Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego w szkołach są klasowe ofiary

Polecane posty

Gość gość
Z perspektywy "sadysty" - durnota. "Ofiara" powinna patrzeć na to podobnie - byliśmy głupi wszyscy, mieliśmy inne podejście wtedy ale równie głupie, nieadekwatne do optymalnego stylu życia. Nieprawda, ci, którzy byli źlI i psychopatyczni za młodu, sa złymi dorosłymi. Psychopata chodzi za ofiara przez pół roku, rok, kilka lat.... Nikt normalny tak nie robi, bo ma swoje życie. I to z powodów takich jak np. bieda ofiary, niedopasowanie. Normalni ludzie jak kogoś nie lubia to sa neutralni albo czasem powiedza coś wrednego, nie chodza za ofiara jak takie poyebusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego w szkołach są klasowe ofiary x Bo do szkół chodzą też sadyści i to oni nie mają uczuć, mali, a z czasem więksi psychopaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie, do psychologa to powinien isc sadysta a nie ofiara. Trochę się osmiesza jak tak lazi za ofiara... Taki nołlajf w agresywnej formie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ofiary po kilku latach w piekle do niczego się zwykle później nie nadają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak, ofiare wysyła sie do psychologa zamiast sadyste. Nauczyciele udają, że problem znęcania sie nad słabszymi nie istnieje. Dziewczyny i kobiety mają mokro jak widzą że sadysta znęca sie nad słabszym. Ofiara jest pozostawiona sama sobie i jak nie zacznie sie bronić to marny jej los.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w szkole nauczycielki nie dość, że przymykały oko na przemoc, to jeszcze podjudzały aby dowalać słabszym i same na lekcjach poniżały psychicznie ofiary. Jedynie facet z grona pedagogicznego ujął sie za ofiarą, ale znowu miał p********e z tego powodu od kobiet. Błędne koło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w szkole ( gimnazjum nr 3 w Olsztynie), kiedy kilka lat temu tam chodziłem to pamiętam że tam faceta od chemi poniżała i ośmieszała ofiary klasowe. W końcu jakąś klasa dowalialiła jej tak że zrezygnowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"moim zdaniem wspomniane "ofiary" po latach powinny spokojnie się "ogarnąć" i nie przekładać szczenięcych lat na dzisiejszą chwilę. " x Jesteś idiotą. Powiedz osobie z depresją, różnymi fobiami (a do czego przyczynia się dręczenie w szkole) itd. żeby się "ogarnęła" haha. To nie jest kwestia ogarnięcia się, to się potem często leczy latami. I nie, o tym się nie zapomina - ja sama na każdym moim wrogu z lat szkolnych chęcią bym się zemściła gdybym miała okazję, a mam, oj mam za co. Zapomnieć to można o glupich żarcikach czy byle zaczepkach, a nie o tym gdy ktoś się nad tobą znęcał, poniżał i robił z ciebie śmiecia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mądre słowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie też głównie kobiety z nauczycielek dosrywały ofiarom i podpuszczały aby gnębić słabych, a facet nauczyciel bronił słabych. Nie wiem do tej pory skąd u kobiet taka chęć dowalania słabszym. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nieprawda, ci, którzy byli źlI i psychopatyczni za młodu, sa złymi dorosłymi" Bardzo często tak właśnie jest, ale wiadomo, że tyran będzie się usprawiedliwiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pamiętam że unas ofiarami zostawili nawet nauczyciele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16.53 mnie zastanawia dlaczego grono pedagogiczne udaje że nic nie widzi i tym samym daje przyzwolenie na gnębienie słabszych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak i później po tylu latach mówią do ofiary........no sory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a było przecież kilka przypadków, ze ofiara po jakimś czasie mściła się na swoich oprawcach, chociażby ten przypadek tego chłopaka, który oblał kwasem jednego ze swoich szkolnych dręczycieli - no cóż, przegiął z tym kwasem, ale z drugiej strony to mu się nie dziwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:58 ofiara jak nie przełamie sie i nie zacznie sie bronić to później po latach gnębienia tylko terapia aby funkcjonowac jakoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17.01 dobrze zrobil i mój prześladowca też źle skończył, a wobec gnębicielki odegram sie na jej dziecku niech ma za swoje i może cos zrozumie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bylam wysmiewana w zasadzie od przedszkola. W przedszkolu to jeszcze nie bylo mocno nasilone, ale tez potrafilam plakac przez dzieciaki. Mialam przyjaciolke, ale od czasu do czasu leciala do kogos innego, obrazalam sie, klocilismy sie i tak dalej. W podstawowce to samo tylko nasilone, i kolejna przyjaciolka ktora potrafila sie okresowo ze mnie podsmiewac z kims innym. Ja sie obrazalam, ona potem przepraszala, ja sie po czasie dawalam przekonac.. pewnie tez dlatego, ze juz dawno grupki byly w klasie i zostalabym sama. NIE POMAGALO mowienie, ignorowanie, potrafilam nawet dac agresorom w twarz jak sie mocno zdenerwowalam... W gimnazjum chodzilam z ta sama klasa wiec opinia sie ciagnela, ale bylo troche lepiej, bylam odrobine pewniejsza siebie, ale dalej sie zdarzaly takie sytuacje, a raz dorobilam sie wroga, dziewczyna znana w calej szkole z agresji sie do mnie dop******ila. W liceum bylam w klasie lekka outsiderka, ale podobnie jak poprzednio nie bylo tak, ze nie mialam sie do kogo odezwac. Nikt sie nie wysmiewal, po prostu nie bylam z nimi zintegrowana i niektorzy za mna nie przepadali, choc w pewnym momencie jedna laska z klasy sie do mnie dowalala, ale to krotki okres czasu. wiem, dlaczego tak robili . Ja bylam zaleknionym dzieckiem, nie tyle co niesmialym, co zaleknionym i neurotycznym i bardzo wrazliwym. Wyzywali mnie od sztywniakow (nie bylam typem typowej sztywnej kujonki, choc dobrze sie uczylam i osiagalam swietne wyniki w arystycznych i sportowych zawodach - a potem, w gimnazjum, uczylam sie juz srednio - jednak ci co sie smiali, tez sie niezle uczyli). Oni to byla taka elita w klasie, pewni siebie, wygadani, niezle sie uczyli tez, choc nie wybitnie, ale tez nauczyciele im poblazali, mieli respekt. A do mnie nawet wychowawczyni cos mowila na lekcji i zdarzylo jej sie kilka razy mnie przedrzezniac, polowa klasy w ryk. W liceum sporo sie zmienilam, zmieniam sie dalej, probuje odbudowac poczucie wlasnej wartosci nadszarpenite takze przez moja rodzine, matke, nie jest latwo, ale nie poddam sie. Przepraszam za brak polskich znakow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt, najgorsza jest ignorancja nauczycieli w tym wszystkim. Pamiętam jak w moim gimnazjum chłopaki zaczęli szarpać takiego słabszego ucznia, prawie, że go bić, a nauczyciel spacerował sobie na korytarzu i udawał, że tego nie widzi :O To jest naprawdę rażąca obojętność. I na uj oni inwestują w te wszystkie kamery skoro i tak nie reagują? Pamiętam, że u mnie w gimie po zainstalowaniu kamer nic się nie zmieniło, dosłownie NIC. Nadal było znęcanie się i bójki w takim samym stopniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem bardziej jest z agresorami, bezwartościowymi ludźmi, nic sobą nie reprezentującymi, którzy byli nikim i tylko upokarzając słabszych się dowartościowywali i tylko wtedy czuli się lepsi (nic mylnego). To nie ofiara tworzy kata, tylko kat znajduje ofiarę. Jaki facet bije żonę? Zero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo niektóre dzieci są p**********e psychicznie i umysłowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może nauczyciele mają odgórnie wyznaczone aby nie reagować i pozostawiają to selekcji naturalnej. No ale nauczyciele też miewają dzieci i jest sie na kim odegrać jakby co, bo sami nauczyciele podjudzają aby gnębić innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zreszta nie tylko wychowawczyni. Dwie inne nauczycielki sie tez na mnie uparly i dreczyly psychicznie. Aczkolwiek jestem wdzieczna paru innym, bo widzialy, ze mam talenty i pchaly mnie niemal na sile, jedna wziela mnie do kolka teatralnego, kiedy bylam jeszcze w 6 klasie podstawowki, bylam najmlodsza, a reszta towarzystwa z 2 -3 gim, ale chcieli mnie, bo dobrze gralam. Inna na zawody, inna na konkursy recytatorskie, ortograficzne :) Aktualnie chodze na terapie, mam nadzieje, ze w koncu rusze z kopyta i przestane sie bac (bo mam niestety zdiagnozowana fobie spoleczna, mam naprawde irracjonalne leki).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie w gim. był taki jeden zj/eb, który wyrzucił kosz przez okno i zamknął nauczycielkę w sali, czaicie? a i tak mu nic nie zrobili także pomyślcie co robił szkolnym "ofiarom" skoro nawet nauczycieli się nie bał, nawet nie będę wymieniać... każdy go miał dość, bo często dostawało się całej klasie za jego durne zachowanie, miał kilka nagan, nikt go nie chciał w naszej klasie, a i tak trzymali tego psychola na siłę w tej budzie, choć już dawno powinien trafić do jakiejś specjalnej szkoły te nastoletnie bachory są dziś naprawdę bezkarne, makabra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do szkoły specjalnej? Jak to pewnie nie jego wina porostu zobaczył jak zachowują się jego rodzice i dlaniego wy się zachowujecie dziwnie. A pozatym w każdej klasie jest przynajmniej jedną taka osoba. Ja osobiście byłem w dwóch gimbazach bo po 2 latach z jednego mnie wyjechali i wiem z doświadczenia że wszędzie są tacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjhhhht344
Pecking order

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×