Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pazdziernikowygosc

Zadałem ważne pytania, nie odpisuje.

Polecane posty

Gość pazdziernikowygosc

Witam, 6 lat związku, rozstanie. Minął ponad miesiąc. Kilka wymuszonych spotkań (odbieranie jej kolejnych rzeczy z mojego mieszkania). Spotkania były miłe, wesołe, zabawne, szczere patrzenie sobie w oczy, jej popłakiwanie, uwagi ogólne na temat związku bez zrzucania winy, moje krótkie wyjaśnienia jak to ze mną było. Jak wcześniej w smseach zagadywała co u mnie, tak teraz tydzień nic, więc postanowiłem, że muszę definitywnie poznać jej zamiary. Spytałem: "Czy uważasz, że między nami to już koniec? Czy nie da się nic już zrobić? Jeżeli nie chcesz dać mi szansy to zrozumiem, bo bardzo Cię kocham i chcę żebyś była szczęśliwa. Jeżeli tak jest to nie będę się starał i zniknę z Twojego życia" Mija kilkanaście godzin. Nie dostałem żadnej odpowiedzi. Nie wiem jak to interpretować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie zadałeś pytania, takie masz milczące odpowiedzi. Czego tu jeszcze oczekiwać bo nie kumam czaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazdziernikowygosc
No dobra, to odwróćmy sytuacje. Ktoś mi zadaje takie pytanie. Jeżeli wiem, że nic z tego nie będzie, to z szacunku odpisuje "przykro mi to koniec", a jeżeli mam wątpliwości, zastanawiam się, bije z myślami, to raczej nie odpisuje jednoznacznie lub może nie odpisuje w ogóle. Myślę, że odpowiedź mi się należy tak czy inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co to za pytania przez telefon? Chcesz znać prawdę to po prostu spotkaj się z nią i porozmawiaj, tak "otwarcie" jak wtedy, kiedy zabierała ostatnie rzeczy. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj jej troche czasu moze musi to wszystko mocno przemyslec. Bez nerwacji jezeli nie odpisze Ci do jutra to jednak definitywny koniec i to bez szacunku do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazdziernikowygosc
Niestety ona jest strasznie skrytą osobą i wyciągnąć coś od niej jest bardzo trudno. Użyłem telefonu, aby było po prostu łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To naprawdę smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aleś odpalił z tą skrytością, kiedy chcesz wiedzieć bo to ważne dla ciebie. A co ma skrytość do odpowiedzi na ważne pytania. To nie jest zabawa w chowanego tylko dla ciebie ważna sprawa. Wątpię, żeby jakaś kobieta, nawet ta skryta bardzo, nie umiała z lęku przed tym, że okaże się mniej skryta niż rzeczywiście, powiedzieć, wprost, że nic do ciebie nie czuje, w końcu odeszła i masz prawo wiedzieć. Pajac z ciebie, jak dla mnie ciul, jak nie możesz uzyskać tych odpowiedzi od tej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wyjątkowo smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dalej żyjesz złudzeniami. A ja Ci powiem jak to było u mnie - też dostałam od exa podobną wiadomość, i choć czułam że wracać nie chcę, to nie chciałam mu definitywnie tego mówić, nie wiem czemu, pewnie po trochu żeby go nie zranić, ale też żeby nie palić za sobą mostów, bo jednak go lubiłam i lata razem zrobiły swoje (to on zerwał). Jakby ona chciała wrócić, to by odpisała Ci w ciągu kilku godzin. Może nie dosłownie, ale w mniej lub bardziej zawoalowany sposób zakomunikowałaby Ci to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem,szacunek do ciebie wymagal by takiej krotkiej odp,po prostu. Nie odp Ci,wiec sie nie ludz. Albo nawet odp Ci nie chce,albo przeczekuje i jak jej sie noga powinie bedzie miala otwarta furtke. A chyba bie chcesz byc takim z braku laku jak co. Umiala Cie zostawic,wiec Cie zwyczajnie nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta odp jest wyjątkowo smutna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ForeverAlone
Chce po prostu, żebyś dał jej spokój, bo każdy twój sms, wypytywanie to kolejny cios, powrót do czegoś czego nie ma i prawdopodobnie nie będzie. Chce o tobie zapomnieć i tyle. Daj jej czas. Jeżeli będzie miała definitywną olewkę i będzie każdy twój sms przemilczać, albo będzie na odwal się odpisywać to na moje ona chce po prostu zerwać kontakt i nie wracać do tego co było. Nie ma nic gorszego jak poprawa nastroju, pogodzenie się z losem i nagłe włażenie buciorami kogoś w życie, a ex mają często tendencję do pojawiania się w najmniej odpowiednim momencie siejąc zamęt. Ja tak miałam. Po 5 latach ex próbował jeszcze przez jakiś czas się odzywać, wypytywać, zaproponował spotkanie, wyjaśnienie sobie niektórych rzeczy. Ale ja tego definitywnie nie chce. Zbywałam go milczeniem, albo krótkimi konkretnymi odpowiedziami bez uczuć i tyle. Przecież nie napiszę mu "spadaj". To chyba powinien być jasny sygnał dla drugiego człowieka, że powinien skulić kitę pod siebie. I nie jest dla mnie żadną furtką, bo byłoby dla mnie upokarzające prosić się o jeszcze jedną szansę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazdziernikowygosc
Spytałem czy przeczytała tego smsa. Minęło prawie 2 godziny, ale odpowiedzi nie dostałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×