Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lejdeee

dwulatek nie chce mówić

Polecane posty

Gość lejdeee

hej, mam problem ... od pewnego czasu odnosze wrazenie ze moj synek ktory konczy za 2 miesiace 2 latka nic nie mowi tylko "papa" i jak prosze go aby np powtorzyl "mama , tata" to on mowi "lala" i te slowo na wszystko mowi jak mowie do niego powiedz np "pies " to on "lala". Jest strasznym zlosnikiem jak nie jest cos po jego mysli to az zaciska piesci albo sie wygina na rozne strony . Jak cos chce to bierze mnie za reke i pokazuje co chce . Idac na spacer nie chce isc za reke i sie buntuje. Zabawkami bawi sie nie czesto ale za to lubi sie bawic w piachu na placu zabaw. W domu zabawki stoja i sie kurza. Czasami mam wrazenie ze jest autystycznym dzieckiem , moze dlatego ze sie tak naczytalam ... Nie umie posiedziec chwile w miejscu ciagle jest go wszedzie pelno ... Moze znacie podobne przypadki i mozecie mi pomoc bo on wcale nie zamierza chyba zaczac gadac nawet prostych slow. Jesli gada to cos tam po swojemu ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja rada to posłać do dzieci - na kilka godzin nawet dziennie. Jeżeli to lenistwo/przekora to szybko pokona. Rozwinie się też społecznie. Jeżeli coś Cię niepokoi to warto skonsultować małego specjalistycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejdeee
Ale nawet jak spędza czas z takim 4 latkiem , mojej koleżanki synkiem to tylko po swojemu gada albo wigilie nic nie mówi a jak coś chce to pokazuje palcem i mówi " aaaa" i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czytalas mu ksiazki? pokazywalas ksiazeczki od 3-4 miesiaca zycia? spiewalas? mowilas do niego duzo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejdeee
Nie no nie wpadłam na ten pomysł aby mu czytać książeczki ponieważ on od 3 do 4 miesiąca był bardzo wymagającym czasu dzieckiem ciagle płakał chciał na ręce a żeby usiąść z nim to było nie możliwe a w dodatku ja byłam w tym czasie osoba ucząca się i do godziny 15-16 nie było mnie w domu pózniej obiad zabawy z dzieckiem kolacja i spać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie wygląda to za ciekawie...widział go neurolog? Logopeda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Luz. To facet! Gdyby to była dziewczyna, mogłabyś się przejmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój ma 27 m-cy i na etapie Twojego syna mówił podobnie (mało), ale np. naśladował zwierzęta, mówił baba, dziadzia, lala, mama, tata, papa - mniej więcej tyle. Teraz powtarza większość zasłyszanych słów i buduje proste zdanie (mama oć, mama kocham, tata jeść). Jakoś samo to wyszło. Mój syn nie przebywa za wiele z rówieśnikami i też potworny z niego złośnik. Miałam podobne podejrzenia i jeszcze są kwestie, które mnie niepokoją - on się naprawdę bardzo wkurza, gdy coś jest nie po jego myśli. Zaczęło się jak miał ok. 13-14 m-cy. No ale jest tego złoszczenia mniej. Nie wiem, co doradzić. Piszę po prostu, jak jest u nas. Na pewno kontakt z ludźmi dobrze mu robi, od września pójdzie do żłobka - bardzo liczę, że jakoś się "ogarnie";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Badanie słuchu, neurolog, logopeda. Otaczać mową ( tak zwane kąpiele slowne). Sprawdzenie, czy rozumie polecenia, proste i złożone (to samo w zabawach). Gaworzyl? (Nie mam na myśli głużenia). Poród cc czy sn( i czy były komplikacje)? ... milion pytań w tym stylu. Proponuję zacząć od pierwszych wspomnianych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
badanie sluchu to podstawa. Mojej kolezanki synek okazal sie autystyczny i wlasnie nie mowil, a raczej uzywal tylko kilku slow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój syn zaczął mówić dopiero w wieku 3 lat. Do tego okresu mówił tylko mama tata i po swojemu. teraz nadaje ciągle. w wieku 2 lat przechodził bunt dwulatka. potrafił bez powodu rzucać się na podłogę, płakać. po jakimś czasie przeszło. znam też 4 latka który nawet mama czy tata nie mówi. jest właśnie diagnozowany. jeśli coś cię niepokoi udaj się do logopedy lub psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co lubi robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejdeee
Nie no słuch raczej dobry ma ;) jak miał 3 miesiące duuuuuzo gaworzył mówił mama jak miał 7 msc pózniej przestał i mówił tata pózniej przestał i teraz jest tak ze jak chce aby powiedział pies albo kotek to on się śmieje albo mówi lala ocZywiscie mówi i macha papa np na dobranoc przybija piątkę i daje żółwika . Urodził się w 36 tyg ale wszystko było z nim dobrze nie wizdzial inkubatora poród SN . Lubi spedzAc czas na podwórku a w szczególności płac zabaw ale wszystko go szybko nudzi . Nie lubił wózków bo musiał siedzieć w nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest taka akcja " dwa słowa na dwa lata to za mało" dziecko powinno znać ( i używać) ok 250 i tworzyć proste zdania. Z tym ze dwa lata to umowna granica ( bodajże chodzi im o 20-27 miesieczniakow). Jeśli wszystkie inne jest ok, to poczekaj. Czasem przy obniżonym napięciu dziecko pozniej zaczyna mówić. I tak jak ktoś pisał - mów i pokaZuj świat ( ale nie zarzucaj go potokiem słów, daj mu zareagować) mów prosto i wyraznie, i o czym często zapominamy - do dziecka! Schyl się, popatrz prosto w oczy i mów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lejdeee
Około 250 słów ?? On wykonuje polecenia np wyrzuć pampersa czy przynieś buciki tylko czasami mam wrażenie ze jak mowię do niego proste słowo " chodź ze mną " to on ma mnie gdzieś i idzie w swoją stronę . Jak czytam mu książki to on je zamyka jak mu pokazuje zwierzątka w książce to mnie olewa . Jak mu mowię pokaz gdzie mama ma oko lub nosek to on nie chce albo robi to na odwal . On bardzo dużo mówi ale tylko po swojemu i używa do tego bełkotu jak ja to nazywam języka tak jak przy wyrazie lala . Nie próbuje nawet powiedzieć zwykłego najprostszego słowa jak mama tata bum czy np tak lub nie . Mówi ładnie tylko papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cudownie ocalona
MEGA SZOK LUDZIE !!!! chciałam wam opowiedzieć coś co zmieniło moje życie; mimo że byłam dość wierząca i taka sobie średnio praktykująca odkryłam niedawno Jezusa zupełnie na nowo, to był przewrót który zmienił moje życie!!!!! jeśli wasza wiara jest żywa, autentyczna i nie chwilowa (WAŻNE) modlitwy zostaną wysłuchane i cuda wejdą do waszego życia z taką pewnością siebie jakby siedziały tam sobie wygodnie od zawsze. Bóg da Ci to czego nie da Ci nikt, nikt nigdy nie będzie kochał Cię tak bardzo jak on, nikt nie doda Ci tyle odwagi i siły, tyle radości i ciepła oraz zrozumienia. To nie jest ktoś odległy, on jest bardziej ludzki od ludzi a jego dobroć większa niż dobroć wszystkich ludzi którzy kiedykolwiek żyli na tej planecie razem wziętych. To się wydaje Ci teraz może pusta gadka, ale jest coś takiego jak wylanie Ducha Świętego (sprawdź też pod nazwą: chrzest w Duchu Świętym) i jest to mega przeżycie mistyczne i realne jednocześnie, używałam w życiu różnych rzeczy i uwierz mi- nic Ci nie da takiego powera, jest to odlot nie do opisania ludzkim językiem, wiem co mówię. Jeśli jesteś teraz daleko od Jezusa i masz wymówkę w stylu „ …no ale ja już zrobiłam tyle złych rzeczy i teraz to już w sumie tak głupio, nie ma sensu wracać…” to muszę cię rozczarować gdyż to gó**no a nie wymówka ja miałam podpisany własną krwią pakt z diabłem (we wczesnej młodości) a Bóg wybaczył mi to, przyjął z powrotem jak gdyby nigdy nic, tyle Ci powiem; spowiedź to potęga, weźcie to a serio, dzięki spowiedzi możecie dosłownie wykasować te wszystkie złe rzeczy w majestacie duchowego prawa które jest po drugiej stronie (po śmierci) brane ze 100% szacunkiem i uznaniem Wróć do Jezusa, on czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leydeee,spokojnie,wszystko jest w normie.Dwulatek zaczyna rozumieć i poznawać otaczający go świat,tyle nowych ,fascynujących rzeczy dookoła,zaczyna też postrzegać siebie jako osobę mającą swoją wole,jeśli czegoś chce lub nie chce wykorzystuje dostępne mu środki np wrzask,krzyk,agresję lub piękny uśmiech,pilnie też "notuje"sobie co jest najskuteczniejsze. Na rozwijanie mowy nie ma teraz czasu.U małych dzieci w tym wieku rozwija się albo mowa albo sprawność fizyczna,raczej nie idzie to w parze,wyrówna to później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jasne, ja też słuchałam podobnych dobrych rad, ale prowadzałam go do logopedy i psychologa dziecięcego. W wieku 18 miesięcy już był w terapii, a jak miał 2,5 roku miałam juz diagnozę autyzmu. Dzis syn ma 7 lat i we wrześniu idzie do szkoły. Dzięki Bogu norma intelektualna. Nie oszukuj się, mi psychiatra dziecięcy i psycholog mówili, że nie ma dzieci, które nie mówia z przekory. Jesli nie pokazuje noska to nie pokazuje, a nie robi to na odlew. Ważne rzeczy: słuch, zabawy w udawanie, mowa bierna, tzw rozumienie mowy, ale nie coś co zrozumie sytuacyjnie, np nie patrząc na niego i nie podpowiadając gestem poproś żeby coś ci podał. To nie musi i najprawdopodobniej nie jest nic poważnego, ale nie pozwól innym na bagatelizowanie problemu. Jesteś matką nie inni nie maja prawa podważać Twojej intuicji!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×