Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dziwny, niesmiały, czy niezainteresowany?

Polecane posty

Gość gość

Poznałam faceta, dość specyficznego, nie narzeka na brak powodzenia ale ma 27 lat i nie miał dziewczyny. Coś tam mu związki nie wychodziły, bardziej szuka w życiu przygód, nie mówię że sexualnych, ale lubi wyjść z koleżankami na piwko itd. Wydaje mi się że uważa kobiety za gorszy gatunek, i przez to szybko traci zainteresowanie nimi. Od stałego związku woli sobie pograć w tenisa z kolegą, wyjechać na żagle z kolegami itd. Jest ciekawy świata i szuka towarzyzy przygód. Z mną chciał już coś na trzecim spotkaniu, ale dał mi do zrozumienia że może chętnie by się zatrzymał ale nie wie co zrobić. No ja tez nie wiedziałam, więc po prostu rozmawiałam z nim gdzy się odezwał po spotkaniu. Następnego dnia już się nie odezwał. Po paru dniach ja się odzywałam. I od tej pory się zaczęło. Czsto pisaliśmy z jego iinicjatywy, ale pisał pisał dając mi do zrozumienia jak to ma coś ciekawego do roboty. I tak pisaliśmy trzy miesiące. Umawiał się, odwoływał, obiecał mi coś, ale też nie spełnił obietnicy. Wycofal ssię. Zaprosił mnie gdzieś, gdzie nie chciałam pójść, Ale powiedziałam że może się zdecyduję, podałam powód dlaczego się bałam tam pójść. Ale już sie nie odezwał następnego dnia. Jak strzelałam fochy po takich numerach, to najpierw pisał że chodżmy na spacer, a jak nie to może do kina następnego dnia jak dziś nie mogę. Słowem zawracał mi głowę, ale tylko kiedy mu było wygoddnie. Jeszcze zachowya się jakbym to ja mu krzywdę robiła. Nie mam pojęcia o co mu mogło chodzić. Jak rozmawialiśmy to bał się mnie dotknąć, i miał problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego, zwłascza jak ładnie wyglądałam to widziałam że to go speszyło i wolał patrzeć przed siebie. Niby taki taki wygadany a wstydził się jak dxiewczyna. Teraz kontakt się urwał bo on znalazł sobie kolege ze szkolnych lat i razem chodzą na jakieś zajecia. Mnie ma już gdzieś. Ale może spotkaliście się z takim przypadkiem, bo facet ogólne fajny, sympatyczny tylko jak to mój znajomy ujął mający duże ego i w kontaktach z dziewczynami jest jak małe dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawde nie widzisz tego, ze facet ma i zawsze mial Cie kompletnie gdzies???? Rece opadaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co ci mizogin? Może jest gejem skoro tak bardzo kobiet nie lubi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to po co pisze do mnie że fajnie się bawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej z góry i przestań o nim myśleć nic z tego nie będzie facet świr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
Ja na to spojrzę z innej strony: woli utrzymywać kontakty z kolegami tudzież z koleżankami, bo to już zna i tu czuje się bezpiecznie. A sfera związku i wszystkiego co się z tym wiąże jest dla niego czymś nieznanym i w związku z tym - niebezpiecznym. Jak tylko pojawi się jakiś sygnał-pretekst z Twojej strony (albo nawet tylko jemu będzie się tak wydawało) żeby znajomość uciąć lub wrócić z powrotem na spokojnie wody to to zrobi. Nie każdy "wie" jak z wami postępować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co to znaczy na spokojne wody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Olej go na calej lini

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem po co tak analizowac znajomosc skoro nic z tego nie wychodzi? Jesli facet nie lata za kobieta, nie adoruje jej, nie probuje jej zaimponowac, nie szuka okazji do spotkania to naprawde nie trzeba tu robic analizy psychologicznej jego osobowosci, bo z tej znajomosci i tak nic nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
Równie dobrze można powiedzieć, że jeśli nie widać zainteresowania ze strony kobiety to nie ma po co się starać, bo i tak nic z tego nie będzie. Życie to nie reguły logiczne, ale co ja tam wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
heh, tylko zastanawiam się po co sie odzywał i kontaktował, skoro spotykać się chciał rzadko. Teraz nie mamy już kontaktu, on ma kolegów, nowy sport i jest szczęsliwy. O mnie już na pewno dawno zapommnial bo to taki typ. Praca jak mu nie pasowała to też ją zmieniał po kilku miesiącach. Po prostu przykro mi, że nie dał nam szansy i tak szybko się wycofał. Chyba był zbyt pewny tego że mi sie podoba, a z drugiej strony ciągle jakby się mnie wstydził. Teraz jest szczęśliwy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosc 6.26 no chyba to logiczne wlasnie, nie ma zainteresowania,to nie ma,nie wazna plec. Koles nie byl zainteresowany,nie wiedzial czego chce. Pewnie taki typ,ktory zawsze mysli,ze za rogiem moze byc lepsza i na nic nie umie sie zdecydowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
obojętność jednak boli najbardziej .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha, wygląda mi na faceta, który na siłę szuka dziewczyny i jesteś dla niego taką właśnie "pierwszą lepszą", która się napatoczyła, jednak ponieważ nie czuje nic do Ciebie, nie traktuje Cię poważnie, a gdy Ty próbujesz się "przysunąc" (np. ładnie wyglądając) to go peszy, bo w gruncie rzeczy jesteś dla niego kimś obcym. Wydaje się, że facet robi to na siłę, ale nie ma do tego serca, bo go po prostu odrzuca myśl, że miałby się zbliżyc do kogoś, do kogo nic nie czuje. Generalnie daj sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zgadzam się bo facet ma powodzenie, jest przystojny, do tego miły i spokojny. Nie umie bajerować, ale jest uprzejmy i ponieważ duzo zwiedził to lubi zabawiać koleżanki swoimi historyjkami. Ale poważnie wziąć się do roboty chyba niestety nie umie..... bo bał sie nawet mnie dotknać, a to było zanim jeszcze zasugerował że chciałby coś więcej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biseks lub kryptogay

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
No właśnie...cały czas wspominasz, że bał się Ciebie dotknąć i się peszył. Zakładając, że tak było naprawdę to zadanie to kłam teorii, że nie był Tobą zainteresowany. Jeśli rzeczywiście nie byłby zainteresowany to nawet nie starał by się Ciebie dotykać, i co za tym idzie, nie byłby tym speszony. Kiedyś, dawno temu miałem podobną sytuację. Lecz dziewczyna nie wykazywała żadnego zainteresowania ani żadnej inicjatywy więc sobie odpuściłem wychodząc z założenia, że i tak nic z tego nie będzie. Jak było w tym wypadku tego nie wiem, i Ty tego nie wiesz. I zapewne już się nie dowiesz więc przestań dociekać i żyć swoim życiem. Może niebawem znajdzie się kolejny, który będzie wiedział "jak Cie dotknąć" ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×