Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotnaElle

Samotne po 35tce pragnące dziecka. Warto mieć jeszcze nadzieję?

Polecane posty

Gość reni74
Powiem krótko, nie martw się tylko bierz się do roboty, są portale, które mogą pomóc, kuzynka skorzystała i znalazła drugą połówkę ma 36 lat, w październiku bierze ślub a w przyszłym roku będzie dzidziuś, wszystko przed Tobą i jak to powiedziała przedmówczyni nie masz 70 lat aby marudzić i się dręczyć. Życie jest piękne i napewno Tobie też uda się założyć rodzinę i cieszyć się potomstwem :) Życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Warto zrobić dziecko nawet bez faceta na stałe. Ostatni dzwonek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnaElle
Dziękuję za miłe słowa! Dobrze usłyszeć konkretne przykłady, że to możliwe :-) Mam konta na portalach randkowych i szukam interesującego mężczyzny. Na razie nawiązuję znajomości poprzez wysyłanie wiadomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wy nawet mając 35 lat i chcąc znaleźć kogoś inteligentnego to nadal oceniacie po wyglądzie, szukacie jakiegoś modela z portfelem grubości dwóch walizek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne, trzeba się szanować. Poniżej księcia, no może hrabiego nie ma co celować. Inteligentny, przystojny, bogaty, wysportowany, gotujący i sprzątający, dobry w łóżku, opiekuńczy to przecież minimum wymagań. Brzuch, łysina, małe przyrodzenie niedopuszczalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Haha -racja ! Ma być urodą Banderas ,muskulatura Mistera Uniwersum ,penis jak aktora porno, dom 300m2, nowe Porsche niekarany ma lubić dzieci i ma oszaleć dla 'swojej królewny ."Oj baby stare wy takie a jakie durne !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cieszy mnie ze sa takie baby. najpierw wybrzydzacie, puszczacie z tymi 'fajnymi' bogatymi a tych zwyklych macie gdzies. to macie teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to cię zaskoczę, bo każdy mój ex był brzydki, biedny, a i tak żaden nie chciał się żenić i cenił się jakby był jakimś ronaldo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem juz stara i brzydka według tego tematu i wypowiedzi, mam ponad 40 lat ale co ja kurwa przeżyłam to moje, nigdy dzieci mieć nie chciałam i nie chcę mieć, ale moje życie jest zajebiste pewnie więcej widziałam i doświadczyłam niż większość piszących tutaj, wiem jak ze swojego życia korzystac bez podpórek w postaci męża i dziecka....jak łatwo jest powiedzieć jestem mamą i żoną...a jak trudno powiedzieć jestem sobą...bo wtedy trzeba mieć naprawdę coś do powiedzenia na swój temat i o swoim życiu a nie że dzieciak się zesrał czy powiedziała "bababbab" czy że mąż przyniósł podwyżkę!!. Z punktu widzenia ewolucji nasza prokreacja nie ma żadnego znaczenia za milion lat nie będzie pamiętał o nas nikt za 100 pewnie też. Pewne geny nie powinny byc dalej rozprzestzrenianie w ty moje, robie cos dobrego dla ludzkości bo nie rozmanażam sie mimo tego ze mam bardzo zle geny mam tego swiadomosc i zadne tam chce przetrwac do mnie nie dosieraja, im szybciej umre tym lepiej dla ludzkosci. ale czas ktory mam na tej ziemi wykorzystuje najlepiej jak moge i pewnie lepiej niz ci co usilnie geny chca przekazac....choc moze nie powinni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwazasz,że matka i żona nie jest sobą? I ze przez 60 lat ( bo tyle na ogol jest się matką) bedzie opowiadala o tym, że sie synek zesral i powiedzial babalab? realizuj, oczywiscie, swoje cele, powodzenia, ale blagam, nie dodawaj takich argumentow, bo caly wywód przestaje byc wiarygoidny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie krytykuj Jej,bo w tym jest dużo prawdy choć ja jestem za posiadaniem dzieci,i męża ale wcale nie tak łatwo "stworzyć",,"zbudować" siebie,swiadomego człowieka,który wie czego chce,wie jak mądrze korzystać z życia,jak tym życiem się cieszyć,wiele kobiet idzie na łatwiznę i puka sobie dzidzi i wisi na "małżu" ,,i chwała,jak ma jeszcze jakąś ambicję i się rozwija,a nie tylko wisi,,ale dodam ,że bywają mądre kobiety "domowe" świetne matki,zony ,gospodynie,,,aktywne kobiety ,,ten typ jest super.. ale jakich jęczących i wiszących na mężu,razem z "dzieciami" to ja nie trawię,,plus faktycznie zakres tematów to kupka,kaszka,zupka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×