Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Uma 28 82

S.O.S kto porozmawia?

Polecane posty

Gość Uma 28 82

Jest tu ktoś,kto chciał założyć rodzinę ale mu się z roznych powodow nie udało i żyje sam?Jak dalej żyć ,wiedząc,że tego akurat się nie spełni?Może jakiś partner kiedyś tam,wielkie "może", ale rodziny nigdy już nie będzie :/ Co zrobić dalej z życiem? Praca?Hobby?Może wolontariat? Co robić?Jak uciec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie mów nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dla kobiety jest troszku gorezj bo zegar tyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Uciec ale dokąd", taki film z Van Damme mi się przypomniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uma 28 82
Niestety "nigdy" jest niemal pewne:( Co dalej robić? Jest ktoś w takiej sytuacji?Jak zdjęcie z tym?Nie tak to miało wyglądać.Ale stało się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli zakładasz temat to napisz konkretnie o co chodzi albo sobie daruj, bo z Twojego stękania wywnioskować można jedynie że jesteś nienormalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uma 28 82
Patrz post nr jeden.Jaśniej się nie da.twój problem,że nie rozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaśniej sie nie da i mój problem? Kolejna paniusia truje tyłek. Szkoda na Ciebie czasu. Idź spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uma 28 82
Inaccessible- w lipcu,niestety,będzie już 38.Więc skreślenie jak to ujmujesz jest zrozumiałe.Z tym to się nawet godze.Ale do końca nie wyobrażam sobie dalszego życia.Muszę coś wymyslic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie za wcześnie trochę? Moja szefowa ma 40 lat i w tym roku wychodzi za mąż (po raz pierwszy). Moja mama urodziła mnie w wieku 45. Koleżanka mojej nauczycielki ze szkoły urodziła dziecko w wieku 52 lat. Zawsze możesz też wyjść za dzieciatego wdowca albo adoptować dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uma 28 82
Dzięki ale nie bardzo.Czytałam kiedyś o adopcjach i w wieku 40 lat sa małe szanse.A jeszcze jakby mąż był parę lat starszy to w ogóle. Zresztą to nie byłoby moje dziecko,nawet jeśli wyszłabym za wdowca z dzieckiem,to ono też prędzej czy później wytkneloby mi,że przecież nie jestem jego matka,więc nie mam nic do gadania. Chodziło mi o to,że nie będę mieć swojej rodziny i swoich dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uma 28 82
Ale dobra,ztym jakoś się muszę pogodzić.Tylko ciekawilo mnie czy są gdzieś osoby,które też chciały mieć rodzinę,a jej nie maja i jak sobie z tym radzą?Jak zyja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×