Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZmartwionaGimna

Jak uzyskać chęć do życia?

Polecane posty

Gość ZmartwionaGimna

Witajcie. Może powiecie,że to durne zażalenia typowej gimbuski, ale proszę was o poważne przeczytanie mojej wypowiedzi. Mam 15 lat. Nie mam żadnej przyjaciółki. W szkole jestem albo niewidoczna, albo spotyka mnie los typowego obiektu kpin, ponieważ nigdy nie miałam chłopaka, nie palę, nie piję i jestem kiepska z WF-u. Bardzo marzę o przyjaźni, lub chociaż by z kimś zamienić słowo. Mojej mamy całymi dniami nie ma w domu ( pracuje tylko na popołudnia) i widzę ją tylko rano jak wstaję do szkoły i jak idę spać. Mojego ojca nie obchodzą moje problemy, uważa ,że to mój problem i ,że ze mną jest coś nie tak skoro nie mam nikogo. Dodam, że mam pełno kompleksów... Chciałabym być bardziej zaradna ( często wszystkiego zapominam, potykam się itd.) lubiana i spełniać swoje marzenia. Niestety, przez to wszystko tracę chęć do życia... Całe dnie płaczę, w szkole siedzę w kącie starając udawać zadowoloną z życia... Znacie jakiś sposób by polepszyć sobie humor? Gdzie znaleźć młodzież w moim wieku do gadania? ( oprócz szkoły i internetu) Co zrobić by nie myśleć o mojej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZmartwionaGimna
Wrocilam pozno w nocy po imprezie, wsciekla mama czekala na mnie by powiedziec mi ze jutro bede zalowac tego. No to na luzie poszlam troche pospac, wchodze do salony a tam mama czeka, myslalam ze moze juz zapomniala ale nic, no i wszystko bylo juz przygotowane, kanapa rozlozona, na ziemi na reczniku uwidzialam termometr, jakas masc, wezyk i jakis pojemnik, do tego tzw gruszka, potem mama przyniosla duze tabletki, balam sie co chce mi zrobic, nagle zadzwonil dzwonek i mama wyszla z tymi czopkami ok 5 ich bylo, wiekszych troche niz palec kazdy, no i w drzwach byl DArek, chlopak ktory mi sie podobal, powiedzialam mu zeby wpadl kiedys, pomyslalam ' no to sobie wybral moment' mama na mnie spojrzala i zaprosila DArka do srodka, powiedziala mu cos czego niedoslyszalam a on przytaknal, dala mu do reki te tabletki i pudeleczko z ziemi, spojrzeli na mnie i darus usiadl i powiedzial zebym sie polozyla na brzuchu ( na sobie mialam tylko dluga koszulke meska, spalam bez bielizny ) wstydzilam sie amama chwycila mnie i przelozyla przez kolana Darka, ten odslonil mi koszule i po kolei wkladal czopki, szarpalam sie.. Bo ostatnio czulam miedzy nami chemia, a wtedy plonelam ze wstydu ! Czulam jak nieznosnie czopek sie przesuwa w jelicie, poszly kolejne do srodka a za kazdym razem czulam za nimi palca ktory wiercil sie w mojej dziurce, juz wiedzialam jak mama chciala mnie ukarac. Po chwili polozyli mnie na plecach i kazali podciagnac nogi, wiedzialam jak bede niegrzeczna to bedzie gorzej, wiec z cierpiwoscia znosilam kare, wtedy mama chwycila termometr i wlozyla mi to w pochwe, podniecilo mnie to troche. Ale nadal czulam bol po nabojach w dziurce :c przypomnialo mi sie jak w dziecinstwie wsadzala mi termometr w pochwe i o***t podczas goraczki, najpierw mierzyla w mojej kobiecosci, potem wchodzila w mniejsza dziurke. Dalej tez sie dzialo, ale chyba juz nie bede mowic.. Choc to anonimowe troche sie wstydze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZmartwionaGimna
To wyżej to podszyw, zresztą widzicie. Proszę o poważne odpowiedzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×