Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak wygladaja wasze związki?

Polecane posty

Gość gość

Chodzi o te z pewnym stażem. Na ile pozwala partnerowi (np. Wyjścia z kumplami), czy się klocicie, jak często i o co, było wam kiedyś wstyd za partnera, doświadczylyscie kiedyś przykrości z powodu partnera? Dużo ograniczeń? Czy przeszkadza wam gdy partner pije alko? Jak do tego podchodzicie? Pisze to pytanie gdyż chcę zobaczyć jak na prawde wyglądają związki ludzi po paru latach. Nie chodzi o te trwające miesiąc ale o te gdzie ludzie wiedzą o sobie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy się klocicie, jak często i o co, A po cholerę? Szkoda zdrowia. Oczywiście zdarza się mieć inne zdanie ale zaraz kłótnie:O było wam kiedyś wstyd za partnera, Zdarzyło się :P doświadczylyscie kiedyś przykrości z powodu partnera? Jakoś nie kojarzę ;) Dużo ograniczeń Sprecyzuj Czy przeszkadza wam gdy partner pije alko? Jak do tego podchodzicie? Te ploteczki z psiapsiułami przy lampce wina raz na jakiś czas? Chyba nie masz mnie za idiotę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podnosse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podnosze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam,że każdy facet potrzebuje wyjścia z kumplami i tak zwanych męskich rozmów,więc pozwalam bez mrugnięcia okiem.Czasem nawet sama go wypycham bo chcę zrobić sobie domowe spa a Mój mi przeszkadza :D.Nie kłócimy się,szczerze rozmawiamy i gdy mamy odmienne zdanie szukamy kompromisu.Poważnie przez 8 lat nie było kłótni.Nie ograniczamy się,szanujemy swoje pasje,akceptujemy wady.Inaczej związek nie miałby sensu.Mój narzeczony nie pije alkoholu,ja też nie.Wcześniej pił okazjonalnie ale nigdy nie był pijany,teraz z powodu choroby serca nie pije w ogóle.Przykrość zrobił mi raz wielką ale to było na początku związku gdy uważał moja troskę za atak na niego(w domu zawsze poniewierany,więc początki były trudne gdy zobaczył,że może być kochany).Chyba wszystko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak czytam o POZWALANIU dorosłemu człowiekowi na cokolwiek to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sorry, ale jak się zyje w związku, a nade wszystko w DZIETNYM związku, to pojęcie pozwalania na coś dorosłej oosbie istnieje jak najbardziej w bezdzietnym związku da sie to jakoś kontrolować, ale w dzietnym jż nie- bo nie jest fair, by ona zestresowana siedziała 3 dobę z chorym dzieckiem, a on w tym czasie balował nad jeziorem i miał w d w wielu tego typu sytuacjach istnieje pozwalanie i zabranianie dlatego nie uznaję związków dzietnych, bo to instytucje, związkiem jest dla mnie tylko bezdzietna pełna miłości i życzliwowości zdrowa, nietokryczna relacja przyjacielsk-erotyczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to w ogóle znaczy pozwalać partnerowi? Jest dorosły i robi co chce, na swój związek nie narzekam, mój chłopka dba o mnie, z kolegami dość często wychodzi, ale nie muszę się o nic martwić, bo go znam i mu ufam, poza tym bardzo rzadko pije, więc i głupot nie robi. Czasem się spieramy, bo każdy ma inne spojrzenie na różne rzeczy, ale kłótnią tego nazwać nie można, bo szkoda czasu na wrzaski i obrażanie się. Ogólnie nie narzekam, dużo nauczyłam się od swojego partnera, zwłaszcza cierpliwości i umiejętności rozmawiania o swoich potrzebach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My z mężem jestesmy 15 lat po ślubie i kazda wolna chwile spędzamy razem.Czasami wychodzimy do znajomych, czy rodziny, ale raczej wolimy swoje towarzystwo i jest nam tak dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj zwiazek byl coraz gorszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wybralam nieodpowiedniego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×