Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość xSylwia21x

ehhh...

Polecane posty

Gość xSylwia21x

Witam, Jestem Sylwia, mam 21 lat i piszę do was w sprawie sercowej. Mój poprzedni związek rozpadł się niecały rok temu, trochę rozpamiętywałam i nie chciałam się z nikim wiązać.. Teraz jednak nie mogę przestać myśleć o pewnym chłopaku. Jakieś 4 miesiące temu dostałam się do pracy w firmie x. Praca siedząca przy maszynie, wybijanie różnych detali itp. Na moim dziale są prawie same kobiety, a ja jestem najmłodsza. Na pozostałych działach przeważają faceci, kilka razy dziennie odwiedzają mój dział. Jest wśród nich taki Sebastian, młody chłopak 22 lata, pomocnik na spawalni. Na początku jak się zatrudniłam to przez pierwsze trzy tygodnie nawet sobie cześć nie mówiliśmy, ja byłam skupiona na pracy, bo się wtedy wszystkiego uczyłam, a on się prawie nie odzywał. Jedynie kilka razy przyłapałam go jak mi się przygląda, ale nic poza tym. Wtedy pierwsze dwa razy ja mu pierwsza powiedziałam cześć, a za trzecim już sam się przywitał. Obok mnie pracuje taka mężatka 28 lat i od niej się wtedy dowiedziałam, że on jest troche małomówny. Ona go trochę lepiej zna, bo widziałam jak czasem rozmawiają, ale wtedy to ona pierwsza zawsze zaczynała rozmowę. Do mnie raz zagadał jak nie mieli akurat pracy, aż sama się zdziwiłam. Zapytał się skąd jestem, ile mam lat i gdzie chodziłam do szkoły, a jak mu odpowiadałam to słuchał tak uważnie i patrzył się tymi ciemnoniebieskimi oczami.. Wtedy coś we mnie drgnęło, ale już później więcej do mnie nie zagadywał :( Czasem ja sama coś od siebie rzuciłam, ale przeważnie to rozmawiamy krótko o pracy, pyta o wymiar detali itp Pamiętam jak raz po weekendzie miał trochę zadrapaną twarz i miał też przyklejony plaster więc zapytałam co mu się stało, on na to że przesadził z alkoholem i skwitował to uśmiechem. Sam nic więcej nie dodał więc nie chciałam być ciekawska. Chłopak ten nie posiada niestety facebooka więc tam do niego nie napiszę :/ Naprawdę chciałabym go lepiej poznać, jak rzuca mi te spojrzenia to chcę do niego zagadać, gdzieś go zaprosić, ale to nie jest takie proste. Z tego co wiem to nie ma dziewczyny, oboje jesteśmy wolni.. Z drugiej strony jeśli byłabym w jego typie to sam mógłby coś zaproponować? A on jak już tylko się przywita i zerka na mnie dość często. Myślę, że on taki już jest, nikomu się nie narzuca, jednak nie umiem go rozgryźć. Jest on dość tajemniczy, często zamyślony, nieobecny. Coraz częściej o nim myślę, w pracy i po pracy. Niekiedy się stroję, by ładniej wyglądać, napewno to zauważył, ale komplement to od innych słyszę, nigdy nie od niego. Mogłabym tą meżatkę poprosić by zapytała go co o mnie myśli, jednak nie ufam jej do końca. Ona o niczym nie wie i wole ją narazie do tego nie mieszać. Największą przeszkodą jest dla mnie to, że nie mamy praktycznie okazji by porozmawiać sam na sam, wtedy byłoby mni łatwiej.. Mogłabym go wprost zapytać co robi po pracy, sprawdzić jego reakcje i ewentualnie wtedy mu zaproponować jakiś wypad na kawę/piwko/spacer. Tylko, że przy osobach trzecich krępuję się do niego prywatnie zagadać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotkka96
Moze zdabadz jego nr telefonu i wtedy mu napisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to w*********j na uczuciowe 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×