Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gościara

Kto zrozumie facetów???

Polecane posty

Gość gościara
Masz rację theflea85. Tylko wkurzam się, bo życia dwa razy nie przeżyjesz a tu czas marnuję na dziwne związki . Może dla odmiany pobyłabym trochę zarąbiście szczęśliwa?? Podobno niektórym się udaje...:( Dzięki za Wasze wpisy i rady. Trzeba się poskladać i żyć dalej... Gdzieś tam jeszcze tli się we mnie maleńka nadzieja, że coś się wyjaśni...cholera, niemożliwe, żebym się aż tak pomyliła...ale póki co nic na to nie wskazuje:( Jeśli coś się wydarzy napiszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościara
Taki_jeden_964 - szkoda, myslałam, źe rzucisz trochę światła na Wasz sposób myślenia. Bardzo chciałabym wiedzieć co myśli sobie taki jeden z drugim w takich sytuacjach. Czy to jest coś takiego: "muszę sobie bzyknąć a potem jak już zobaczę te maślankowate oczy to znak, że trzeba się zmywać bo jeszcze mi się tu laska zakocha i po co mi to?" Ciekawa jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Skoro wiesz to po co pytasz bo jedzie "retorycznym". Ja wiem co ja myślę ale nie co inni. Wielu facetów pewnie chce tylko bzyknąć, ale nie wszyscy. Tak nas uformowała natura i miejcie pretensji, że myślimy tylko o jednym. Zresztą kobeity też tylko o jednym... o bogatym. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Oczywiście żart... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościara
no ok ok...to mów za siebie. Zdarzyło Ci się symulować miłość tylko po to aby zaliczyć panienkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mialam identycznie jak ty . Dopiero jak mialam 28 lat trafilam na tego wlasciwego i juz 7 lat jestesmy z******tym malzenstwem. Sex byl szybko , wiec nie uwazam aby to by wyznacznik, kiedy sie idzie do lozka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co tu rozumieć.lubimy tajne nagie kobiety.nie stery kobiety lubią sobie same życie kaplikowac i żyją w innym świecie wiec nigdy się nie z rozumiemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajnie edytor znieksztalcil wypowiedź :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzie kobieta ma ster? Na rufie? Czy może, pod rufą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam rumpel, potrzebuje steru by wyruszyć w rejs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz nie pieprzcie głupoty bo dame nie wiecie czego chcecie.jesli facet was chce to wy go nie chcecie,wiec i często się zdarza w druga stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja jestem głupi, za to kawę zona mi zrobiła pyszna i jajecznice z boczkiem na sniadanieee.. Spadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie załamuj się autorko, ja miałam podobnie z moim mężem: po roku przyjaźni zostaliśmy parą, po kilku miesiącach mieliśmy 1 seks, 2-3 miesiące było super-ekstra, ale później też się trochę emocjonalnie oddalił, rzadziej pisal, rzadziej dzwonił, rzadziej przychodził...ale po paru tygodniach, mu to zupełnie przeszło, wszystko wróciło do normy i jesteśmy już prawie 7 lat razem... Zauważyłam, że mężczyźni mają takie dłuższe lub krótsze "okresy" oddalenia emocjonalnego, zrezsztą jest to opisane w książce "Kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa". Jedyna porada to w tym czasie dać i mu i sobie spokój, nie dramatyzować, zająć się sobą - przejdzie mu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Romantyczna Natura
Nie probuj rozumiec. Przyjmij go takim jaki jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościara
Witajcie po weekendzie:) No mam nadzieję, że mu przejdzie...liczę na to! Próbuję uzbroić się w cierpliwość ale nie jest to moją mocną stroną. Chyba się boję, że oddali się za bardzo... Z drugiej strony, na siłę go nie przywiąże prawda? Jak ma się oddalić na dobre to lepiej, żeby teraz niż później....teoretycznie to ma sens, co nie znaczy, że łatwo się z tym pogodzić. A więc tak, plan jest taki: Zaczynam żyć swoim życiem, odnowię kontakty z koleżankami, popielęgnuję więzy rodzinne, zapiszę się na jogę i zaplanuję wiele innych zajęć. Chce mieć luz i wolność, będzie ją miał! Aż w nadmiarze!!! Co Wy na to? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Plan dobry i racjonalny. Nic na sile. Do miłości trzeba dojrzeć i w tym ambaras aby dwoje chciało naraz. Powodzenia. Niełatwo oddalić się od osoby która się kocha, nawet mając świadomość ze to dla jaj dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościara
Oj niełatwo! Próbuję metody jeden kroczek do przodu, dwa w tył. Idzie mi jak po grudzie! Jeden jego gest i zaczynam mięknąć ale zaraz przywołuję się do porządku i nie lecę już na każde zawołanie. Udaję zajętą i staram się być asertywna... Na razie żadnych rezultatów nie widzę. Nie wiem czy to coś da. Możluwe że swoim zachowaniem tylko ułatwiam mu odejście... Zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak sprawy, gościaro? czekam i czekam aż coś powiesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet myśli przed seksem, żeby zdobyć kobietę, a kobieta po seksie, żeby zdobyć mężczyznę. te, które idą za prędko do łóżka zostają w ręką w nocniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikt oni sa z marsa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×