Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość11111111

Mam 30 lat i jestem sama i zaczyna mi odp*****lać

Polecane posty

Gość gość11111111

Mam 30 lat i jestem sama i zaczyna mi odp*****lać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To tak jak mojej dawnej "najlepszej przyjaciółce", 31 lat i sieczka w głowie odpier***. Kaśka, to Ty? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd jesteś autorko?Szukam kogoś do pogadania spotkań w twoim wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam na myśli to, że jestem sama i zaczyna mi odwalać. Jakieś schizy odstawiam. Powiem tylko, że seks mam regularny, ale z żonatym facetem więc do d**y. Chyba zamarzyła mi się stabilizacja 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jak to się objawia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no przeicez w Koranie pisze ze kobieta sama bez mezczyzny nie moze funkcjonowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie szukam kochanka. Już nadstawiam tyłka jednemu i wiem, że to nie dla mnie. Mieszkam w małej wiosce. Pracuje jako nauczycielka w małej szkole. 99% załogi stanowią kobiety w wieku 50 lat. I jak tu poznać kogoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćW
No wiem ale ja szukam kogoś do poważnego związku.Jestem w podobnej sytuacji co Ty.Nie mogę znaleźć miejsca w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem troche starszy podaj maila to sobie popiszemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem z Podkarpackiego. Z takiej dziury, gdzie psy d****i szczekają 😭 a 99% osób popiera PiS 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to się objawia? A no zachowuje się jak 14-latka z burzą hormonów, zamiast jak dorosła osoba. Co chwilę wahania nastroju, od depresji do entuzjazmu, co parę miesięcy nowy facet- i każdy rzucony z wielkim hukiem (tudzież ona rzucona, na jedno wychodzi), po czym parę tygodni kolejnej depresji, ciągłe "dramaty" w życiu, ba, doszła już do zrywania znajomości z koleżankami przez takie pierdoły jak to, że tydzień na smsa nie dostaje odpowiedzi od osoby pracującej po 50h/tydz i zajmującej się chorą osobą, za to sama potrafi do tej koleżanki wydzwaniać tylko jak potrzebuje (czytaj: wisi na telefonie po dwie godziny i płacze, jak to kolejny kochanek jest do d**y i nie da się z nim życia ułożyć, ludzie w pracy samo zło, szef nie głaszcze po główce, a pies nalał na dywan). Taki wampir energetyczny, który po 15 latach przyjaźni potrafi ogłosić ci niespodziewanie, że skoro przez ostatnie miesiące mało gadałyście, to znaczy że masz ją gdzieś i nigdy nie byłyście przyjaciółkami (a nie wie w ogóle, czemu mało gadałyście, czy u drugiej strony wszystko w porządku, itd). I najlepsze- wypomina osobom w szczęśliwych związkach, że mają swoją drugą połówkę i mają dla niej mniej czasu, a do tego "nigdy jej nie zrozumieją", bo przecież nie są sami. No sorry, nastolatki więcej rozumu miewają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie przejawia się tym, że myślę, że jestem brzydka i nic nie warta skoro nikt się mną nie interesuje. Mam napady depresji. Czuję się gorsza od innych. Na nic nie mam ochoty. Jestem sfrustrowana w środku a pokazuje innym jaka to wyluzowana jestem i uśmiechnięta. A to nieprawda, bo tylko udaje. I takie udawanie jest najgorsze. Gdybym mogła wykrzyczałabym wszystko co duszę w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Myślę, że to nie jest kwestia wieku ale osobowości. Ewidentnie ma jakieś problemy ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
A czego uczysz? Może i ja, się w końcu czegoś pożytecznego nauczę. Np. ortografii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Jak nie ma u Ciebie potencjalnych partnerów, to kto ma się Tobą interesować? To nie Twoja wina. Zmień otocznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka_tematu____________
Jak mam zmienić otoczenie jak mieszkam w dziurze zabitej dechami. Szukałam przez net. Jedna znajoma poznała tak obecnego męża, druga podobnie. Tylko ja mam jakiegoś pecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zasługujesz na faceta bóg już o to zadba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi taka moja samotna "przyjaciółka" potrafiła wypominać wszystko- udany związek, dobrą pracę, to, że mam przy sobie innych przyjaciół niż ona, ba, próbowała mi "stopniować" znajomości i domagać się potwierdzeń, że ona jest dla mnie najważniejsza, nikt inny. Była zazdrosna najpierw o mojego chłopaka, potem męża- i to latami, chyba nigdy się nie pogodziła po cichu z tym, że go mam, wprost mi mówiła że mi zazdrości- ale w taki negatywny sposób, zasypując mnie zarzutami że "tak, teraz masz jego, dla mnie już nie masz tyle czasu co dawniej"- no przepraszam, a to nie jest czasem normalne?! Po trzydziestce wciąż oczekiwała kontaktów jak za czasów nastoletnich, spontanicznych wypadów na parę dni gdzieś, oczywiście zawsze we dwie, i narzekała, narzekała, narzekała. Jak wpadłąm na kawę, to było "No tak, tylko dwie godziny posiedzisz i już ci do męża spieszno", jak zostałam do wieczora "Już nie chcesz u mnie nocować jak dawniej", jak zadzwoniłam "No w końcu sobie o mnie przypomniałaś, już nie dzwonisz tyle co kiedyś", itd, itp. No kur**** można było dostać. Hormony jej do głowy biły najwidoczniej z tej samotności. Ileż można wysłuchiwać pretensji i żali, szczególnie że niesłusznych, bo przecież skoro wpadłam na kawę, to znaczy że chciałam się spotkać, a tu pretensje, że nie tak często jak dawniej... Cóż, w końcu rak sam się odciął i odetchnęłam z ulgą, mniej stresu i nerwów w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko podaj@ popiszemy sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
Autorko fajnie nas wkręcasz . Zabawnie Brawo 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jakiś pan chce Cię zapoznać, więc czemu nie skorzystasz z okazji? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
Autorka wybyła, herbatkę parzy, czy aby tylko dla siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
Och dziewczyny, dziewczyny nudzicie się tak jak i my. Umówmy się na party. Może dziś wieczorkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
Na pierwsze spotkanie, wybrałbym grunt neutralny. Lokal z żarełkiem i muzyczką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
Może Autorka zasugeruje lokal, zna godne nas miejsce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba żadna się nie odważy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtur
Ależ skąd nie znasz bywalców kafe to wybrańcy odważni tu nikt nie ma dochodów poniżej 10 tyś. oprócz mnie, mam 9999 :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka sama zaczęła i uciekła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×