła w jego czułe słówka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ramoneska_a
i tu jesteście w błędzie :) z tym drugim "dobrobyt" byłby lepiej zabezpieczony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wzielam slub dla ludzi i bardzo tego zaluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dziewczyna powinna wyjść za kogoś kogo nie kocha...powinna się rozstac, bo unieszczesliwi siebie i jego. Ten " drugi" to tylko katalizator...póki co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×