Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cadenze

Kocham, czy nie kocham?

Polecane posty

Gość cadenze

Witam. Od razu na wstępie zaznaczę,że tak, jestem małolatą, ale sądze że każda kobieta kiedyś dojrzewała i miała taki problem jaki wam dziś przedstawie. Mam 16 lat i jakiś czas temu poznałam dość fajnego chłopaka. Wiadomo, jak to na początku, ekscytowało nas to że mamy podobne zainteresowania..Co ja mówie(a raczej piszę) przecież poznaliśmy się rok temu, to nawet nie początek. Bardzo go polubiłam i wiem, że on odwzajemnia mi to uczucie. Po jakimś czasie przyszedł czas żeby o tym porozmawiać. Wyjaśniliśmy sobie pare rzeczy i okazało się że ''kolega'' czuje do mnie coś więcej. Wtedy pierwszy raz mnie pocałował, to także był mój pierwszy pocałunek :) Problem jest w tym, że nie wiem czy to możliwe żeby prawdziwie kochać w tym wieku. Dorośli zawsze mówią że nie, nawet moja mama, którą uważam za wielki autorytet i zawsze się jej słucham, bo dla mnie jest złotą osobą. Ale zamiast pytać sie czy mogę może najpierw oznajmie,że czuję że go kocham. Nie wiem do końca jakie to uczucie, bo kocham rodzinę, ale nie sądze że to coś w tym stylu. Nie chcę być z nim w związku, jeżeli nie jestem pewna czy to możliwe, żeby to było prawdziwe. Nie chcę go kłamać i mówić że go kocham, spędzać z nim czas okłamując go, a po jakimś czasie powiedzieć mu prawdę. Wiem też że bycie w związku=zobowiązania, ale obydwoje wiemy, że seks w tym wieku to nic czego chcielibyśmy doznać, bo jesteśmy poprostu za młodzi, i nie chcemy zeby to stało sie dla nas ''rzeczą''. Sądze że nie jestem tego pewna z powodu tego, jak rodzina mi to przedstawiła. Że to moze być tylko zauroczenie, nic więcej. Ale nie sądze że zauroczenie trwa tak długo, w dodatku czuję że go potrzebuję. Zaznaczę też, że moja mama nie toleruje zwiazków w tym wieku. Mówi że to dziecinne i kończy się niechcianym zapłodnieniem. Wmawia mi to, że nie można kochać kogoś w tym wieku. Bardzo się wtedy oburzam, i płaczę przez nocę, bo czuję że tęsknie, i że nie mogę przedstawić go mamie. W dodatku mama wie, że się spotykamy. Nie mam pojęcia co zrobić. Jestem nie pewna co do swoich uczuć, mam nadopiekuńczą mamę która w dodatku mówi że nie stać mnie narazie na miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem bzdurą jest takie gadanie,że nie można prawdziwie kochac w młodym wieku. Znam parę,która jest ze sobą od gimnazjum a mają już 24 lata... każdy dojrzewa inaczej i czuje inaczej. Ktoś może mieć 60 lat i nigdy nie pokochać a inny pokocha już w bardzo młodym wieku..16 lat to wlasnie taki wiek,gdzie przewaznie przeżywa sie pierwszą miłość... ciesz sie młodością,życiem i chłopakiem zamiast płakać po nocach :) nie w kazdej sytuacji trzeba sluchać mamy. Nie jest nieomylna i może nie mieć racji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osoba powyżej ma zdecydowanie racje. To nie zależy od wieku tylko od naszej dojrzałości i to czy na prawdę się kochacie, aby stwierdzic czy to wielka miłość.. Znam rowniez wiele przypadkow gdzie dwie osoby sa juz ze soba od gimnazjum i w tamtym roku braly slub po 8 latach zwiazku. Naprawde, dla chcacego nic trudnego, głowa do góry!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×