Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak skutecznie się odkochać?

Polecane posty

Gość gość

pół roku temu poznałam chłopaka (32 lata) w którym się zakochałam... Ja mam (25lat). Totalnie zawrócił mi w głowie. Znajomość zaczęła się od tego, że uratował mnie z toksycznego związku dosłownie zabierając od faceta, który mnie bił i upokarzał. Dzięki niemu znowu normalnie żyję ale mam problem , bo dziwnie to wszystko wyszło... Spotykaliśmy się przez jakieś dwa miesiące na zasadzie chłopak-dziewczyna, mówił o wspólnej przyszłości etc.... potem nagle poprosił o odrobine dystansu...wydaje mi się, że chciał ze mną być ale jest za dużo argumentów przeciw....jego rodzina to zamożni, wykształceni ludzi... u mnie niestety nie i chociaż mówił, ze mu to nie przeszkadza to chyba jednak bylo inaczej. Potem powiedział mi, ze jest skomplikowany i już nie potrafi kochac.... ze chciał tylko pomoc. Ok przyjelam i chcialam zakonczyc znajomość. Nie odzywalam sie do niego. Wytrzymal 4 dni. Prosil o spotkanie... poszliśmy do łóżka........ niby nic się nie zmieniło, bo dalej się bardzo lubimy ale uznaliśmy, ze nie będziemy znjaomymi i nie będziemy ze sobą sypiac. Nigdy nie udało się nam powstrzymać przed tym, żeby przynajmniej się pocalowac. Oboje mamy swira na swoim punkcie jeśli o seks chodzi;( Teraz jesteśmy znajomymi. Ostatnio zaproponował mi abym zaczęla pracować w jego firmie.... Rozmawialismy u niego... chciał zebym została na noc.... ze potrzebuje bliskości ale powiedziałam, ze nie chce seksu, tylko się przytulil ale i tak wyszłam. Dalej chce abym u nieo pracowala.....co wiaze się z byciem z nim non stop...nie wiem co mam zrobić;( czuje, ze nie jest mi obojętny ale wiem , ze nic z tego nie będzie i już się z tym pogodzilam natomiast nie wiem, czy dobrym pomysłem i czy w ogóle jest możliwe takie przejście na normalna , zwykla znjaomosc i praca u bylego kochanka....może dla niego tak , bo on nigdy nic nie czuł ale nie rozumiem dlaczego w sytuacji jak chce zakończyć znajomość on chce mieć mnie non stop przy sobie... zatrudnić u siebie... zapewne liczy na seks od zakochanej gówniary ale nie musiałby mnie do tego zatrudniać w swoim biurze...ma ogromne powodzenie etc., a dwa obiecaliśmy sobie, ze to już się nie powtorzy... jak myślicie jakie sa jego zamiary? chciałabym się odkochać;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zakochałam się w niedojrzałym chłopcu, który patrzy na kase... lans... itd. poszukaj prawdziwego mężczyzny,a z nim jak jesteś taka silna pracuj ale nie sypiaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ot cała prawda o Tobie! 'zakochałam się' i teraz rycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trudna sprawa. nowy obiekt jest potrzebny i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może mu dobrze ciągniesz to mu trochę szkoda, ze nie będziecie znajomymi i pomyslal, ze cie zatrudni, zrobis zto co każdy inny pracownik,a przy okazji poru....a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faktycznie skomplikowana relacja, spróbuj zyc swoim zyciem, a nie jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem jak to jest... skoro wiesz że NIGDY nic z tego nie będzie, to najlepszym rozwiązaniem będzie, jak pożegnacie się oboje, bo widując się codziennie, tylko się ranisz niepotrzebnie. To jest trudne wyjście, ale najskuteczniejsze zobaczysz.. najgorsze co może być to tzw. "sex-friend".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przestać uwazac go za swój ideal, bo uwierz mi on wcale taki nie jest. skup się na sobie, na swoim zyciu. olej go. poszukaj innej pracy, nie u niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×