Gość gość Napisano Sierpień 18, 2015 Witam, od września idę do Technikum, w którym jest obowiązko rozszerzona matematyka od pierwszej klasy. Tutaj pojawia się problem. Totalnie nie potrafie zrozumieć tego przedmiotu. Zapewne większość z wam uzna, że to moja wina, bo się nie uczyłam, a jednak prawda jest inna. Mieliśmy nauczyciele "żylete", na lekcjach każdy bał się podejść do tablicy. Uciekanie z lekcji matematyki stało się normą dla mojej klasy, bo wszyscy się bali, że zacznie krzyczeć, bo się nie uczymy, bo to, bo tamto. Nie potrafiła wytłumaczyć najprostszych rzeczy. Powiedziała jedno zdanie, i zaraz były wyrywki do tablicy . Kto nie umiał - ndst. Czy mam szanse jakoś nadrobic to teraz w Technikum ? Korepetycje chyba nie wchodzą a temat, ponieważ mamy na to nie stać, ale bede starala się namówić. Fakt faktem są zajęcia dodatkowe, ale z tego co się dowiedziałam lekcje bede konczyć przed godziną 17 wiec nie wiem jak to bedzie :( Przez wakacje (juz wczesniej zakupiłam książke do szkoły " prosto do matury - zakres podst. i rozsz." ) i uczylam się. Jednak dalej nie jestem w stanie zrobic najprostszych zadan. Jak sobie z tym poradzić ? Ze wszystkich przedmiotów mam 4, jedynie matematyka, która obnizyla mi srednią, bo dop. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach