Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nadgorliwa ciotka, problem.

Polecane posty

Gość gość

z moja matką kontakty mamy bardzo słabe , wiecznie ma jakieś ale, po świetach się śmierletnie obraziła,że nie pojechaliśmy do niej z chorymi dziećmi, dodam,że córka miała 7 mieiscy i bardzo poważnie przechodziła grypę, była w szpitalu. Matka mieszka sama w domu około 20 km od nas, teraz przyjachała niej siostra z mezem, czyli ta ciotka i dzwoni do mnie i zaprasza mnie do matki. Matka się nei odzywa, nie zaprasza nas, zero kontaku.Powiedaziłam ciotce, niech się nie wcina, ale ta dalej prowokuje jakieś neizręczne akcje. Przecież ciotka nie powinna mnie zapraszać do matki, to jest nienormalne, przez to,ż edzwoni, a ja jej odmawiam robi z tego aferę. Chyba jej powiem do słucha ostrzej, bo inaczej nie dociera.Wtedy będę pokłócona już z matką i ciotką, ale chyba innej opcji już nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie matka się jej żaliła i ciotka chce was na siłę pogodzić, możesz jedynie cioci powiedzieć że zapraszasz ją do siebie na kawę jak będzie dalej marudzić to powiedzieć żeby się nie wtrącała w nie swoje sprawy jak się obrazi to trudno jej problem nie można całe zycie wszystkim ustępować kosztem siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież gdybym ją zaprosiłą to przyjechały by z matką. Ona właśnie wiecznie sie wcina, nie tam gdzie powinna i są z tego tylko problemy.Mam w sumie ich dośc, nie ammz amaru maronowac sobie życia na ich z kija wyciągnięte problemy. ]Moja matka wieczbnie chce mną rządzić, nawet odgrażała się ,ż epoda nas do sadu za utrudnianie kontaktu w wnukami, a prawda jest taka,ż e jest totalnie nieodpowiedzialna, gdybym nie weszła na czas do domu, to syn najadby się trutki na szczury, bo postawiłą sobie w miseczce w kuchni, przeyraczkującym dziecku, takich akcji było bardzo dużo.Wiecznie kłótnie i wiecznie brak normalności. Corką poiła mlekiem prosto od krowy gdy miała 2 miesiace, bo to przeciez normana sprawa a ja wydziwiam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×