Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zaufanie w zwiazku

Polecane posty

Gość gość

Czesc Dziewczyny, Mam pewien problem i nie moge znalesc rozwiazania. Niestety naleze do osob, ktore od czasu do czasu sprawdzaja telefon swojemu facetowi. Na poczatku znajomosci z moim TZ dziwilo mnie ze jego telefon dzwoni o dziwnych porach - nocnych lub porannych (dzwiek jakby wiadomosci czy whatsupp). Pytalam sie czemu telefon dzwoni tak czesto lub o takich porach i zawsze mowil mi ze to powiadomienia ze fejsa,gry w telefonie etc. Pewnego razu po dosc nie udanym weekendzie i do tego dzwoiniacym telefonie z rzekomymi powiadomieniami przejrzalam ten glupi telefon. Zobaczylam ze pisal z 2 dziewczynami. Obydwie ze tak ujme ex dziewczyny. Jedna widzialam skutecznie olewal a ona pisala dalej (i pisze do nadal) z druga natomiast ma regularny wrecz codzienny kontakt. Powiedzialam mu o wszytkim na poczatku nie chcac mu mowic ze przejrzalam telefon, zaczal znow sciemniac itd. Wkurzylam sie i wyszlam z domu i poszlam spac do kolezanki po czym powiedzialam zw wszytko wiem ze pisze z jakas szmata , wysylaja sobie fotki (selfie), ze ona o mnie nic nie wie, ze pisze z nia glownie kiedy mnie nie ma, jak np jestem w lazience, lub jak jest w delegacji, na wakacjach u rodziny. Postawilam warunek ze kontakt ma zostac ograniczony z nia, ze nie zycze sobie wiadomosci o 7.30 ze ona chce mu powiedziec "dzien dobry". Ta dziewczyna z tego co widzialam tez ma faceta i nie rozumiem jak moze pisac do mojego TZ o 23,24 w nocy lub o 7.30 rano "dzien dobry" prawie codziennie. Moj TZ do dnia dzisiejszego nie widzi w tym problemu i nie wie w czym jest moj problem skoro dla niego ona jest przeszloscia...Mnie ososbiscie to bardzo boli i frustruje szczegolnie kiedy wlasnie jest na jakis delegacjach i wtedy wiem ze pisze ze mna i z nia w rownoczesnie . Oczywscie sa tam jakies bzdety nieistotne, pare razy ona napisala ze teskni etc. TZ jak sie dowiedzial ze przejrzalam mu telefon strasznie sie wkurzyl na mnie i powiedzal ze nienawidzi jak ktos przeglada mu wlasnie telefon, kompa etc. Obecnie zdarza mi siedo teraz przejrzec ten glupi telefon. Nie wiem co powinnam zrobic z ta cala sytuacja, starsznie mnie to meczy i irytuje. Czasem czuje tak ze najpierw odpisuje jej a potem mi ale tylko ze wzgledu ze razem mieszkamy. Prosze doradzcie co byscie zrobili na moim miejscu i cz jest sens tego kontunowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoje dylematy moze wyjasnic tarocistka. Napisz do mojej. Jestem z niej bardzo zadowolona, wrozy emailowo. ;tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to typ bezczelny,nie dba,że denerwuje cię mój mnie całe zycie okłamywał i nadal to robi,na szczęście nie biorę w tym udziału,zawiodłam sie bezbłędnie wyczuwa,kto kłamie bo sam tak robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój nawet przysiągł się na głowę dziecka,choć to nie była prawda.ŁŻE jak bury pies.Nienawidzę kłamców.Taki nie ma wstydu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak probowalam z nim rozmawiac o tym raz lub dwa to powiedzial mi to problem mam ja z zaufaniem do niego (bo on nic zlego w koncu nie robie) i ze jak sobie uswiadomie moj problem wtedy on moze mi pomoc. Brzmi jak jakis stek bzdur i umywanie rak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój by dostał po pysku i kopnelabym do w dup....eeee co to za facet który robi przykrość swojej kobiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok ale czy ktos uwaza ze np nie przesadzam? Jestem wychowana dosc konserwatywnie i nie potrafie zaakceptowac takiego stanu rzeczy, ale byc moze po prostu wyolbrzymiam problem. Co uwazacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To on przeginasz nie ty co jest z wami kobietki ta wasza tolerancja jest chora za chwilę normą będzie skok w bok żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobra rada odpusć go sobie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez tak uwazam ale nie wiem jak mam mu to wyjasnic zeby zrozumial ze to co robi (a to nie wnosi niczego dobrego do naszej relacji) jest destruktywne i mnie to rani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy się kogoś kocha, nie rani się go świadomie. Facet wie, że ten kontakt Ci przeszkadza, prosiłaś o ograniczenie kontaktu z byłą, a on mimo to nie posłuchał. Przykro mi to pisać, ale wychodzi na to, że stały kontakt z byłą/ona, jest dla niego ważniejsza od Ciebie. Przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje za rady, tak mysle ze ten argument jest dobry w dyskusji ze wychodzi na to ze byla jest wazniejsza niz ja. Myslalam jeszcze ze przeciez on mnie nie uswiadomil o fakcie ze utrzymuje kontakt ze swoja byla skoro jak twierdzi sa takimi dobrymi kumplami. Skoro mnie nie usmawidomil to chyba zdaje sobie sprawe ze jest to nie fair ale wlasne egoityczne pobutki nie pozwalaja mu tego zakonczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta dziewczyna o mnie kompletnie nie wie...On jej nawet nie wspomnial o moim istnieniu. Ona podobno ma faceta no ale sama tez utrzymuje z moim TZ zazyle kontakty o niestosowych porach etc. Nie mieszkamy w Polsce a ta dziewczyna mieszka wiec na szczescie nie maja za bardz mozliwosci sie spotkac niemniej uwazam (a tak mnie zapewnial na poczatku znajomosci ze sprawy z przeszlosci zostaly zakonczone, na co wychodzi ze raczej nie), ze skoro to jest byla dziewczyna to kontak powinnien byc w jakis sposob ograniczony lub wogole nie powinno go byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ŻE WHAT?! JAk to o Tobie nie wie? Ile wy razem jesteście? Na takie coś, absolutnie bym sobie nie pozwoliła, żeby facet się do mnie nie przyznawał!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestesmy razem rok. Wiekszosc jego znajomych wie o mnie. Natomiast ona nie. Poniewaz jak to wytlumaczyl ona jest przeszloscia ktora nie ma nic wspolnego z terazniejszoscia co jest dla mnie zwykla manipulacja i stekiem bzdur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro jest przeszłością, to po kij z nia utrzymuje stały kontakt? Ale kity ciska ten Twój chłop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mysle ze utkwilam gdzies z tym problemem i nie moge ruszyc z nim dalej. Chce podjac z nim jeszcze jedna rozmowe, powiedziec, ze wiem ze ten kontakt nie jest ograniczony. Tylko wiem ze jak powiem ze nie chce zeby z nia utrzymywal jakiegokolwiek kontaktu bedzie nie realne bo i tak go bedzie mial. To co mam go rzucic? Z drugiej strony oprocz tej rzeczy uklada nam sie nie najgorzej. Tylko wlasnie nie potrafie zrozumiec ani zaakceptowac tego co on robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wlasnie tego nie wiem, on mowi ze byli kiedys razem ale teraz sa dobrymi przyjaciolmi. Tylko ja tez mam przyjaciol i nie utzrymuje z nimi codziennego kontaktu, nie wysylam im o 7.30 jadac do pracy wiadomosci typu "dzien dobry" albo o 23.00 swoje selfie albo jakies farmazony. Chyba sa jakies granice i uwazam ze skoro jest ze mna to chyba ja powinnam byc najwazniejsza osoba dla niego. Co z tego ze sie nie spotykaja jak maja codzienny kontakt (szczegolnie jak jest np. gdzies w delegacji, pare razy zdarzylo mu sie wyslac wiadomosci jak ja bylam w lazience).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym postawiła ultimatum, ja rozumiem, że była to jakis tam kawałek z jego życia i okej, niech piszę, ale nie codziennie i to, że Ciebie ukrywa, nie nie nie! Może mu z nią nie przeszło i liczy na powrót? Bo co można pomyśleć, kiedy facet ukrywa swoją obecną dziewczynę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy moze powinnam postawic go w sytuacji zeby powiedzial jej o mnie i ze atmosfera przez to miedzynami jest nieciekawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez mu powiedzialam ze skoro maja taki z******ty kontakt to czemu z nia nie jest. On oczywiscie zaczal gadac ze to tylko jego dobra kolezanka i powrot do niej jest dla niego niemozliwy. Uwazam ze ona pomimo ze ma kogos moglaby do niego wrocic gdyby miala taka okazje. Kiedys tez powuedzialam ze nie wyobrazam zeby mial sie z nia kiedykolwiek spotkac. Powiedzial mi wtedy ze go ograniczam jego wolnosc ze nie bede mu mowic z kim moze sie spotykac a z kim nie. Ze jezeli bylaby w tym samym miescie w ktoym my obecnie mieszkamy to on nie widzi przeszkod zeby sie z nia spotkac co szczerze doprowadzilo mnie do furii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~żywe_zło
Moja na szczęście już była też nie widziała niczego złego w częstym kontaktowaniu się ze swoim byłym (a nawet dwoma). Czułem, że żyję w jakimś emocjonalnym trójkącie, rozmowy nie pomagały. Kilka razy nawet spotkała się z byłym ("ale do niczego nie doszło"). Po jednym z telefonów postawiłem ultimatum - chcesz być ze mną - kończysz raz na zawsze tą znajomość; usłyszałem, że nie będę stawiać jej żadnych warunków. Dziś ten "tylko kolega" jest jej mężem i ojcem jej dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz dostęp do jego tel to strzelno sobie fotkę wyślij ja jej z pozdrowieniami hej oddał sie od mojego chłopaka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A i DOPISZ ze jak nie to ty z jej facetem zaczniesz pisać równie często

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wlasnie co to za gadka ze nie bedziemy stawiac warunkow. Ale ja nie robie tego dla siebie tylko chyba dla dobra zwiazku. Kusio mnie wielokrotnie do wyslania jej wiadomosci niemniej mysle ze to chyba jakies ponizajace (nie chce zeby ona miala satysfakcji ze rozwala mi zwiazek). Mam dostep do telefonu ale jakbym wyslala jakakolwiek wiadomosc do niej z jego telefonu to on by mnie zabil. Bo on nie nawidzi przegladania telefonu i sam tego nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co jesteś z facetem, ktory ma ciągoty do innych? Nikt lepszy cie nie chciał, ze musisz desperacko trzymać się takich męskich resztek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×