Gość gość Napisano Czerwiec 30, 2015 Kolezanka od dluzszego czasu twierdzi,ze nic nie robie i siedze w domu. Bo nie chce do niej przyjechac a po drugie mysli,ze siedze w domu i nic nie robie ,bo mam wlaczonego ciagle facebooka. Nie wylaczam fb. A ta muwi,ze sie uzaleznilam. A wchodze tylko wieczorami. Albo takie dogadywanie ty nie odczuwasz goraca ,bo siedzisz w zamknietym pomieszczeniu. itp itd ciagle takie dogadywania jakbym ciagle siedziala w chacie ona robi ze mnie chora czy co?? Tlumaczylam jej,ze pracuje wychodze i wogole,ona dalej tak samo. Juz mam dosc. Odechciewa mi sie do niej jezdzic jak tak mysli-bo juz wiem jak mi dogada o w koncu ruszylas z domu i przyjechalas. Po jej tekstach odechciewa mi sie do niej jechac. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach