Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

siostra twierdzi że żyję w chorym ukladzie

Polecane posty

Gość gość

Postaram się napisać w skrocie. Jestem rozwodką, mam 12 letniego syna. Mąż byll alkoholikiem, przezylam z nim 4 lata piekła, na rodzicow też nie moglam liczyć. Wyjechalam z dzieckiem z rodzinnej miejscowości, pomogla mi daleka kuzynka. 2 lata temu poznalam rozwodnika z 2 dzieci, zakochalam się, mam wrażenie, ze z wzajemnoscią, od 10 miesięcy mieszkamy razem w jego mieszkaniu. Bardzo lubi mojego syna, traktuje go tak samo jak swoje dzieci, rowniez jego rodzina akceptuje mojego syna. Co w tym ukladzie jest chorego wg mojej siostry? Ano to, że jego byla żona mieszka po sąsiedzku z jego rodzicami i nadal pracuje w firmie jego ojca razem z moim lubym, ma dobre kontakty z jego całą rodziną. Poznalam jego byłą żonę, trudno ja nie lubić, ja osobiście nic do niej nie mam, nie ingeruje w nasze życie, a na fakt, że byly teść nadal ją zatrudnia wplywu nie mamy. I druga sprawa - od poczatku naszego zwiazku wiedziałam, że moj luby już nie planuje kolejnego slubu, pozostaje lużny związek. Mnie początkowo tez ten uklad dziwil, ale nigdy nie dane mi bylo odczuć, ze jestem w tej rodzinie niemile widziana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli jest ok. case closed.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to jest chory układ, pracuje z kobietą z którą przeżył o wiele więcej od ciebie, którą ****ał i zrobił dwójkę dzieci, a ty się na to godzisz :D :D :D pewnie to robią w pracy ze sobą a potem wraca do ciebie, bo pilnujesz mu dzieci. Dzieciaki są z wami? To ona musi być mega zadbana, bo nie ma kuli u nogi. Jesteś opiekunką, tylko tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie daj sobie wmówic, ze jest w tym coś złego, jeśli jest Ci z nim dobrze. Mozna miec dobre i zdrowe relacje z byłymi żonami i mężami i nawet sie przyjaznić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem, pracuje z kobietą' z ktorą ma 2 dzieci i 7 letni rozwód, z kobietą, ktorą bardzo szanuje. Ja nie zauważylam niczego, co moglo by sugerować ich intymny kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do czasu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak się zwiążę z innym, jaka mam pewnosc, ze mnie nie zostawi? W wieku 36 lat trudno znalezć bezdzietnego kawalera, kazdy ma już jakąś przeszlosć. Trafił mi się czlowiek uczciwy, jego rodzina lubi mnie, a mojego syna traktują tak samo jak wszystkie swoje wnuki. To, ze lubia równiez swoja byłą synową i maja dla niej wiele szacunku tylko dobrze o nich swiadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Troche to przypomina mode na sukces, jedna wielka kochajaca sie rodzina.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie troche to dziwne ale skoro Tobie nie przeszkadza taki układ to nic siostrze do tego, ważne, ze Ty czujesz się kochana i szanowana przez niego i jego bliskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×