Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wiecznie zapracowany mąż

Polecane posty

Gość gość

Dziewczyny wy też tak macie że wasi faceci są wiecznie zapracowani? Ciągle na telefonie, ciagle w rozjazdach bo praca, bo kumplowi trzeba pomóc bo to bo tamto.... Czy tylko ja mam takiego chłopa co jak się tylko do niego ledwo przytule to już musi uciekać do roboty. Już nie wspomnę o weekendach bo u niego takie cos praktycznie nie istnieje. Jak wytrzymać? Co robić samej w domu wieczorem czekając aż wróci w końcu :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faceci mysla ze dla nas najwazniejsze sa pieniadze a wiez i bliskosc to jak bylo, wiec gonia za nimi a potem jak kobieta potrzebujac czulosci wpada w ramiona innego to wielbia biada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapracowany, bo dba o to, żeby kasa była dla Ciebie; jak nie będzie kasy to pokażesz mu drzwi, choćby całymi dniami w domu Cię zabawiał. Ciężko dzisiaj wypośrodkowac, szczególnie w Polsce. Na zachodzie jest łatwiej, bo ludzie nie muszą tyrac od świtu do nocy, żeby rodzina miała co jeść. Rozwiązaniem jest założenie wspólnej firmy i jej zgodne prowadzenie. Ewentualnie, też idz do pracy, albo zapisz się na kurs, fitness, cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie masz swojego życia, swoich zainteresowań, znajomych? chcesz powiedzieć, że Twoje życie polega na czekaniu na jaśnie pana aż wróci? powiedz mu, że nie spędzacie razem czasu i jest to dla Ciebie przykra sytuacja, zastanówcie się co możecie zrobić żeby to zmienić ale na boga! jak już go nie ma to nie siedź w domu z nosem na kwintę tylko zajmij się czymś, wychodź też jak on jest w domu, związek to nie więźienie, bo teraz wyglądasz na typowego bluszcza a przed bluszczem się ucieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam tak samo. Nauczylam się spędzać wieczory dla odpoczynku, sama, nie dzwonie i nie pytam kiedy wróci. Tak jest lepiej, nie jestem rozczarowana jak kiedyś że się spóźnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście ze mam swoje życie, swoje zainteresowania, prace, ale wiadomo przecież ze od czasu do czasu każda kobieta chcialaby spędzić czas ze swoim ukochanym bez dzwoniacych telefonów itp.... Tak pieniadze są ważne ale akurat w naszym przypadku z mimi jest różnie niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem - mój Mąż sporo pracuje, ale weekend ma zawsze dla rodziny. Poza domem tylko pracuje ... nie ma ochoty na spotkania z kolegami, bo woli ten czas spędzić z nami. Bardzo ceni sobie czas spędzony z dzieciakami a razem dbamy też o czas tylko dla siebie kiedy pociechy już śpią :) Cieszę się, że trafił mi się taki domator :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Forum Ci nie pomoże, musisz z nim porozmawiać. Dopóki on nie będzie chciał spędzać z Tobą więcej czasu, to żadne podchody i sposoby nie pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie szukam pomocy, chciałam się tylko dowiedzieć czy ktoś ma podobnie. Mój mąż też mimo wszystko jest domatorem i na prawdę rodzina to rzecz święta dla niego. Niestety teraz po prostu mamy taki a nie inny okres gdy to praca jest ważniejsza :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może mieć podwójne życie, a kolega to kochanka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nic z tych rzeczy! :-D doskonale wiem co robi w danej chwili. Poza tym istnieje takie cos jak zaufanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×