Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego tak sie stalo?

Polecane posty

Gość gość

Najpierw przez pol roku o mnie zabiegal , stał sie, dzwonił codziennie , naprawde mialam wrazenie, ze mu zalezy. Niestety potem zaczal odzywac sie coraz rzadziej np byly 2, 3 dni w kontakcie, teraz nie odzywa sie juz 5 dni :O Co moglo sie nagle stac ,ze jemu mniej zalezy? Znudzilam mu sie czy o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zmęczył się, znudził, i w końcu pewnie znalazł jakąś łatwiejszą. Bo ile można stać, dzwonić, prosić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dla ciebie ważne jest to ŻE się skończyło czy to DLACZEGO się skończyło? Wolisz przyjąć do wiadomości stan faktyczny czy wolisz kroić przez lata włos na czworo? Sama sobie odpowiedz ile sensu jest w tych twoich rozważaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Die Nacht- raczej nie ma innej, choc może sie myle, ale mysle, ze nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:31- nie wiem ile jest sensu, ale wiem ,ze nadal mi na nim zalezy wiec ciezko mi to zniesc...Ja bym rozumiala jakby na piewszych randkach mu sie cos nie spodobalo bo wtedy ludzie sie poznaja, ale dlaczego pol roku wydawał sie byc w to bardzo zaangazowany ,a teraz juz nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:33- No tak, ale dlaczego, skoro przez pol roku sie mu oplacala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A teraz on sie zachowuje jakby mu zalezalo tylko na seksie, a nie na mnie... Kiedys bylo inaczej, pol roku bylo pieknie, potem cos sie stalo i od jakis 2 miesiecy jest gorzej, nie odzywa sie juz codziennie, mniej sie stara itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś z tych dziuń, które dowartościowują się zadzierając nosa niby spotykać się nie chce ale miło ich ego łechce jeśli koleś o nią zabiega koleś się rozmyślił więc mimo że go nie chciałaś jesteś zaskoczona że jak on mógł cię olać ano mógł, dotarło że zarywa do drętwej kłody i olał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma żadnego znaczenia że czegoś chcesz jeśli nie możesz tego mieć a w tym przypadku (chodzi o związki ogólnie) pragnienia jednej strony są kompletnie nieistotne jeśli druga strona pragnie czegoś innego. Najlepszym sposobem jest pytanie wprost albo jednostronna decyzja o zerwaniu jeśli nie tego od związku oczekujesz. A to że wolałabyś aby było idealnie i romantycznie..? Że wciąż ci zależy..? Zejdź po prostu na ziemię bo tracisz wszystko co dzieje się wokół i co być może dałoby ci jakąś szansę na to żeby było tak jak sobie wymarzyłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bylam "dretwa kloda" moze bylam toche zdystansowana na poczatku, ale potem juz ze soba syialismy i spedzalismy czas... Nie wiem co sie moglo stac, stasznie mi przykro, ze juz 5 dni sie nie odzywa. A pomyslec ,ze pol roku sie jakos staral

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:45-Myslalam, ze jak ktos czegos naprawde chce w zyciu to to ma... ale sie chyba przeliczylam.On mi raczej szczerze nie powie o co chodzi bo jest taka osoba co malo zeczy mowi wprost. Powie ,ze ma mniej czasu albo cos w tym stylu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×