Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zauwazylam ze coraz glupsze osoby studiują prawo ...co jest grane??

Polecane posty

Gość gość
przyjdź na pielęgniarstwo :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poczytaj sobie ile prezesów firm oraz menedżerów w USA jest PO FILOZOFII, jak chętnie jej absolwentów się zatrudnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gasa
Studiowalam dwa razy. Teraz i 20 lat wstecz. Obecnie poziom jest drastycznie niski. Teraz studia , to przedszkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
że respekt i szacunek budzą tylko inżynierowie ,i to u Was także. Inżynier to brzmi dumnie. ze co? odstaw te dopalacze synu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kierunek dla ludzi, którzy są za ciency aby zostać lekarzem med. I co bym tam robił? Już wiem, robił protedry i wyciągał łapę do rządu po hajs, bo mi się należy. Tak jak robiły to pielęgniareczki podczas wyborów prezydenckich :). Niech sobie założą własną działalność gosp., może na pokrycie zusu te pielęgniarki zarobią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy my mówimy o bezrobotnych absolwentach, czy ludziach pracujących w swoim zawodzie? Bo biedne dziecko mylisz fakty. Naprawdę trzeba być zakompleksionym, żeby przez propagandę uczelni technicznych tak sobie wcisnąć do łebka pogląd, że tylko inżynier to prawdziwy zawód, liczący się. Masz wyprany mózg przez media, ponoć tak nieprzydatne, a jednak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochani, pielęgniarki są niepotrzebne! Pan inżynier rozpatruje wartość studiów pod kątem dostania się na nie i propagandy... DZIWICIE się, że takie buraki są inżynierami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poczytaj sobie ile prezesów firm oraz menedżerów w USA jest PO FILOZOFII, jak chętnie jej absolwentów się zatrudnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to prawda...znam paru inzynierów i wszyscy są burakami strasznymi. wywyższają się i ciągle poniżają moje studia humanistyczne. twierdzą ,że oni mają studia najlepsze i na poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to ja studiowałam kierunek techniczny, a teraz filozofię. Oba mają swoje plusy i minusy :) ciężko wybrać, który ciekawszy, chociaż na technicznym niektóre przedmioty były średnie. Ale zawodową ścieżkę obiorę zupełnie inną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam też filozofów i zazdroszcze im wiedzy i intelektu.Mozna naprawdę poczuć się w ich towarzystwie debilem(mimo ,ze nie jestem głupia).Ludzie po filozofi sa niewątpliwie inteligentni i wszechstronna wiedza ich charakteryzuje.Na każdy temat umieją pogadać.Na filozofie idą ludzie specyficzni.nie rózowe tipsiary i tępaki.To intelektualisci o szerokich horyzontach umysłowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej nie mieć studiów, aniżeli mieć tytuł po filozofii lub polonistyce. Korwin jest po filozofii i bredzi jak potłuczony przygłup. Głowa boli jak słucham tego humanistycznego bezmózgowca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale filozofia jest genialna, taki trochę osobisty coaching, dowiadujesz się dużo o sobie i świecie, uczysz się dyskutować (my na 3/4 przedmiotów przygotowujemy referaty i często jest nad nimi dyskusja na zajęciach, trzeba nauczyć się bronić swojego stanowiska, argumentować etc., i z tego cię też oceniają), patrzysz na to wszystko w odmienny sposób, jesteś kreatywniejszy, widzisz parę rozwiązań problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tutaj widzisz jest problem filozofomatołków oni potrafią tylko teoretyzować i gadać, ale kiedy trzeba już coś zrobić, to nic nie potrafią. Wystarczy zobaczyć k***ina, jak pirloli jak potłucozny. Sepleni tak, że w tym europarlamencie to i tak nikt go nie rozumie. Po polsku też mu zbyt dobrze nie idzie, pluje się jak najęty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha, bo kierunek studiów definiuje, jaki ktoś jest. Podajesz przykład skrajnego Korwina, ktory nie odpowiada twojemu światopoglądowi, i wrzucasz wszystko do jednego wora Faktycznie przydałaby ci się ta filozofia, choćby po to, abyś przestał myśleć stereotypami i w czarno biały sposób, bo to jest po prostu zabawne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu, zachowujesz się jak tępak wyjdź stąd albo zacznij myśleć, bo długo nie pociągniesz z takim sposobem myślenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale fakt, Korwina-Mikke też bym udusiła. Tylko że to w żaden sposób nie odzwierciedla całości absolwentów filozofii. Podobnie jak nie każdy inżynier to ktoś utalentowany i światły - nie oszukujmy się, ludzi biegną na kierunki techniczne, bo im powiedzieli, że po tym jest praca, ale jakim pracownikiem może byc ktoś, kto nie ma do tego specjalnych predyspozycji? No CO NAJWYŻEJ przeciętnym.. Ja byłabym mocno średnim, jeśli nie kiepskim, a skończyłam ten osławiony techniczny kierunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A KORWIN MIKKE studiował matematykę.. filozofię zaczął studiowac dopiero później.. i co? :D Maturę zdał w 1959, po czym rozpoczął studia na Wydziale Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego. Od drugiego roku studiów matematycznych zaczął uczęszczać na zajęcia na drugim kierunku – filozofii – na Wydziale Filozofii i Socjologii tej samej uczelni. 13 kwietnia 1964 za kolportaż ulotek wzywających do wiecu przeciwko represjom wobec sygnatariuszy Listu 34 został zatrzymany i następnie tymczasowo aresztowany do 23 kwietnia 1964. Po opuszczeniu aresztu okazało się, że Służba Bezpieczeństwa zabrała z uczelni jego dokumenty. Uniemożliwiło mu to dalsze studiowanie matematyki, chociaż do uzyskania absolutorium zabrakło dwóch egzaminów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Korwina wyebali z matmy i nigdy tego kierunku nie ukończył, więc nie pindol. Teraz musi robić z siebie błazna ku uciesze gawiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale nie z jego winy go wywalili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawde sadziles, ze mistrz w szachach i brydza nie poradzilby sobie na matmie? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha a po filozofii są owszem inteligentni, ale tylko nieliczni :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a pielęgniarki są potrzebne :-P inteligentne i mądre , ale tylko nieliczne (głównie wśród wykładowców można znaleźć takie osoby)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy co sie rozumie przez inteligencję. Ktoś może mieć łeb do matmy, ale nie mieć inteligencji emocjonalnej i kultury, przez co nie robi dobrego wrażenia. Bo sorry, ale żyjemy w społeczeństwie i trzeba umieć w nim funkcjonować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inteligencja emocjonalna, hahahha. Weź nie wymyślaj jakiś filozofii, humanisto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lekarze i pielęgniarki i położne etc powini miec testy psychologiczne przed przyjęciem na studia inżynierzy to samo plus test z kultury na AGH czy tam PK bodajże mają lekcje savoir-vivre..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tobie tego brakuje, dlatego tutaj wypisujesz sfrustrowany i pleciesz durnoty :D ale fakt, nie interesuj się rozwojem osobistym, dalej bądź burakiem piszącym na forum o wyższości inżynierów, własną osobą wyrabiając sobie opinię. Nie musisz nic robić :) w pracy cię zjedzą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o ile ja dostanie hahah :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie pieprzcie jak potłuczeni. ja podam przyklad z zycia.. pracuje w miedzynarodowej korporacji jako zwykla sekretarka i powiem wam szczerze ,że wszyscy managerowie u nas sa w wiekszosci po filozofii.jedno trzeba przyznac :mają lby na karku jak malo kto i sa inteligentni. a pracuja ze mna tez w dziale dziewczyny po politechnice i widze jak wszystko trzeba im pomagac i za nie poprostu odwalać robote, bo nawet nie potrafia w exelu pracować.. a filozofowie których ja znam potrafia zrobic w domu wszystko..i plytki ukladaja i auta naprawiają sami,majsterkowicze samouki. więc jak mozna generalizowac ,ze humanisci nie potrafia nic zrobic???bez jaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie trzeba być imteligentnym by ukończyć prawo. Trzeba mieć po prostu bardzo dobrą pamięć i rygor cebulaka-(wstajesz rano,ryjesz na pamięć itd). I to wszystko. Inteligencja,oczytanie,wiedza ogólna,wrażliwość itp to cechy i zalety jakie w rzeczywistości mogą studia prawa tylko utrudnić i z niewielkimi wyjątkami utrudniają. Znam dziesiątki ludzi na wysokim poziome jakie zmuszone były kończyć te studia z licznymi często dramatycznymi opóźnieniami w odróżnieniu od bezrefleksyjnych cebulaków czy "wyuczonych życia na pamięć" idiotek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×