Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Zrozpaczona675

Odeszłam od męża...

Polecane posty

Gość Zrozpaczona675

Witam 2 tygodnie temu odeszłam od swojego męża. Teraz jestem w ciąży, mam również dziecko z czasów "panieńskich". Mimo zagrożonej ciąży mąż traktowal mnie jak łatwą siłę roboczą, były pretensje gdy nie było pozmywane lub niewyniesione śmieci. Nigdy nie miał siły i narzekał jak musiał iść na zakupy, za to zawsze miał siłę żeby realizować swoje hobby i godzinę po skończonej pracy iść biegać na 2 godziny. Też nie byłam święta, wyprowadziłam się z dala od rodziny, żeby on mógł tam pracować, bez prawa jazdy, znajomych , przyjaciół więc byłam bardziej kłótliwa i czepialska. Z tych kłótni rodziły się niemałe awantury. Dochodziło do tego że przyjeżdżała do nas policja . Pewnego dnia po kłótni mąż stwierdził że albo wracam do swoich rodziców albo idę z nim do jego rodziców bo niby nie stać nas na mieszkanie które wynajmowaliśmy za symboliczne 400 zł (oboje pracujemy). Zainformowałam go po przemyśleniu że wracam do własnych rodziców bo wiedziałam , że teściowie stoją murem za synem, a dla niego priorytetem było tylko się najeść i wyspać . Ostatnią awanturę od teściowej miałam za to, że synek się nie wyspał bo płakałam całą noc w głos gdy wyszły komplikacje na usg. Gdy dotarła do niego infomacja że wracam do rodziców , poprosilam go żeby przewiózł ze mną rzeczy - stwierdził że skoro wracam do mamusi to niech mi w tym pomoże mamusia. Kiedy zabierałam ostatnie rzeczy (bardzo ciężkie) z naszego wspólnego mieszkania śmiał mi się w twarz że chyba już nie mam zagrożonej ciąży skoro mogę nosić, poprosiłam go więc o pomoc w znoszeniu a on bezczelnie odmówił. W dzień wyprowadzki ostatecznej zaczęliśmy się w kłótni szarpać i mąż mocno złapał mnie za szyję, zadzwoniłam wtedy na policję. Od czasu wyprowadzki nie odezwał się słowem, ani on ani jego rodzice... Dlaczego mimo tego co się stało ja nadal kocham męża? I strasznie mi ciężko? P.S . Odpowiadam od razu na pytanie "Czy nie wiedziałam tego wcześniej?'' . Nie , nie wiedziałam gdyż przed zajściem w ciąże nie byliśmy małżestwem, mieszkał ze mną u moich rodziców na takiej zasadzie że u siebie w domu jadł obiad a do nas przyjeżdżał spać i rano do pracy. Moi rodzice również nie życzyli sobie żebyśmy dawali im jakiekolwiek pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×