Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Takgość18

Mam mały problem

Polecane posty

Gość Takgość18

Cześć wszystkim Paniom.. Mam bardzo uciążliwy problem.. A więc w październiku kończę 18 lat i bardzo z tego powodu się cieszę. Mam bardzo fajnego chłopaka z którym od ponad 3 lat dobrze się dogadujemy i spędzamy mnóstwo czasu ze sobą. Jest wszystko okey, ale rodzice. Nie chodzi o to że źle o nim myślą tylko o to że gdy coś źle robie albo w ogóle nie zawinie nawkladaja mi od szmat i wg, każą mi sie wyprowadzić.. Jest nas 6 w domu i każdego dnia zajmuje sie obowiazkami mamy bo oni pracuja, wiec jestem wyrozumiala.. Ale juz od małego dziecka jako pamiętam ublizaja mi i boli mnie to strasznie. Z roku na rok sa gorsi.. Dzisiaj znowu mialam awanture gdyż zaspalam o 15 min i nie miał kto odprowadzic rodzeństwa do klasy zerowej i pierwszej.. Mam tez starsze rodzenstwo 21 lat no i siostre 16 lat ale oni sa inaczej traktowani.. Maja wszystko co chca a ja musze ciezko robic na swoje potrzeby. Mam dodatkowa prace i praktyki aby miec to co chce.. Chlopakowi nie raz wspominam ze jest tak i tak ale niw chce go duzo obarczac swoimi problemami.. Często od wakacji wspomnial abhsmy zamieszkali razem ale co z rodzicami jezdli to ja od 6lat zajmuje sie swoim mlodszym rodzwnstwem ktore jest rok po roku.. Nie chce ich zostawic bo rodzice daja mi w kosc.. Nie raz widza ze płacze i wtedy chca zebym z nimi sie bawiła.. Mama strasznie denerwuje się gdy najmlodszy mowo do mnie mamo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Podziwiam ciebie! Dobry z ciebie czlowiek ale nie zaslugujesz na takie zachowanie. Jedno musisz zrozumiec: zadaniem rodzicow jest opieka nad dziecmi bo ty tez jestes ich dzieckiem a nie ich sluzaca. Rozumiem, ze chcesz im pomoc ale to jak oni ciebie traktuja swiadczy, ze nic a nic nie szanuja twojego zaangazowania w zycie rodzinne. I jak mozna wlasny corke wyzywac od szmat. Czy oni sa jakcys asocjalni, dno spoleczne, czy jak? Dlaczego na to pozwalasz? Jestes juz prawie pelnoletnia i mozesz z nimi rozmawiac jak dorosla osoba. Na swiat sie nie prosilas i nie robisz nic zlego, zeby cie tak traktowali. Jesli nie da sie z nimi rozmawiac (co sie zdarza) to napisz im dlugi list i wyrzuc wszystkie swoje zale. Zrobili z ciebie rodzinnego kozla ofiarnego a ty sie na to godzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×