Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czuje się potwornie bo krzywdzę innych i siebie

Polecane posty

Gość gość

Zawsze cierpiałem z tego powodu że byłem aspołeczny i na uboczu. nie miałem znajomych i przyjaciół. Zazdrościłem znajomym że rozmawiają z dziewczynami. W końcu! Na studiach zaryzykowałem i chciałem sprawdzić czy też może się uda. Zacząłem spotykać się z jedna dziewczyną, przeciętnie mi się podobała ale ktoś pierwszy raz w życiu okazał mi zainteresowanie mną. Cieszyłem się jak głupi ale z czasem zauważyłem że coś w niej mnie odrzuca, zachowanie i jej podejście do mnie. Miałem jednak wyrzuty sumienia że to moja wina bo jestem z nią a ona mi się nie podoba. Okazało się że zdradzała mnie ze swoim ex. Po pół roku poznałem dziewczynę przez internet, fajna, miła i spokojna. Dużo rozmawialiśmy na czacie i zaczęliśmy się spotykać. Niestety, wolałem być z kimkolwiek niż sam. Mimo że podobnie jak pierwsza nie była w moim guście to chciałem mieć kogoś bliskiego. Sytuacja się rozwineła i jesteśmy ze sobą rok ale ja juz nie wytrzymuje. Męczę się bo ją lubię ale nie tak żeby być razem. Nie podoba mi się fizycznie, nie jest w moim typie. Nie wiem co robić bo ja po prostu nie mam siły, nie chcę znowu być sam. Jestem wściekły na siebie że nie umiem zdobyć dziewczyny w moim typie mimo że takich jest pełno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz ty czarny charakter egoizm tobą kieruje , idz do psychiatry bo masz problemy których sam nie rozwiażesz,kobiety szukaja fajnych i te przystojnych :D zakompleksiony nieudaczniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skurczybyku ty ,wiem kim jesteś podły frajerze ,do autora!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to jak mam na imie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam ciągłe wyrzuty sumienia z tego powodu, ciągle mnie to gryzie a z drugiej strony lubie ja, jest bardzo dobra ale nie potrafię sie przemóc i czegoś do niej poczuć... Jestem z nią tylko dlatego żeby jej nie skrzywdzić rozstaniem i udaję że wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez na boku pieprze w dupsko koleżkę, jest nam dobrze ,duzo satysfakcji wiecej niz z nią ,ale sie nie dam ,nie pokaze swojej drugiej twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość guciam
autorze, a byles ty kiedy zakochany? wiesz, na czym polega takie uczucie, co sie odczuwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety tak, pierwszej miłości z klasy bałem się przyznać niczego się nie domyślała, potem miałem znajomą o którą się starałem to mnie olała. Kolejna jak o mnie usłyszała to uciekła jak najdalej a ostatnia, moja przyjaciółka w której po 3 latach znajomości się zakochałem, wręcz miałem obsesję na jej punkcie i kochałem jak nigdy wcześniej jak tylko jej to wyznałem uciekła, okazało się że już wtedy miała oko na innego i po miesiącu już z nim była. Potem poznałem swoją ex, ona pierwsza mi coś okazała ale to nie było szczerze. Ona chciała odzyskać swojego pierwszego faceta za wszelką cenę. Ciągle po mnie jechała i przekonywała że nie może mnie kochać bo coś,ale ona nie wie co. Mimo to z nią byłem bo w pewnym momencie się zakochałem, tęskniłem za nią, myślałem o przyszłości. W końcu znajoma powiedziała mi żebym uważał bo moja dziewczyna nie mówi mi wszystkiego. Nie uwierzyłem, w końcu któregoś wieczoru wywaliła mnie z fb, zablokowała i zadzwoniła ze to koniec. Nie wiedziałem o co chodzi. Po tygodniu dodała związek z byłym. Czasami wolałbym być sam niz ponownie przeżyć takie historie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jednej strony mi Cie szkoda,bo jednak sie meczysz. Z drugiej-jestes egoistom. Tylko strach przed samotnoscia i asekuracja,ze moze Cie znowu jakas kopnac w tylek trzymaja Cie przy obecnej dziewczynie. Ty sie moze i meczysz,ale krzywdzisz ja,a koniec koncow i tak ja pewnie zostawisz. Zamykasz jej i sobie rowniez droge do poznania kogos z kim sie zwiaze. Ma prawo znalezc kogos,kto bedzie ja kochal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo chciałbym żeby ona sobie kogoś znalazła i odeszła. Nie chcę jej krzywdzić i nawet seks z nia nie sprawiał mi przyjemności przez co od dwóch miesięcy go unikam. nie potrafie się z nia kochac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ach tak,ona ma kogos znalezc i sobie odejsc. Ona ma wziac odpowiedzialnosc. Ona ma podjac decyzje. Ty wolisz tak zyc i jeczec,ze sie meczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziadu bedziesz kiedys wył ! tego ci zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×